Modlitwa o potrzebne łaski przez przyczynę św. Jana z Dukli

Ojcze Niebieski, Miłosierny Boże,
z pokorą upadam przed Twoim nieskończonym majestatem
i błagam Cię z całą ufnością i serdecznością o pomoc w mojej obecnej potrzebie.
Wyznaję z całej duszy, żeś Ty, Panie, jest Dawcą wszystkiego, że jesteś Bogiem
żywych i umarłych, że wszystkim rozporządzasz mądrze i nie dopuszczasz na nikogo
utrapień ponad ich siły i możliwości znoszenia. Wierzę, że wysłuchujesz modlitwy Twoich sług,
ilekroć udają się do Ciebie z wiarą i ufnością. Wsparty Twoją Boską niezawodną obietnicą
przychodzę dziś do Ciebie. Boże, jedyny dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki
i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy
i wszystkich świętych, a szczególnie przez przyczynę świętego Jana z Dukli, abym dostąpił łaski,
o którą Cię pokornie i z ufnością proszę. Amen.

Człowiek głębokiej wiary

Jakże bliski wydaje się nam błogosławiony Jan w tej świątyni, w której przechowuje się jego relikwie! Bardzo chciałem tu przybyć, aby w ciszy klasztoru wsłuchać się w głos jego serca i wspólnie z wami wgłębić się w tajemnicę jego życia i świętości. A było to życie całkowicie oddane Bogu. Zaczęło się w pobliskiej pustelni. To właśnie tam, wśród ciszy i duchowej walki, “uchwycił go Bóg” i tak już pozostali razem do końca. Wśród tych gór uczył się żarliwej modlitwy i przeżywania Bożych tajemnic. Powoli utwierdzała się jego wiara, krzepła miłość, aby później wydać zbawienne owoce już nie w odosobnieniu, na pustelni, ale w murach klasztoru franciszkanów konwentualnych, a następnie u bernardynów, gdzie spędził ostatni okres swego życia. 

Zasłynął błogosławiony Jan jako mądry kaznodzieja i gorliwy spowiednik. Tłumnie schodzili się do niego ludzie spragnieni zdrowej Bożej nauki, aby słuchać jego kazań, czy też u kratek konfesjonału szukać umocnienia i porady. Zasłynął jako przewodnik dusz i roztropny doradca wielu ludzi. Zapiski mówią, iż pomimo starości i utraty wzroku pracował nieprzerwanie, prosił, by mu odczytywano kazania, aby mógł dalej nauczać. Szedł do konfesjonału po omacku, aby nadal nawracać i prowadzić do Boga. 

Świętość błogosławionego Jana wynikała z jego głębokiej wiary. Całe jego życie i gorliwość apostolska, umiłowanie modlitwy i Kościoła, wszystko to było oparte na wierze. Była ona dla niego siłą, dzięki której potrafił wszystko to, co materialne i doczesne, odrzucić, by poświęcić się temu, co Boże i duchowe. 

Bracia i Siostry, często nawiedzajcie to miejsce! Ono jest wielkim skarbem waszej ziemi, bo tu przemawia Duch Pana do ludzkich serc za pośrednictwem waszego świętego rodaka. Mówi On, że życie osobiste, rodzinne i społeczne trzeba budować na wierze w Jezusa Chrystusa. Wiara bowiem nadaje sens wszystkim naszym wysiłkom. Pomaga odkrywać prawdziwe dobro, ustala prawidłową hierarchię wartości, przenika całe życie. Jak trafnie wyrażają to słowa z Listu św. Jana Apostoła: “Wszystko, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara” (por. 1 J 5, 4).


Z przemówienia papieża Jana Pawła II

podczas nawiedzenia grobu św. Jana w Dukli

(L’Osservatore Romano, 31 V – 10 VI 1997, 106-107) 

Modlitwa do serca Maryi

Najmilsze Serce Maryi,
któreś pomiędzy wszystkimi sercami stworzeń
jest najczystsze i miłością ku sercu Jezusa
najbardziej gorejące, a względem nas, grzeszników,
najmiłosierniejsze,
uproś nam u Serca Pana Jezusa, Zbawiciela naszego,
wszystkie łaski, o które Cię prosimy.
O Matko miłosierdzia,
jedno westchnienie Twoje,
jedno uderzenie Serca Twego
gorejącego miłością ku Sercu Boskiego Syna Twego
może nas pocieszyć i umocnić.
Uczyń nam tę łaskę,
a to Boskie Serce Jezusowe
dla miłości synowskiej, którą ma ku Tobie
i zawsze mieć będzie,
niezawodnie Cię wysłucha
i przyjdzie nam z pomocą. Amen.

Znak na niebie, s. 158

Modlitwa św. Augustyna

Duchu Święty, Boże,
tchnij mnie swoim tchnieniem,
abym myślał o tym, co jest święte.
Prowadź mnie, Duchu Święty,
abym czynił to, co jest święte.
Przyciągaj mnie do siebie, Duchu Święty,
abym kochał to, co jest święte.
Umacniaj mnie, Duchu Święty,
abym strzegł tego, co jest święte.
Strzeż mnie, Duchu Święty,
abym nigdy nie utracił tego, co jest święte.
Amen.