Milczenie i słowo

Istnieją różne rodzaje milczenia. Czasami należy przerwać milczenie, by wielbić Boga i modlić się. Tak właśnie zachował się Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela. Jego przymusowe milczenie było karą za niedowiarstwo. Natomiast milczenie Dziewicy Maryi, która przyjęła Słowo i rozważała je w swoim sercu w pokorze wiary, stało się źródłem jej dziękczynienia, jej „Magnificat”. Niezależnie od milczenia tych dwóch istot wyjątkowych, można by jeszcze wymienić inne jego formy. Najbardziej pospolitą z tych form, a może należałoby ją uznać za najrzadszą, byłaby po prostu nieobecność hałasu. Ograniczenie się do niej byłoby jednak niewystarczające. Dlaczego by się nie pokusić choćby o rozwijanie milczenia towarzyszącego kontemplacji? Albo, jeśli to słowo budzi strach – o zachowanie milczenia właściwego rozważaniu, rozpatrywaniu Słowa Bożego.

Odnoszę wrażenie, że czasem nie zachowując milczenia przechodzimy obok prawdziwego skarbu, obok perły ukrytej na polu naszej codzienności.

Jean-Pierre Torrell OP

Przygotować serce do modlitwy

Modlitwa bez rozproszeń jest najważniejszą aktywnością umysłu. Modlitwa jest wstępowaniem umysłu ku Bogu. Jeżeli pragniesz się modlić, porzuć wszystko, by wszystko otrzymać. Nade wszystko módl się o oczyszczenie z namiętności. Na drugim miejscu módl się o wyzwolenie z niewiedzy i zapomnienia. Na trzecim zaś miejscu módl się o wyzwolenie od wszelkiej pokusy i opuszczenia. W swej modlitwie szukaj tylko sprawiedliwości i królestwa (por. Mt 6, 33), to znaczy cnoty oraz poznania, a wszystko inne zostanie ci dane.

Dobrze jest modlić się nie tylko o oczyszczenie siebie samego, ale także za cały rodzaj ludzki, naśladując postępowanie aniołów. Bacz, czy na modlitwie prawdziwie stajesz przed Bogiem, czy też raczej ulegasz [pragnieniu] ludzkiej chwały i starasz się ją pozyskać, posługując się pretekstem własnej modlitwy jako zasłoną. Czy modlisz się sam, czy też z braćmi, usiłuj modlić się nie z przyzwyczajenia, ale z uwagą. Uwaga jest zastanowieniem podczas modlitwy połączonym z rozwagą i bojaźnią, i z boleścią duszy, gdy wyznaje się występki, zanosząc ciche błagania. Jeżeli twój umysł w czasie modlitwy nadal się błąka, to nie modli się jeszcze tak, jak powinien modlić się mnich, ale ciągle jest światowy i ozdabia jedynie zewnętrzną stronę przybytku. Gdy się modlisz, czuwaj usilnie nad swoją pamięcią, aby sama z siebie nie podsuwała ci własnych myśli, ale skłaniała cię do poznania obecności Boga.

Ewagriusz z Pontu

Bogarodzico

Boga Rodzico Dziewico! Niegdyś królowie
Korony swoje składali, a potem
Tyś je zwracała jakby nowem były złotem.
Dziw chwytał za oko,
Bo tak jaśniały długo i szeroko.
Pośród pastuszków Syn Twój urodzony
To im objawił, co krył przed wiekami.
Oto my teraz mało pastuszkowie,
Królestwa Twego, Polski Twej Synowie
Oto z rękami powyciąganymi,
Jak kwiatki w posusze my błagamy Ciebie,
Ażebyś Ty nam wyprosiła w niebie,
O co tu proszą polskie serca, dusze.
Od ludu Twego nie odwracaj powiek,
Wejdź w nasze serca i duszy potrzeby,
Spraw cud nad nami…
A jeśli były ciężkie przewinienia,
Jeśli krwią trzeba odpowiedzieć za nie,
Na nas niech spadnie wszelkie ukaranie,
Niech w odkupieniu nasza krew się toczy,
Lecz niechaj do nas Bóg nawróci oczy,
Niech nam przebaczy i niech już odwoła,
Którego wysłał z gniewem swym Anioła!

Juliusz Słowacki

1809-1849

Bądź moją światłością

Niebieski Sprawco światłości!
Twoje Słowo promienne
rozjaśnia horyzont ludzki.
Ty jesteś prawdziwą gwiazdą poranna.
Nie tą, która promieniem drżącym
powrót jutrzenki zapowiada.
Nie! Twoja jasność przewyższa
oślepiający blask słońca.
Twoja światłość jest dniem i życiem dusz naszych.
Stwórco światów, wysłuchaj moją modlitwę.
Ześlij na mnie promień Twojej łaski,
która przemienia nawet nasze ciała
napełniając je Twoim Duchem.
Daj naszym ciałom niewymowny przywilej
noszenia w sobie Boga.
Nie dozwól, bym miał stać się ofiarą
przewrotnych zasadzek wroga-porywacza.
Pośród małości i tysiąca trosk tego życia
spraw, abym zachował niewinność
i poszanowanie praw Twoich, Panie.
Niechaj wstydliwość czuwa pilnie
nad Twoją świątynią, którą ja jestem,
i niech nic nie obraża Twojego wejrzenia.
Takie jest pragnienie mojej błagającej duszy
i taka jest moja modlitwa poranna.
Gwiazdo zaranna w ciemnościach tego świata,
bądź moją światłością. Amen.