Po Bogu najważniejsza Polska

Współczesne pokolenie katolików w Polsce z nadzieją oczekuje beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, wielkiego Polaka i męża stanu, wiernego świadka losów Kościoła i Ojczyzny, ojca milionów wierzących w Polsce w czasach komunistycznego zniewolenia. Potrzeba nam dzisiaj jego duchowej, niezłomnej postawy w starciu z tym wszystkim, co niszczy substancję narodu, osłabia Kościół, zabija godność osobową człowieka. Nowe zagrożenia, niespotykane dawniej, każą nam sięgać do dziedzictwa Prymasa Tysiąclecia, do jego nauczania o ładzie moralnym i znaczeniu prawdy obiektywnej, do nauczania o prawnym porządku w państwie i nadprzyrodzonej wspólnocie Kościoła jako instytucji z Bożego nadania. Jeśli więc mamy nie ulec czarowi nowej wizji rzeczywistości bez Ojczyzny i bez Boga, należy na każdym kroku walczyć o to – przypominając słowa Prymasa – „aby Polska była! Aby w Polsce polski duch narodu chrześcijańskiego czuł się w swobodzie i wolności”.

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński (1901-1981)

Modlitwa Św. Jana Pawła II za osoby konsekrowane

Maryjo, wizerunku Kościoła-Oblubienicy bez zmarszczki i skazy, która naśladując Ciebie „zachowuje dziewiczo nienaruszoną wiarę, mocną nadzieję i szczerą miłość” – wspomagaj osoby konsekrowane w ich dążeniu do wieczystej i jedynej szczęśliwości.

Zawierzamy je Tobie, Dziewico Nawiedzenia, aby umiały wychodzić naprzeciw ludziom w potrzebie i nieść pomoc, a nade wszystko nieść im Jezusa. Naucz je głosić wielkie dzieła, jakich Bóg dokonuje w świecie, a wszystkie ludy wielbiły Twoje imię. Wspomagaj je w pracy dla dobra ubogich, głodnych, pozbawionych nadziei, ostatnich i tych wszystkich, którzy szczerym sercem szukają Twojego Syna.

Do Ciebie, Maryjo, która pragniesz duchowej i apostolskiej odnowy Twoich synów i córek przez miłość do Chrystusa i przez całkowite oddanie się Jemu. kierujemy z ufnością naszą modlitwę. Ty, która czyniłaś wolę Ojca. okazując gorliwość w posłuszeństwie, męstwo w ubóstwie, a w swym płodnym dziewictwie gotowość na przyjęcie życia, uproś Twego Boskiego Syna. aby ci. którzy otrzymali dar naśladowania Go przez swą konsekrację, umieli o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem, podążając radośnie, wraz ze wszystkimi innymi braćmi i siostrami, ku niebieskiej ojczyźnie i ku światłu, które nie zna zmierzchu.

O to Cię prosimy, aby we wszystkich i we wszystkim został otoczony chwałą, błogosławieństwem i miłością Najwyższy Władca wszystkich rzeczy, którym jest Ojciec, Syn i Duch Święty. Amen

Pokłon Bogurodzicy

Pokłon ci w sercu i w wierze
Bogurodzico Dziewico,
Co, jak ci barscy rycerze
Szablą zorane masz lico!

W zwierciadle też ich pancerzy
Twarz Twoja śniada odbija,
Twe imię hasłem do boju
Bogarodzica Maryja!

Czyż raz pod płaszcz Twój z purpury
Chroniłaś sługi swe wierne?
Z bram Wilna i Jasnej Góry
Twe lico lśni miłosiernie.

Tyś ziemi naszej Królową,
Potężną Polski strażnicą.
W Tobie wcielone jest Słowo,
Bogarodzico-Dziewico!

Zaledwie z dziejów potopu
Polska podniosła się nawa,
W triumfie do niebios stropu
Biła Maryjo Twa sława.

Na skrzydłach wiatru niesiona,
Szła pieśń nad polską ziemicą:
Maryjo, Matko zwolona,
Bogarodzico-Dziewico!

A potem księżyc dwurogi
Tobie, Maryjo, na starcie
Rzuciła Polska pod nogi,
Byś dla stóp miała oparcie.

I byłaś Gwiazdo Zaranna
Nad minaretów iglicą,
Hosanna Tobie! Hosanna,
Bogarodzico-Dziewico!

Dziś z wyżyn Twoich ołtarzy
Spójrz Matko na nasze rany,
Na łzy tych licznych nędzarzy,
Na lud ten Tobie poddany!

Wszak chram Twój – to Polska cała;
Pierś ludu – to Twa stolica,
Niepokalana i biała,
Bogarodzica, Dziewica!

Władysław Bełza
1847-1913

Adoracja Jezusa Miłosiernego, przebywającego w Najświętszym Sakramencie

Modlitwy ułożyła św. siostra Faustyna i zapisała w swoim Dzienniczku.

Bądź pozdrowiona Miłości Wiekuista, Słodki Jezu mój, Który raczyłeś zamieszkać w sercu moim. Pozdrawiam Cię o chwalebne Bóstwo, Które raczyło uniżyć się dla mnie i z miłości ku mnie tak wyniszczać się, aż do nikłej postaci chleba. Pozdrawiam Cię Jezu, niezwiędły kwiecie człowieczeństwa, Tyś jedyny dla duszy mojej. Miłość Twa czystsza niż lilija, a obcowanie Twoje jest mi przyjemniejsze, niż woń hiacyntu. Przyjaźń Twa tkliwsza i delikatniejsza niż zapach róży, a jednak mocniejsza niż śmierć. O Jezu, śliczności niepojęta, Ty się najlepiej rozumiesz z duszami czystymi, bo one jedne są zdolne do bohaterstwa i ofiary, o słodka i różana Krwi Jezusowa, uszlachetnij krew moją i przeistocz ją we własną Swoją Krew, niechaj mi się to stanie według Twego upodobania. (Dz 1575)

O Jezu mój, z ufności ku Tobie
Wiję wieńcy tysiące i wiem,
Że rozkwitną wszystkie,
I wiem, że rozkwitną wszystkie,
kiedy je oświeci Boskie Słońce.
O wielki, Boski Sakramencie,
Który kryjesz mego Boga,
Jezu, bądź ze mną w każdym momencie,
a serca mego nie obejmie trwoga. (Dz 4)

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Pilną potrzebą naszych czasów jest ożywienie pobożności eucharystycznej. Potwierdzeniem tego jest nie tylko mniejszy udział wiernych w niedzielnej Mszy świętej, ale także zanikający zwyczaj prywatnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Wprawdzie w wielu parafiach i wspólnotach kościelnych wierni ponownie odkrywają Eucharystię i adorację, jednak są to małe oazy pośród coraz większej pustyni obojętności na obecność Chrystusa w Eucharystii. Świadczy to o słabości czy kryzysie wiary, która nie jest w stanie wyrazić się na zewnątrz i na trwałe wpisać w rytm chrześcijańskiego życia. Jeśli wierzymy, że Eucharystia zespala nas z Chrystusem i napełnia Jego życiem, musimy bardziej docenić adorację Najświętszego Sakramentu. Zapytajmy jednak o konkretne racje, które za tym przemawiają i mogą przekonać nas do ożywienia naszej relacji z Chrystusem – chlebem życia (J 6, 35).

Uznanie absolutnego prymatu Boga

Czytaj dalej Adoracja Najświętszego Sakramentu