Bł. Maria Stella i 10 sióstr – odchodziły jak Anioły

Kiedy w nocy z 17 na 18 lipca 1943 roku, Gestapo aresztowało 120 osób, głównie ojców rodzin z Nowogródka z zamiarem rozstrzelania, jedenaście Sióstr Nazaretanek z Fary Przemienienia Pańskiego postanowiło dla ich ocalenia ofiarować swoje życie.

Wobec księdza Matka Stella złożyła heroiczną deklarację, którą poprzedziła całonocna modlitwa Sióstr: Mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny – modlimy się nawet o to. W kilka dni później ponowiły swą gotowość do męczeństwa w intencji ocalenia tak bardzo potrzebnego jedynego kapłana w całej okolicy ks. Aleksandra Zienkiewicza. Ofiara została przyjęta. Po upływie tygodnia, 24 lipca 1943 roku, Niemcy zwolnili część aresztowanych, innych wywieziono na przymusowe prace do Rzeszy. Zostali ocaleni. Niemcy aresztowali 11 Sióstr, zostały rozstrzelane w lesie, 5 km od Nowogródka, w niedzielę 1 sierpnia 1943 roku. Ocalała jedna z Sióstr i kapelan, którzy do końca swoich dni strzegli mogiły 11 Męczenniczek.

Czytaj dalej Bł. Maria Stella i 10 sióstr – odchodziły jak Anioły

Stary krzyż

Tam na wzgórzu wśród skał
Stary krzyż ongiś stał
Symbol hańby, cierpienia i mąk,
Lecz ja kocham ten krzyż,
Gdzie mój Zbawca i Mistrz
Swym oprawcom oddał się do rąk.

O, jak cenię ja stary ten krzyż,
W Nim ratunek ludzkości jest dan,
Lgnę do Niego, a w niebie ten krzyż
Na koronę zamieni mi Pan!

Ale stary ten krzyż
Tak wzgardzony przez świat
Swą ofiarą pociąga mnie dziś
Ten mój Zbawca i Pan
Z nieba zstąpił tu sam
Aby nieść na Golgotę ten krzyż.

O, jak …..

Krwią zbroczony ten krzyż,
Lecz pomimo tych krzywd
Dziwnym pięknem świat zamknął się w Nim.
Bo na krzyżu tym Pan,
Cierpiał męki swych ran,
Aby wieczne zbawienie dać nam.

O, jak cenię ja stary ten krzyż
Za zbawienie, co Jezus nam dał,
Lgnę do Niego a w niebie ten krzyż
Na koronę zamieni mi Pan!
O, jak cenię ja stary ten krzyż
W Nim ratunek ludzkości jest dan
Lgnę do Niego a w niebie ten krzyż
Na koronę zamieni nam Bóg!

Tajemnice bolesne

3. UKORONOWANIE CIERNIEM

A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy». (J 19, 2-6).

*

Z przesłania św. Matki Teresy z Kalkuty:

Jeśli jesteś życzliwy, ludzie oskarżą cię o egoizm i niskie pobudki;
Pozostań życzliwy, mimo wszystko.
Jeśli jesteś szczery i otwarty, ludzie mogą to wykorzystać;
Bądź szczery i otwarty, mimo wszystko.
W jedną noc ktoś może zniszczyć to, co budowałeś przez lata;
Buduj, mimo wszystko.
Dawaj z siebie, ile możesz, a często powiedzą ci, że to za mało;
Mimo to, dawaj z siebie wszystko.
Widzisz, w ostatecznym rachunku liczy się to, co działo się między tobą a Bogiem.

(fragment słów wyrytych na domu dla ubogich w Kalkucie)

*

Upokorzenie, wyszydzenie, kpina… Wszystko, co dla Jezusa było ważne i najważniejsze – przyszedł po to, by głosić i rozpocząć królowanie Boga – wszystko to zostało w brutalny, bezlitosny sposób wypaczone i wyszydzone.

Jezu, wspomóż wszystkich, którzy doświadczają upokorzeń, odrzucenia, wyśmiania, daj im nadzieję i łaskę wytrwania w dobrym!

Zob. Różaniec modlitwa prostoty i głębi

W ranach Jezusa

Tam, gdzie mnie zapraszasz, Jezu,
tam i ja dążę – do celu upragnionego.
Z radością wprowadzasz mnie
w głębinę Twojej duszy
przez bramę Twoich świętych ran.
Przyjąłeś je w porywie miłości,
w nadmiarze Twoich cierpień
tylko po to, żeby mnie umieścić
jak najgłębiej w Tobie samym,
w Twoim kochającym Sercu,
i żeby mnie przemienić w Ciebie.

Jean de Saint-Samson (zm. 1636)