Pismo Święte

„Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo.
Wybierajcie więc tak, abyście żyli” (Pwt 30, 18-19).

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia
weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9, 23).

Panie Jezu, mam do wyboru dwie możliwości: albo pójść bez zastrzeżeń za Tobą, albo służyć wyłącznie własnemu życiu. Obie mają konsekwencje sięgające wieczności. W Ewangelii tłumaczysz, że pójść za Tobą znaczy: najpierw zaprzeć się samego siebie, potem wziąć na siebie ciężar codziennych obowiązków, a w końcu towarzyszyć Ci w drodze na Kalwarię. Zaparcie się samego siebie w moim codziennym życiu sprowadza się do przyjęcia na siebie codziennych obowiązków i cierpliwego niesienia ich w Twoje imię, z Tobą i dla Ciebie. To również znaczy przyjąć w całości Twoją naukę i wszelkie wynikające z tego przyjęcia konsekwencje. Służyć zaś wyłącznie sobie znaczy ulegać mirażom życia udanego, w którym jest jednak wiele pułapek, w konsekwencji prowadzących do rozczarowań i poczucia bezużyteczności. Potrzeba dystansu do własnych potrzeb, zachcianek, wymagań, pragnień. Poprzez wyrzeczenie ochronię się od uciążliwej dyktatury własnej woli, ciała, wyobraźni. Ten, kto chce z całych sił zachować tylko swoje życie, ucieka przed Twymi przykazaniami; lawiruje pomiędzy Tobą a światem. Kto tak czyni, ten niewątpliwie nie wygra, ani się nie uszczęśliwi.

Z lektury