Różaniec

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem (J 17, 24).

*

Niezrównane są zasługi błogosławionej Dziewicy, a Jej nieustanne orędownictwo za nami ma wielką moc w obliczu Pana. Wszystko jest wiadome i odsłonięte przed oczami Stwórcy, a w tym Boskim świetle widzi Ona wszystkie grożące nam niebezpieczeństwa i lituje się nad nami serce macierzyńskie tej słodkiej i łaskawej Pani. Z niezbadanych wyroków Bożej Opatrzności nazwano Ją Maryją, czyli Gwiazdą morza, a imię to wyraża Jej dobroczynne działanie. 

Na wysokościach niebios króluje wraz ze swoim Synem, jaśniejąca pięknem, ale i pełna mocy, i jednym skinieniem ucisza potężny szum fal morskich. Ci, którzy przemierzają burzliwe szlaki tego świata i z ufnością wzywają Jej pomocy, są przez Nią wybawieni z groźnego zamętu rozpętanych żywiołów i doprowadzeni do wybrzeży tej ojczyzny, w której z radością uczestniczą w Jej zwycięstwie. 

Z kazania bł. Amadeusza o Najświętszej Maryi Pannie

*

Niepokalanie poczęta, bez grzechu, pełna łaski, służebnica Pańska – nie było nic, co oddzielałoby Maryję od Jezusa. Nawet jeśli była oddalona, nawet jeśli nie rozumiała tego, co dzieje się z Synem, miłość i wiara, ufność bez reszty były mocniejsze. Dlatego była zjednoczona z Nim – przez życie i śmierć, przez zmartwychwstanie, aż po wniebowzięcie. Niebo Maryi zaczęło się na ziemi – niebo to zjednoczenie z Chrystusem, a przez Chrystusa z Ojcem i Duchem Świętym. A jednak wyznajemy i czcimy wniebowzięcie Maryi jako coś więcej, coś, co Ją wynosi z tego świata, ale co też jest znakiem naszej nadziei. To tęsknota Jezusa za Matką – i za każdym z nas. Jezus tęskni za tobą, za mną, za każdym z nas.