Nie mogę wyrazić radości z powodu wzrostu nabożeństwa do Najświętszego Serca mego Zbawiciela. Zdaje mi się, że tylko dlatego oddycham. Zapala się nieraz we mnie tak gorące pragnienie, by Mu zapewnić królowanie we wszystkich sercach, że nie istnieje nic, czego bym nie chciała uczynić i wycierpieć dla tej sprawy.

Św. Małgorzata Maria Alacoque

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Bóg jest pełen cierpliwości i hojności w przebaczaniu. Pisze o tym już prorok Izajasz: „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu” (Iz 55, 7). Czytając Ewangelię znajdziemy bardzo wiele fragmentów wskazujących na cierpliwość i miłosierdzie Boga. Podczas publicznej działalności Jezus okazuje swoją wielką cierpliwość. Przez trzy lata Jezus wędruje z apostołami, którzy nie raz sprawiają Mu problemy. On jednak cierpliwie wszystko im tłumaczy. Nawet swego zdrajcę Judasza nazywa przyjacielem (por. Mt 26, 50). Patrząc jak naucza tłumy nie widzimy zniecierpliwienia, choć z pewnością zmęczenie dawało się we znaki. Nawet podczas męki nie ma ani jednego słowa skargi. Jezus wszystko znosi z cierpliwością i tej cierpliwości uczy każdego z nas. Jego miłosierdzia może doświadczyć każdy, kto tylko tego pragnie. Najwięksi grzesznicy doświadczali najwięcej Bożego miłosierdzia. Wydaje się, że przytoczona Ewangelia o Synu marnotrawnym jest najpiękniejszym, najbardziej wzruszającym opisem Boga cierpliwego i miłosiernego. Bóg nie chce zatracenia grzesznika. Z cierpliwością czeka na jego powrót a gdy ten wraca przyjmuje go z otwartymi ramionami. Dziękujmy dziś Jezusowi za Jego wielką cierpliwość i niezgłębione miłosierdzie.

s. M. Damiana Szmidt