Żywot świętego Pawła

   Żywot św. Pawła Pierwszego Pustelnika nakreślił św. Hieronim. Ukazał go jako pierwszego i największego chrześcijańskiego pustelnika.

   Paweł przyszedł na świat prawdopodobnie w 228 r. w Tebaidzie na terenie dzisiejszego Egiptu.

Pochodził z zamożnej rodziny, która dbała o jego wykształcenie w kulturze greckiej i egipskiej. Miał łagodne usposobienie i bardzo kochał Boga. W wieku 16 lat, wraz z zamężną siostrą, odziedziczył wielki majątek po śmierci obojga rodziców.

   Spokój jego życia przerwało srogie prześladowanie chrześcijan przez cesarza Decjana (249-251). Młody Paweł ukrywał się najpierw w swej posiadłości. Jednak zagrożony chciwością szwagra, który pragnął zagarnąć jego majątek, wydając go w ręce prześladowców – uciekł na pustynię tebańską. Mieszkał w grocie, o której św. Hieronim napisał: „Można było… dostrzec nieliczne pomieszczenia w rozpadlinach skalnych, w których dało się zauważyć zardzewiałe już kowadła i młoty, których używa się do bicia pieniędzy. Pisma Egipcjan podają, iż miejsce to służyło jako warsztat, gdzie bito fałszywe monety w tych burzliwych czasach, kiedy to Antoniusz złączył się z Kleopatrą”.

   Za odzienie posłużyły pustelnikowi liście rosnącej tam palmy, za napój – tryskające niedaleko źródło. Pożywieniem były figi, a gdy drzewo przestało rodzić owoce – Bóg zatroszczył się o niego wysyłając każdego dnia kruka, z pół bochenkiem chleba.

   Eremita umiłowany w mieszkaniu jakby podarowanym mu przez Stwórcę, przeżył na modlitwie i w samotności całe życie. W tym ludzkim odosobnieniu i opuszczeniu Paweł wzmocnił swą więź z Bogiem i dobrowolnie z miłością przyjął warunki, do których zmusiła go ludzka podłość. Choć miał wątłe zdrowie pokutował w stałym zjednoczeniu z Bogiem i otaczającym go stworzeniem.

   Pod konie życia, gdy sędziwy samotnik miał już 113 lat, odwiedził go św. Antoni, zwany Wielkim. Św. Hieronim opisuje, że ów mnich został powiadomiony we śnie przez Boga o istnieniu innego, większego od siebie pustelnika. Aby się z nim spotkać i się mu pokłonić, czcigodny starzec Antoni wybrał się w drogę.

   Po niebezpiecznym pielgrzymowaniu dotarł do Pawłowej pustelni. Nasycona nadprzyrodzonością  atmosfera jedności, miłości i pokory towarzyszyła temu spotkaniu. Bóg wspomógł pustelników przysyłając kruka z całym bochenkiem chleba. Pod koniec spotkania, św. Paweł przepowiadając swoją śmierć, poprosił gościa, aby przyniósł mu płaszcz biskupa Atanazego. Znak złożenia obumarłego ciała w owym płaszczu byłby potwierdzeniem przynależności Tebajczyka do prawowitej wiary. Gdy Antoni wrócił z płaszczem, ciało gospodarza było już martwe. Wzniesione ku gorze w modlitewnym geście ramiona, były dowodem całkowitego oddania się Bogu świątobliwego pustelnika. Na Boże wezwanie dwa lwy wykopały grób eremicie. One też wraz z krukiem i palmą znalazły się w późniejszym herbie Zakonu Paulinów.

   Kolebką tej wspólnoty były Węgry. Tam właśnie Bartłomiej – bp Pecs, napotkał licznie żyjących pustelników. Przez sen przemówił doń Bóg zapraszając do zgromadzenia rozproszonych eremitów. W roku 1225 Bartłomiejowi udało się zgromadzić pustelników w jedną wspólnotę, która od 1263 r. przyjęła nazwę „Bracia św. Pawła Pierwszego Pustelnika”. Stąd łaciński skrót: OSPPE.

   Wszyscy znani powszechnie pustelnicy trzynastu wieków wywodzą się nieprzerwanym pochodzeniem od jednego ojca – św. Pawła, który będąc autorem i mistrzem pustelników, jest mistrzem z uwagi na uczniów, jest autorytetem względem pustelników – naśladowców. Takim właśnie nazywa go Kościół.

Tekst pochodzi z książki Od Teb przez naddunajskie pustelnie do jasnych wzgórz.