W oczekiwaniu na Beatyfikację Prymasa Tysiąclecia

“Takiego Ojca, Pasterza i Prymasa, Bóg daje nam raz na 1000 lat”! (Jan Paweł II)
https://www.youtube.com/watch?v=MWZ4uYZcRhY

 

Podczas trwania uroczystości patronalnych ku czci św. Wojciecha w Gnieźnie, 28 kwietnia 2001 roku odbyła się sesja z okazji 100-lecia urodzin Sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego. Prymasowskie Gniezno w ten sposób pragnęło uczcić i złożyć hołd temu, który przewodził narodowi polskiemu i archidiecezji gnieźnieńskiej przez ponad 33 lata, jako świadek Chrystusowej Ewangelii, niezłomny Pasterz, sługa Kościoła w najtrudniejszych czasach stalinizmu i komunizmu w Polsce.

Na sesji referat o działalności kard. Stefana Wyszyńskiego jako arcybiskupa gnieźnieńskiego i Prymasa Polski wygłosił prorektor KUL ks. prof. dr hab. Stanisław Wilk. Po śmierci kard. Augusta Hlonda, abp. gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski, Kościół w Polsce potrzebował następcy na miarę nadchodzących czasów. Miał to być “człowiek, który w zmienionej rzeczywistości politycznej, jakże różnej od sytuacji przedwojennej, będzie inspirował i rozwijał jej różnorodną działalność.
Potrzebował Kościół męża Bożego, łączącego w sobie umiłowanie Ojczyzny i kontemplacji z trzeźwą oceną rzeczywistości. Człowieka zdolnego do prowadzenia dialogu, a jednocześnie nieustępliwego co do istotnych wartości i praw Kościoła” – tak scharakteryzował postać Prymasa Polski ks. prof. Stanisław Wilk.
Takim człowiekiem okazał się właśnie młody, 47-letni bp Stefan Wyszyński, ordynariusz lubelski.
Kiedy 2 lutego 1948 r. objął rządy w archidiecezji gnieźnieńskiej i przybył do Gniezna, zapewniał, że będzie zwiastunem Dobrej Nowiny, by głosić miłość, pokój i dobro.
Podkreślał, że nie jest politykiem, ale jest apostołem Jezusa Chrystusa.                                                                                                         “Zadaniem moim jest chrzcić, bierzmować, konsekrować, święcić, ofiarować, nauczać.
Niosę wam światło Chrystusowe i wołam do wszystkich, do was kapłani i do was świadków wiary: pomóżcie mi wydźwignąć dom nasz, pochodnię Bożą, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu” – Prelegent przypomniał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego.

Arcybiskupa Gnieźnieńskiego czekały niełatwe zadania, tym bardziej, że był ordynariuszem dwóch diecezji i Prymasem Polski. Ksiądz Profesor podkreślił także troskę Prymasa Wyszyńskiego o duchowieństwo, o rozwój życia duchowego w archidiecezji, “troszcząc się o budzenie nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Duchowieństwo parafialne zachęcał, aby swym zaangażowaniem duszpasterskim nie zapominało o pogłębianiu wiary, o pielęgnowaniu życia duchowego”.

O działalności Księdza Prymasa można by mówić wiele.
” Takiego Ojca, Pasterza i Prymasa Bóg daje raz na 1000 lat” – słowa Ojca Św. Jana Pawła II, (odczytane przez kard. Fr. Macharskiego) na pogrzebie Sługi Bożego, są potwierdzeniem, że Stefan kard. Wyszyński trwale wpisał się w historię Kościoła w Polsce i w dzieje narodu polskiego.

Pani Anna pierwszy raz spotkała kard. Wyszyńskiego, kiedy miała 9 lat. Było to podczas bierzmowania. Po skończeniu studiów zaczęła pracę w Sekretariacie Prymasa Polski na ul. Miodowej w Warszawie.

“Przez 12 lat patrzyłam na życie tego wielkiego Człowieka. Jak on to wielkie zadanie realizował, jak pracował. Miał ogromny ład w pracy. Na biurku zawsze były teczki: Gniezno, Warszawa, sprawy personalne, Kościół-państwo. Przechodził od jednej pracy do drugiej. Wierny był swojej pracy, punktom, które zapisał, jako kleryk.
Wśród dziesięciu punktów kilka dotyczyło pracy:
1. Żyj bez hałasu.
2. Czyń wiele, lecz bez gorączki, spokojnie.
3. Pracuj systematycznie.
4. Unikaj marzycielstwa. Nie myśl o przyszłości, to rzecz Boga.
5. Nie trać czasu, gdyż on do ciebie nie należy.
6. Życie jest celowe, a więc i każda w nim chwila.
7. Módl się”.
Kard. Stefan Wyszyński bezgranicznie ufał Matce Bożej. Zwracał się do Niej jak do osoby żyjącej, jak do własnej matki. Wiele czasu spędzał na modlitwie do Maryi. Oprócz pracy i modlitwy w życiu Prymasa Tysiąclecia był czas na odpoczynek i spotkania z drugim człowiekiem.
Odpoczynek to przede wszystkim spacer, lektura.
Spotykając ludzi “każdemu chciał powiedzieć: Bóg zwycięży.
Nie martw się. Życie ma sens. I tak ostatnie słowo należy do Boga”.

Był to człowiek wielkiego serca. “Każdy stawał się dla niego kimś ważnym” – tak wspomina Księdza Kardynała pani dr Anna Rastawicka.

Sesji towarzyszyła wystawa poświęcona Kardynałowi Wyszyńskiemu.
Umieszczone cytaty z wypowiedzi i zdjęcia Prymasa Tysiąclecia uzupełniały obraz życia przedstawiony przez ks. prof. Stanisława Wilka i dr Annę Rastawicką.

Joanna Dolna
“Niedziela”, nr 20/2001

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *