WIELKI POST

WIELKI POST

w życiu wspólnoty Kościoła

Najważniejszy jest duchowy wymiar spotkania z Bogiem w Wielkim Poście

Okres Wielkiego Postu, który zaczął się od Środy Popielcowej, skończy się przed Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Nazwa „Wielki Post” jest charakterystyczna dla języka polskiego. Swój rodowód zawdzięcza surowym praktykom postnym, które w kulturze i religijności polskiej były rygorystycznie przestrzegane. Przez cały ten okres nie spożywano mięsa ani tłuszczu. Słynny był gest wypalania patelni nad ogniskiem tak, aby nie został na niej nawet ślad tłuszczu.

Liturgia rzymska od czasów św. Hieronima (zm. 420 r.) używa określenia Quadragesima ( czyli czterdzieści dni ). We wcześniejszym chrześcijaństwie ( syryjskim, koptyjskim, afrykańskim, rzymskim etc. ), dość zróżnicowanym pod względem liturgicznym, pojawił się zwyczaj postu 2,3,4 dni przed Paschą. Okres ten stopniowo wydłużano. Jednym z decydujących – jak się wydaje – powodów wydłużania postu stały się liturgie katechumenatu i liturgie publicznych pokutników. Katechumenat był podstawową formą przygotowania do chrztu. Trwające 2-3 lata katechezy i skrutynia ( rodzaj oceny postępów w nawróceniu ) intensyfikowały się przed Wigilią Paschalną, która była na początku jedynym dniem udzielania sakramentu chrztu. Publicznie pokutujący chrześcijanie natomiast byli oficjalnie przyjmowani do wspólnoty Kościoła, w obecności biskupa i całego zgromadzenia, właśnie na początku Wielkiego Postu.

Szukając genezy czterdziestodniowego przygotowania do Paschy, należy przede wszystkim odwołać się do tradycji biblijnej. W obydwu księgach: Starego i Nowego Testamentu, cyfra 40 jest symbolem oczyszczenia, przygotowania, wzmocnienia ducha i walki z utrapieniami. Czterdziestodniowy potop oczyszczał ziemię ( Rdz 7, 4nn ) w czasach Noego. Czterdzieści dni Mojżesz spędził na Synaju ( Wj 24, 18 ), rozmawiając z Bogiem i przynosząc tablice Dekalogu, a czterdzieści lat naród wybrany oczyszczał swoją wiarę na pustyni przed wkroczeniem do Ziemi Obiecanej ( Joz 5, 6 ). Czterdzieści dni prorok Eliasz wędrował na Bożą górę Horeb ( 1Krl 19, 8 ). Czterdzieści dni Izrael znosił pychę Filistyna aż do zwycięstwa młodego Dawida ( który jest figurą Chrystusa ). Wreszcie 40 dni Jezus przebywał na pustkowiu ( Mt 4, 2nn ), przygotowując się do głoszenia Królestwa.

Od VI wieku pojawiły się także, szczególnie na Wschodzie, tzw. przedpościa – niedziele przed Wielkim Postem ( Pięćdziesiątnica, Sześćdziesiątnica, Siedemdziesiątnica ( w jęz. polskim używano nazw: Starozapustna, Mięsopustna, Zapustna ). Dni te miały niejako „uzupełnić” braki czterdziestodniowego postu tam, gdzie nie poszczono w soboty i niedziele. Obecnie post trwa tak naprawdę 46 dni (40, nie licząc niedziel), ale podkreśla się raczej symboliczny i duchowy, a nie matematyczny charakter doświadczenia życia z Bogiem i przygotowania na dzień Zmartwychwstania.

Czas wielkopostny ma podwójny charakter – chrzcielny i pokutny. W warunkach polskich dość rzadko można spotkać wspólnoty katechumenów, które poprzez katechezy i skrutynia przygotowują się do sakramentu chrztu. Tym niemniej Kościół zachęca, aby także wspólnoty, w których nie ma katechumenów, pamiętały o modlitwie za tych, którzy gdzie indziej będą przyjmować sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia w najbliższą Wigilię Paschalną. Duszpasterze przypominają znaczenie sakramentu dla rozwoju życia duchowego i przygotowują wspólnotę do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych ( w dniu, w którym to piszę w Liturgii Mszy św. czytano Ez47,1-9.12;J5, 1-16). Jak przypomina Kongregacja Kultu Bożego w Liście okólnym o przygotowaniu i obchodach świąt paschalnych: W katechezie okresu Wielkiego Postu „trzeba wpajać w dusze wiernych prawdę o społecznych następstwach grzechu oraz o właściwej naturze pokuty, która odrzuca grzech jako zniewagę Boga. Cnota i praktyka pokuty – to konieczne formy paschalnego przygotowania : z nawrócenia serca winna wypływać zewnętrzna praktyka pokuty tak u poszczególnych chrześcijan, jak i w całej wspólnocie. Chociaż winna ona być dostosowana do współczesnych warunków, niech nie będzie pozbawiona ducha ewangelicznej pokuty i niech zmierza ku dobru braci. Nie należy pomijać udziału Kościoła w czynach pokutnych; niech będzie zanoszona modlitwa za grzeszników prze częstsze jej włączanie do modlitwy powszechnej” (LKKB 14 ).

Czas Wielkiego Postu ma służyć odnowieniu dziecięctwa Bożego w człowieku. Poprzez nawrócenie, gorliwe słuchanie słowa Bożego i modlitwę każdy człowiek z osobna i cała wspólnota Kościoła przechodzi na nowo drogę od nieposłuszeństwa Bogu w grzechu do poddania się pełnym, miłości, zbawczym planom Boga, objawionym w pełni w Jezusie Chrystusie. Chrystus rozpoczął głoszenie Królestwa czterdziestodniowym postem na pustyni, dając Ojcu zgodę na wyniszczenie, mękę i śmierć. Droga chrześcijanina, kroczącego śladami Pana, zanim zaprowadzi nas na „świętą górę Paschy”(LKKB6), wiedzie do oczyszczenia z grzechu w sakramentalnej pokucie i oświecenia umysłu mądrością Bożego nauczania.

W okresie Wielkiego Postu wszystkie obrzędy i modlitwy prowadzą nas do uznania własnej grzeszności, przemijalności świata, zachęcają do osobistego nawrócenia. Poprzez znaki zewnętrzne liturgia Kościoła przypomina o konieczności pokuty i nawrócenia. Rezygnacja z dekoracji ołtarza i bogactwa celebracji ma w założeniu pomóc wiernym w zgłębianiu sumień i rozważaniu tekstów pokutnych. W Wielkim Poście „zakazane jest przyozdabianie ołtarza kwiatami, zaś gra na instrumentach dozwolona jest tylko w celu podtrzymania śpiewu”; jest to zgodne z pokutnym charakterem tego okresu (LKKB17). Od początku Wielkiego Postu aż do Wigilii Paschalnej opuszcza się Alleluja we wszystkich celebracjach, także w uroczystości i święta (LKKB18). Nabożeństwa bardziej odpowiadające okresowi Wielkiego Postu, jak droga krzyżowa, winny być rozwijane i tak przesiąknięte duchem liturgii, aby łatwiej uosabiały wiernych do obchodzenia paschalnego misterium Chrystusa (LKKB 19).

W liturgii Kościoła domowego – podobnie jak w świątyniach – należy położyć nacisk na przeżywanie słowa Bożego. „Duszpasterze niech częściej i szerzej wykładają słowo Boże w homiliach wygłaszanych w dni powszednie, w czasie nabożeństw biblijnych i pokutnych, w specjalnych kazaniach, z okazji odwiedzania rodzin i udzielania im błogosławieństwa. Wierni niech często uczestniczą we Mszy św. w dni powszednie; jeśli zaś nie mogą uczynić, niech będą zapraszani doczytania tekstów mszalnych w rodzinach lub prywatnie” ( warto zauważyć Ojcowie Paulini czynią to zawsze, a teksty liturgii Mszy św. dni powszednich mamy we Wniebowziętej).

Słowo Boże prowadzi do uznania własnej grzeszności i ukorzenia przed Bogiem. Stąd płynie zachęta do uczestnictwa w rekolekcjach, do spowiedzi sakramentalnej, udziału w nabożeństwach wielkopostnych. Wielkopostnych zmagań nie da się przeżyć w sposób właściwy bez wewnętrznego wyciszenia, refleksji. Środkiem do ich osiągnięcia jest ograniczenie programów telewizyjnych, rezygnacja z zabaw, a także tradycyjne praktyki związane z okresem: post, modlitwa i jałmużna.

W rodzinach wychowujących dzieci należy starać się o ukazywanie chrześcijańskiego sensu i wymiaru tych praktyk.

Opr. na podstawie Rytuału domowego Eugeniusz Łukaszewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *