Krzyz

Błagam Cię, Panie, któryś zawisł na krzyżu!
Ty jesteś moją nadzieją,
moim schronieniem i miłosierdziem.
Zmiłuj się nade mną i naucz mnie kochać Ciebie,
bo pragnę Ciebie kochać,
chociaż nie wiem, jak mam to robić.

Proszę Cię, a Ty wysłuchujesz tych, co Cię kochają.
Proszę Cię przez tę miłość, którą na krzyżu masz dla człowieka.
Spraw, abym nigdy nie wstydził się stać przed Twoim krzyżem,
ale niech dusza moja z radością i wiernością
trwa przed Twoimi oczami,
a Twoje oczy niech z radością i miłosierdziem
spoglądają na mnie.

Daj mi siłę do opłakiwania mojej nędzy.
Daj mi radość, gdy widzę, jak mój smutek zmienia się w radość.
Ty modliłeś się za tych, co Ciebie krzyżowali,
a nie modliłbyś się za tych, co Ciebie uwielbiają?
Na krzyżu nie zapomniałeś o litości,
a w niebie miałbyś zapomnieć o miłosierdziu?

Zlituj się, Panie, zlituj się nade mną i przebacz mi.
Przebacz Ty sam, albo powiedz Ojcu, żeby mi przebaczył.
Dlatego jestem tu przed Tobą.
Wierzę i wyznaję, że na drzewie krzyża
przyciągasz do siebie tych, którzy Cię miłują w głębi serca.
Przyciągnij mnie, Panie, abym Cię kochał coraz więcej
i żebym czuł moc Twego krzyża w sobie.

Panie, proszę Cię, jak prosił Cię łotr:
„Pomnij na mnie w Twoim królestwie”.
Przypomnij sobie, Panie, że już słyszałeś tę modlitwę,
i przyjmij ode mnie tę modlitwę i to wołanie,
jak przyjąłeś wołanie łotra.

W Twoim królestwie wysłuchaj mnie, jak z wysokości krzyża
wysłuchałeś łotra. O Panie, powiedz swojemu słudze:
„Dziś ze mną będziesz w raju”.

Św. Anzelm z Canterbury