Archiwum kategorii: Wydarzenia

Nałożenie koron na figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem w relacji B.Kruszyk KAI

GALERIA ZDJĘĆ – KLIKNIJ

W święto Wniebowzięcia NMP Prymas Polski abp Wojciech Polak nałożył papieskie korony, poświęcone przez Franciszka na Jasnej Górze, na gotycką figurę Wągrowieckiej Madonny z Dzieciątkiem. Akt ten – mówił – jest wyrazem naszej wiary w królowanie Maryi, oddaniem Jej czci jako Pani i Królowej.

Figura Madonny wróciła do wągrowieckiej parafii zarządzanej przez ojców paulinów po gruntownej konserwacji. Uroczystość jej rekoronacji odbyła się w łączności z odpustem parafialnym, miejscowej wspólnocie patronuje bowiem Wniebowzięta Matka Boża. I właśnie Ona – jak przypomniał w homilii abp Wojciech Polak – jest naszą bramą do nieba, wskazuje nam drogą, po której idziemy do Domu Ojca, drogę miłości, oddania i służby drugim.

„Maryja jest z nami do końca solidarna w trudzie wiary. Jest naszą przewodniczką na drogach naszego życiowego pielgrzymowania. Jej ziemskie życie, tak jak życie Jej Syna, było przecież podobne do naszego we wszystkim oprócz grzechu. Jej wyniesienie i wywyższenie nie polega więc na pozbawieniu wszelkich trosk i kłopotów. Nie jest ona odległą władczynią, czy wyidealizowanym bohaterem historii zbawienia, ale jak najbardziej konkretną kobietą, wrażliwą na potrzeby innych, w której ujawnia się autentyczne piękno życia w całości poświęconego drugim” – mówił metropolita gnieźnieński powtarzając, że taka jest właśnie jedyna droga do nieba i dodając dalej, że na pokorze i służbie polega królowanie Maryi.

„Maryja jest królową i pozostaje królową, bo służy i uczy nas życia, które zdolne jest do zwycięstwa nad grzechem i śmiercią, do pełni zmartwychwstania i życia z Bogiem, do odważnej i pełnej gotowości, wielkoduszności i otwartości postawy służby. Możemy Ją dzisiaj prosić, aby uczyła nas tej drogi, która prowadzi do nieba. Możemy Ją prosić, aby wskazywała, że tylko ten, kto otwiera się na drugiego, otwiera się również na Boga” – podkreślił Prymas Polski.

Po homilii abp Wojciech Polak nałożył korony papieskie na figurę Wągrowieckiej Madonny. Korony poświęcił 28 lipca, w czasie swojej wizyty na Jasnej Górze, papież Franciszek. Jak wyjaśnił wcześniej Prymas – niczego one Maryi nie przydają, nam jednak pozwalają uczcić Ją jako Panią i Królową. Koronacja, czy rekoronacja, jak w przypadku uroczystości w Wągrowcu, jest więc wyrazem naszej wiary w królowanie Maryi, oddaniem czci Tej, która wzięta do nieba, jest Matką i Królową wszelkiego stworzenia – tłumaczył abp Polak przestrzegając przed niewłaściwym rozumieniem i interpretowaniem tego rodzaju aktów.

Wraz z arcybiskupem gnieźnieńskim i wspólnotą ojców paulinów modlili się wągrowieccy duchowni z dziekanem ks. Tomaszem Kruszelnickim. Obecni byli przedstawiciele władz, liczne poczty sztandarowe, członkowie organizacji i bractw kościelnych m.in. Towarzystwa św. Wojciecha. Na zakończenie Eucharystii abp Wojciech Polak zawierzył całą parafię, w szczególności rodziny, młodzież i osoby starsze, opiece Matki Bożej. Poświęcił również przyniesione do kościoła bukiety ziół, zbóż i kwiatów. Jak przyznał na koniec, dla niego osobiście uroczystość ta była wyjątkowa, po raz pierwszy bowiem nałożył korony papieskie na oblicze Matki Bożej.

Figura Wągrowieckiej Madonny jest najprawdopodobniej jedynym ocalałym elementem XV-wiecznego ołtarza głównego, zbudowanego dla wznoszonej w tym samym czasie przez cystersów świątyni Wniebowzięcia NMP. Cystersi przenieśli się do Wągrowca w 1396 roku z pobliskiego Łekna i byli obecni w życiu miasta do kasaty klasztoru w XIX wieku. Wspomniany ołtarz uległ zniszczeniu podczas pożaru z 1747 roku. Po pożarze figura Madonny utraciła ołtarzowy kontekst i od tej pory postrzegano ją jako samodzielną rzeźbę. Dotąd ustalono, że została wykonana w znanym toruńskim warsztacie św. Wolfganga najprawdopodobniej przed 1500 rokiem.

B. Kruszyk KAI
Fot. B. Kruszyk

Matka Boża i Jej Dzieciątko rekoronowani

Na ten dzień długo czekaliśmy, można rzec przez wiele dziesięcioleci. Na to czekała też chyba Matka Boża i Jej Dzieciątko. I wreszcie możemy dzisiaj zapisać w annałach naszej parafii: Matce Bożej i Jej Dzieciątku przywrócono należne Im królewskie insygnia. Było to możliwe dzięki ofiarności parafian i wągrowieckich kupców, a insygnia odtworzył na podstawie zachowanych pierwotnych dokumentów i wykonał, wągrowiecki rzemieślnik Mariusz Pinkowski wraz z synem Radosławem. Ale było to przede wszystkim możliwe do zrealizowania, dzięki zdecydowanej woli naszych oo. Paulinów, którzy w pełni zaakceptowali ideę przywrócenia Matce Bożej i Jej Dzieciątku, należnych Im królewskich atrybutów. Niech zatem ten dar przynależny Matce Bożej i Jej Dzieciątku, wyraża naszą wdzięczność i przywiązanie do naszej Patronki. Przywracając po bez mała 80.latach insygnia ufamy, że już nigdy nie zostaną one zdjęte z tych Świętych Głów, że Matka Boża wraz z Jej Dzieciątkiem, w pełnej dostojności, będą nam błogosławić z wysokości ołtarza przez wszystkie wieki wieków. Przyjmij Matko nasza i Ty Panie Jezu ten dar; niech te insygnia pozostaną na wieki tylko Waszą własnością i pozwólcie nam, byśmy zawsze mogli zadbać o to, by nigdy i nikt nie odważył się Was ich pozbawiać. Działo się to w dniu 28 lipca 2016 r. w Częstochowie, była dokładnie godz. 1213, gdy Ojciec Święty Franciszek wypowiedział wiekopomne słowa, dokonując aktu poświecenia insygniów. Działo się to w obecności m.in. naszych parafian, którzy uczestniczyli w spotkaniu z Ojcem Świętym w trakcie Mszy św. dziękczynnej z okazji 1050.rocznicy Chrztu Polski. I dzisiaj, w dniu święta Matki Bożej Wniebowziętej, w dniu parafialnego odpustu A.D. 2016, Prymas Polski Metropolita Gnieźnieński ks. abp Wojciech Polak, nałożył na skronie Matki Bożej i Jej Dzieciątka atrybuty królewskie. Ks. Prymas przewodniczył uroczystości odpustowej, wygłosił homilię, zawierzył nas opiece Wągrowieckiej Madonny, a przed Błogosławieństwem poświęcił przyniesione kwiaty i zioła. Uroczystość zgromadziła niezliczoną rzeszę parafian i gości. Generała Zakonu Paulinów z Częstochowy reprezentował o. Ryszard Bortkiewicz – Definitor Generalny. Obecni byli proboszczowie wszystkich wągrowieckich parafii oraz liczne grono zaproszonych kapłanów. Władze lokalne reprezentowali Burmistrz Miasta p. Krzysztof Poszwa oraz Starosta Wągrowiecki p. Tomasz Kranc. Liczne poczty sztandarowe, członkowie Towarzystwa Świętego Wojciecha, uświetniły tę doniosłą uroczystość, która zapewne na długo pozostanie w naszej pamięci. Specjalne podziękowania za udział w uroczystości, pod adresem Ks. Prymasa, o. Definitora Generalnego oraz zaproszonych gości i parafian skierowali proboszcz o. Dariusz Nowicki oraz Burmistrz p. Krzysztof Poszwa. Uroczystym „Te Deum laudamus” zakończono uroczystość Wniebowzięcia NMP A. D. 2016. Bogu niech będą dzięki !

DSC03094Janusz Marczewski

Misje Święte – przygotowanie do rekoronacji figury Matki Bożej

Przed wyjątkowym wydarzeniem w naszej parafii, jakim będzie rekoronacja figury Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasza nowenna to jednocześnie parafialne Misje Święte, które poprowadził o. Stanisław Jarosz – paulin, kustosz obrazu Nawiedzenia, kaznodzieja i duszpasterz. Już pierwszego dnia wprowadził nas w istotę i potrzebę umocnienia naszej wiary. Uzmysłowił nam, że chrześcijaństwo jest jedyną religią, która może nas zaprowadzić do szczęśliwości wiecznej, a także przestrzegał nas, byśmy nie dali się zwieść próbom zmiany Boskich praw, co możemy dzisiaj obserwować w nieuprawnionych poczynaniach niektórych środowisk, wrogo nastawionych do jedności Kościoła Katolickiego. Prawa Boskie są niezmienne i nie podlegają żadnym zabiegom modernizacyjnym. Kiedy wprowadził nas w siłę i rangę sakramentu Chrztu Świętego, mieliśmy okazję, by wspominając swój własny chrzest, uzmysłowić sobie dzisiaj, w dorosłym życiu, jakim wielkim darem jest ten sakrament. Z grzesznej istoty staliśmy się dzieckiem Bożym; otworzyła się dla nas droga do życia wiecznego, a wchodząc na nią, tylko od nas, od naszego postępowania zależy, by nie zatracić tej szansy pójścia drogą, którą Chrystus nam wyznaczył, drogą wiary, nadziei i miłości. Innej drogi nie ma. Obyśmy tylko o tym nie zapominali. Odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne, co jest zapewne dla nas wszystkich dużym przeżyciem, bo to już nie rodzice chrzestni za nas, ale my sami potwierdzamy swoją przynależność do Kościoła, swoją wiarę, swe wyrzeczenie się szatana. W uroczystości osobistego wyboru Jezusa jako Pana naszego życia, tłumnie stanęliśmy pod Jego krzyżem, by poprzez połączenie się z Jego wizerunkiem, powierzyć Mu swoje problemy i oczekiwania, prosząc o wsparcie i siły do pokonywania naszych słabości, będących źródłem grzechu, który oddala nas od Boga. A oddalając się od Boga, tracimy wszystko, tracimy miłość, tracimy wolność, tracimy spokój i równowagę ducha, a wówczas pozostaje nam tylko śmierć. Czyńmy zatem wszystko, by całym swoim życiem nie dopuścić do utraty tych wartości, które składają się na naszą jedność z Tym, który nas obdarzył darem życia. Korzystajmy zatem z tego daru, ale na Boskich warunkach, a to na pewno doprowadzi nas do życia wiecznego, życia bez ułomności, które niesie życie doczesne. Taka życiowa postawa jest również nieodzowna w życiu małżeńskim. Siłą tego sakramentu jest miłość mężczyzny i kobiety, połączonych węzłem małżeńskim w obliczu Boga, a jego miarą jest ślub kościelny, który w swej istocie uprawnia małżonków do życia w jedności duchowej i cielesnej, do realizacji swych celów budowania rodziny. Życie w zgodzie, która stanowi fundament miłości, buduje szczęście rodzinne, właściwe kochające się potomstwo, które wzrastając w takich rodzinach, znajduje własne szczęście i nieodzowny wzorzec dla kształtowania własnych postaw. W trakcie uroczystości małżeństw, która była jednym z elementów tegorocznych Misji Świętych, było odnowienie przysięgi małżeńskiej, co skrzętnie wykorzystali uczestniczący we Mszy św. małżonkowie. Kiedy relacjonuję dotychczasowy przebieg naszych parafialnych Misji Świętych, one właściwie są na półmetku. Przed nami jeszcze ważne ich fragmenty, jak intronizacje Krzyży Misyjnych, przysięga wierności Krzyżowi, Błogosławieństwo rodzin Najświętszym Sakramentem, procesja Maryjna z kościoła Św. Ap. Piotra i Pawła do klasztoru, specjalne Błogosławieństwo Misyjne. Ubogaceni właściwym przeżyciem parafialnych Misji Świętych A.D. 2016, pójdźmy wszyscy do naszej Matki Matek, do naszej Wągrowieckiej Madonny, by wraz z Nią i Jej Dzieciątkiem uczestniczyć w Ich Królewskiej Rekoronacji. Ojcu Stanisławowi już dzisiaj dziękujemy za te wszystkie dni razem spędzone, za Jego nauki i wskazówki, które uwrażliwiły nas do właściwego przeżywania naszej wiary, przynależności do Kościoła Katolickiego, za przygotowanie nas do godnego przeżycia uroczystości rekoronacji naszej Wągrowieckiej Madonny.
Janusz Marczewski

XXXI Światowe Dni Młodzieży w Krakowie zakończone

XXXI Światowe Dni Młodzieży w Krakowie za nami. Papież Franciszek powrócił do Rzymu. Na ulicach Krakowa jeszcze barwne grupy rozbawionej młodzieży, która wkrótce opuści gościnną ziemię polską. Kiedy patrzy się na te tryskające młodością twarze pielgrzymów, na nieukrywaną radość, szczerze okazywaną przyjaźń, rodzi się taka refleksja, że świat jest pełen wrażliwych, uduchowionych młodych ludzi, którzy jedność celu i oczekiwań od współczesnego świata wyrażają uczestnictwem w Światowych Dniach Młodzieży. Oni chcą świata wolnego od wojen, terroryzmu, świata, w którym będą mogli bez przeszkód realizować swoje marzenia, żyć w przyjaźni ze swoimi rówieśnikami z całego świata. Pięknym i bardzo wymownym potwierdzeniem tego było zachowanie młodych z Rosji i Ukrainy, którzy mimo trwającego konfliktu wojennego, potrafili wznieść się ponad tę sytuację i wspólnie przeżywać radość udziału w ŚDM. Jeszcze nieraz będziemy dokonywać oceny nauk, które głosił nam Ojciec Święty Franciszek. Tego nie można ocenić jednym słowem w kilka godzin po zakończeniu ŚDM. Było wiele sytuacji, które pozostaną wyznacznikiem przebiegu tych dni. Każdy z nas przeżył to na swój sposób; bądź bezpośrednim udziałem, jak chociażby przedstawiciele naszej parafii na spotkaniu w Częstochowie, inni, którzy z uwagą śledzili przekazy telewizyjne. Takie miejsca jak Częstochowa, Oświęcim – Brzezinka, Prokocim, Franciszkańska 3, Brzegi, będą wracać w relacjach ich bezpośrednich uczestników, czy wszystkich, którym te spotkania dostarczyły wielu wrażeń duchowych. Świadectwa, które dali uczestnicy spotkania wywołały u wielu z nas nieukrywane wzruszenie. Postać Macieja Cieśli – wolontariusza ŚDM, którego rolę w ich przebiegu, tak często podkreślał sam Ojciec Święty; słowo, które przedstawił brat zmarłego, pokazały nam wszystkim godność człowieka, który umiał pogodzić się z życiową sytuacją, która uniemożliwiła mu doczekanie do udziału w ŚDM, a tak bardzo wierzył, że będzie mógł sam ten tekst przekazać, czego najlepszym dowodem jest, że ten tekst sam jeszcze przygotował. Ale widocznie Boże plany były inne, i jak mówił Ojciec Święty, Maciej jest już w Niebie. A on jeszcze miał na tyle siły, by uczestnikom ŚDM przekazać życzenia godnego i udanego ich przeżycia. To wielka nauka pokory i wiary. Maciejowi dziękujemy za to świadectwo. On nas wiele nauczył. W tym miejscu pozwalam sobie na osobistą refleksję. Podobnie, jak wielu z nas, przebieg ŚDM w Krakowie śledziłem poprzez przekaz telewizyjny. To, co mogłem dostrzec, to wielka praca, którą na wszystkich odcinkach wykonali organizatorzy, wolontariusze i sama młodzież, która swym zachowaniem współtworzyła tę wspaniałą atmosferę. Możemy być dumni jako Polacy; tę pracę, nasi odpowiedzialni za jej przebieg wykonali poprawnie i to jest też jedna ze zdobyczy, która dobrze przysłuży się naszej Ojczyźnie. A to wszystko było możliwe, dzięki wspaniałej aurze, którą swym posłannictwem czynił każdego dnia Ojciec Święty Franciszek, któremu przede wszystkimi serdecznie dziękujemy.
Janusz Marczewski

W oczekiwaniu na Światowe Dni Młodzieży 2016

Czy mnie – nam, osiemdziesięciolatkom wypada mówić o przeżywaniu Światowych Dni Młodzieży. Kalendarzowo to młodzieżą przestaliśmy być dość dawno. Ale młodym być, a przynajmniej tak się czuć, to nie tylko domena kalendarza, a przede wszystkim prawo ducha. Myślę, że tak wielu z nas to czuje. Z wielką radością, może trochę z zazdrością, spoglądamy na rozradowane uczestnictwem twarze młodych ludzi z całego świata, podążających z najodleglejszych zakątków globu, do naszego, polskiego, królewskiego miasta Krakowa. Wbrew temu, co niosą nam codzienne dni XXI w., wbrew obawom, do Krakowa – na spotkanie z rówieśnikami, na spotkanie z namiestnikiem Chrystusowym – Ojcem Świętym Franciszkiem, nieraz kosztem wielu wyrzeczeń, trudu podróży, płynie wielka rzesza – pełna radości – młodzieży świata. Najpiękniejszym wizerunkiem tego globalnego zgromadzenia młodzieży świata, jest jedność celu, która ich sprowadza do Krakowa. To umiłowanie Boga, który tych młodych ludzi natchnął do uczestnictwa w spotkaniu swych braci i sióstr, nieraz odmiennych kulturowo, religijnie, obyczajowo, ale zjednoczonych w potrzebie życia w jedności świata miłującego pokój i współistnienie, bez wojen, terroryzmu, z poszanowaniem praw drugiego człowieka. Przyjeżdżają do Krakowa z różnych państw, różniących się ustrojem politycznym, ale właśnie ich jedność celu, który ich skłonił do udziału w Światowych Dniach Młodzieży, dowodzi najlepiej, jakie są oczekiwania tych młodych ludzi; zadziwia tu właśnie fakt tej jedności. Można bowiem być Europejczykiem, Azjatą, Afrykaninem, czy mieszkańcem Ameryk lub Oceanii, ale oczekiwać od współczesnego świata tych wartości, które niesie nasza wiara – miłości bliźniego, ładu, porządku i współistnienia, niezależnie od osobistych przekonań. Niech zatem te nadchodzące dni pozwolą i nam, ludziom dorosłym, zanurzyć się w tym klimacie radości młodych ludzi; przeżyjmy wraz z nimi te pełne uniesienia duchowego chwile, niech one umocnią naszego ducha, niech owoce tego spotkania posłużą i nam, jak i wszystkim ludziom do wejścia na drogę pojednania i wyzbycia się wzajemnych uprzedzeń. Nie będzie to łatwe, ale warto podjąć ten trud, by nie zaniedbać niczego, co doprowadzi nas do jedności myśli, zachowań i przekonań. Młodzież świata godnie niesie Krzyż Światowych Dni Młodzieży, tak jak ich o to prosił w Rzymie w 1984 r. Ojciec Święty Jan Paweł II – „ponieście ten Krzyż przez wszystkie kontynenty świata”. I to jest ten przepiękny gest, który młodzi niosą w darze Świętemu Janowi Pawłowi II.

 

Janusz Marczewski

Zaproszenie Księdza Prymasa do udziału w Dniu Centralnym w Gnieźnie w ramach Dni w Diecezjach przygotowujących do ŚDM w Krakowie.

Umiłowani Siostry i Bracia!

Już za kilkanaście dni przeżywać będziemy w naszej Ojczyźnie XXXI Światowe Dni Młodzieży. Bardzo dziękuję duszpasterzom i wszystkim wiernym za wszelkie zaangażowanie i wsparcie w dziele przygotowań do tego wyjątkowego wydarzenia. Cieszę się, że ponad tysiąc osób z Archidiecezji Gnieźnieńskiej weźmie udział w spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Krakowie.
Zanim jednak młodzież uda się do Krakowa, przeżywać będzie Dni w Diecezjach na terenie całej Polski. Również w naszej archidiecezji gościć będziemy Młodych z czternastu krajów świata. Bardzo Wam dziękuję za gotowość przyjęcia ich do swoich domów.
Gorąco pragnę, by ten czas był wielkim świętem radości i entuzjazmu wiary całej naszej świętowojciechowej rodziny diecezjalnej. Zapraszam zatem do wspólnego świętowania. Spotkajmy się w sobotę 23 lipca w Gnieźnie. W międzynarodowej wspólnocie przeżyjemy Eucharystię sprawowaną na Placu Św. Wojciecha o godz. 10.00, a także zwiedzanie Pierwszej Stolicy Polski. Będziemy wspólnie uczestnikami koncertu uwielbieniowego, który rozpocznie się o godz. 19.00 na Stadionie Miejskim oraz spektaklu o św. Wojciechu. Wierzę, że ten czas pozwoli nam doświadczyć niepowtarzalnej atmosfery Światowych Dni Młodzieży.

Oczekując na spotkanie wdzięcznym sercem błogosławię

† Wojciech Polak
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Polski

Powstanie Poznańskie 1956 – pamiętamy !

DSC02204Dzisiaj, w 60.rocznicę tamtych wydarzeń, staniemy znowu w tym miejscu, by oddać należny hołd ofiarom Poznańskiego Powstania. Wypada również mieć nadzieję, że to, co stało się w Poznaniu, nie będzie kartą przetargową dla ekip rządzących, ale ponad wszelkimi podziałami, będzie powodem do dumy dla Polski i jej obywateli. Polska ma prawo, ale i obowiązek stale głosić prawdę o Powstaniu Poznańskim, i dbać o to, by nikt nie odważył się zakłamywać prawdy o tym, co tu się dokonało. To jesteśmy winni przede wszystkim ofiarom, ale i żyjącym uczestnikom Powstania Poznańskiego. Tę prawdę muszą otrzymać w spuściźnie przyszłe pokolenia. Jako poznaniacy, mamy prawo być dumni, zarówno z powstańców wielkopolskich, jak i powstańców poznańskich. Powstanie Wielkopolskie, było do tej pory jedynym zwycięskim zrywem w dziejach naszej Ojczyzny, ale Powstanie Poznańskie – choć w odroczonym terminie – jest zapewne także powstaniem zwycięskim. O tym najlepiej świadczy nasza obecna niepodległość. Nie pozwólmy nigdy zatracać tych wartości. Tak myślałem do wczoraj. I nadszedł ten dzień 28 czerwca 2016r.– 60.rocznica Powstania Poznańskiego 1956 -pojechałem do Poznania, by podobnie jak przed 10.laty przeżyć – tym razem – 60.rocznicę Powstania Poznańskiego. Najpierw o godz. 18-tej uczestniczyłem we Mszy św. w kościele oo. Dominikanów. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył Metropolita Poznański – Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Abp Stanisław Gądecki. Współkoncelebransem był m.in. Prymas Polski – Metropolita Gnieźnieński Abp Wojciech Polak, który wygłosił homilię. Po Mszy św. przeszliśmy na plac Adama Mickiewicza na główną część obchodów dzisiejszej rocznicy. I tu zaczęła się moja rozterka. Pojechałem bowiem na tę uroczystość z pobudek osobistych i patriotycznych, by przeżyć, jak przed 10.laty tę znamienną rocznicę. Przebiegowi uroczystości towarzyszyły okrzyki wznoszone przez różne grupy. Nie chcę tego ani oceniać, ani analizować. Ponoć na tym polega demokracja, że każdy może mówić co zechce, jednak moim zdaniem, obchody zostały zakłócone niepotrzebnymi akurat dzisiaj politycznymi komentarzami, które na pewno przylgną do obchodów 60.rocznicy Powstania Poznańskiego. Ofiary tego Powstania nie zasłużyły sobie na to, by zmarginalizować istotę obchodów, a podnieść rangę zachowań towarzyszących obecnej polskiej sytuacji ustrojowej. Uważam bowiem, że rocznica Powstania Poznańskiego nie powinna być areną zmagań różnych opcji politycznych; tej rangi wydarzenia nie powinny zakłócać ambicje różniących się zapatrywaniami – na polską rzeczywistość – odłamów naszego społeczeństwa. No, ale może to jest tylko moje zdanie. Trzeba wspomnieć, że w uroczystości obok wielkiej rzeszy wielkopolan i nie tylko, brali udział prezydenci Polski Andrzej Duda i Lech Wałęsa, prezydent Węgier János Áder, przedstawiciele miast partnerskich Poznania, z Gruzji, Holandii, Izraela, Ukrainy, Węgier. Pięknym, wielce wymownym akcentem było odśpiewanie przez węgierski chór – polskiego, średniowiecznego hymnu „Gaude Mater Polonia”, co zebrani przyjęli z nieukrywanym aplauzem.

Janusz Marczewski

ZAPROSZENIE DO UDZIAŁU W ŚWIATOWYCH DNIACH MŁODZIEŻY SKIEROWANE PRZEZ BISKUPÓW DO POLSKIEJ MŁODZIEŻY

Drodzy Młodzi Przyjaciele,

„Jezus spojrzał z miłością na niego” (Mk 10,21). Tak mówi Ewangelia o spotkaniu Chrystusa z młodym człowiekiem. Tak samo Jezus patrzy dziś na każdego z Was. Patrzy na Was z miłością i czeka na odwzajemnienie tej miłości.
Drodzy Młodzi, zbliżające się Światowe Dni Młodzieży, to zaproszenie, do tego by poczuć na sobie pełne miłości spojrzenie Jezusa i odpowiedzieć na nie. Nie bójcie się przyjąć tego zaproszenia i wziąć udział w spotkaniu, które jest czasem wspólnego wyznania wiary i miłości do Pana Jezusa, Jego Ewangelii i Jego Kościoła.
Inicjator Światowych Dni Młodzieży, Ojciec Święty Jan Paweł II, mówił, że „rzesza młodych ludzi wierzących w Chrystusa, idących za Krzyżem Roku Świętego, stanie się (…) żywą ikoną Kościoła pielgrzymującego po drogach świata”. Drodzy Młodzi, każdy z Was jest dziś obrazem współczesnego Kościoła. Tak patrzy na Was Jezus, tak patrzy na Was Polska, tak patrzą na Was wasi rówieśnicy, którzy już w lipcu przyjadą do Polski z całego świata. Także i Wy nie bójcie się spojrzeć w ten sposób na siebie samych.
Drodzy Młodzi, 3 maja, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, wspominając 1050. rocznicę Chrztu Polski, zawierzyliśmy Matce Bożej nasz Naród i każdego z Was, Waszą wiarę i drogę do zbawienia, Waszą przyszłość, dokonywane wybory i nadzieje, a także Wasz udział w XXXI Światowych Dniach Młodzieży.
Ponawiamy serdeczne zaproszenie do udziału we wszystkich spotkaniach w ramach Światowych Dni Młodzieży. Towarzyszymy Wam teraz, na etapie przygotowań. Będziemy z Wami podczas spotkań w naszych diecezjach. Wspólnie będziemy modlić się także w Krakowie. Zachęcamy, by wspólny udział w Światowych Dniach Młodzieży był także wyrazem naszego szacunku i wdzięczności wobec Ojca Świętego Jana Pawła II, który mówił do młodych: „Szukałem Was”.
Drodzy Rodzice i Duszpasterze, zachęcamy Was do pomocy młodzieży, aby mogła wziąć udział w tym niepowtarzalnym spotkaniu. Do wszystkich kierujemy słowa Św. Jana Pawła II, który mówił do nas: „Nie lękajcie się”.

Niech Bóg Wszechmogący Wam błogosławi.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 373. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski
w Warszawie, w dniu 8 czerwca 2016 r.