Informacje o korespondencyjnym kursie biblijnym

b_KKB
Kraków 01.03.2014

Wydział Pedagogiczny Akademii Ignacjanum w Krakowie organizuje korespondencyjny Kurs Biblijny.

Celem kursu jest ułatwienie poznania i rozumienia ksiąg Pisma Świętego. W kursie może brać udział każdy zainteresowany Pismem Świętym.

Podstawowe informacje o kursie można uzyskać na stronie internetowej: www.kursbiblijny.deon.pl/ oraz pod podanymi adresami: e-mailowymi oraz adresem pocztowym. Na te adresy można też wysyłać zgłoszenia udziału w kursie:

zmarek@jezuici.pl
zmarek@ignatianum.edu.pl

albo: ks. Zbigniew Marek 
ul. Zaskale 1, 30-250 Kraków 
“Kurs Biblijny”.

Konserwacja figury Matki Bożej z Dzieciątkiem

MBJak wszyscy zauważyli, z wnętrza kościoła klasztornego zniknęła figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, nazywana przez nas Matką Matek. Co się stało ? Przeprowadzone przez uprawnionego, dyplomowanego konserwatora malarstwa i rzeźby polichromowanej oględziny, wykazały bardzo zaawansowany proces ubytków gruntu i polichromii, którymi pokryta jest figura. W tej sytuacji postanowiono podjąć fachową konserwację figury, która takim zabiegom była ostatnio poddana w 1979 r. /wcześniej w 1939 r./. Po uzyskaniu pozwolenia Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu, powyższe prace wykona Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki „ANTA” z Kostrzyna Wielkopolskiego, dokąd figura została przewieziona. Przewidywany okres konserwacji figury to około 9.miesięcy. Z uwagi na znaczny koszt prac konserwatorskich, Parafia wystąpiła do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu oraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu dofinansowanie powyższych prac. Jednocześnie prowadzone są rozmowy z potencjalnym wykonawcą – Zakładem Brązowniczym z Poznania – na temat wykonania nowych insygniów tj. koron dla Matki Bożej i Dzieciątka oraz berła i jabłka, które były elementem wyposażenia figury od XVII w., a które zaginęły. Jak możemy wyczytać z opracowania prof. dr hab. Andrzeja M. Wyrwy „Wągrowiec – Klasztor Pocysterski”: „w przedwojennym wnętrzu, obok ołtarza głównego, który był wypełniony XVII-wieczną płaskorzeźbą przedstawiającą Wniebowzięcie NMP, znajdowało się pięć ołtarzy bocznych. Obok głównego znajdował się ołtarz, w którym stała, zachowana do dziś, późnogotycka rzeźba Madonny z Dzieciątkiem z ok. 1510 r. Rzeźba ta jest jedynym z niewielu elementów pierwotnego wyposażenia kościoła w obecnym jego wnętrzu. Została ona wykonana z drewna lipowego w warsztacie św. Wolfganga w Toruniu”.

Figura Matki Bożej, decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu – Wydział Kultury – Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 21 marca 1972 r. została wpisana do rejestru zabytków województwa poznańskiego.

Figura jest wysokości 2,1 m. Na bordiurze płaszcza umieszczony jest napis w języku łacińskim:„Regina coeli, laetare, alleluia. Quia quem meruisti portare, alleluia. Resurrexit sicut dixit, alleluia. Ora pro nobis Deum, alleluia”.

 Są to pierwsze słowa hymnu Laetare śpiewanego w czasie Rezurekcji. Słowa te znaczą w języku polskim : „Królowo Nieba, wesel się, alleluja, albowiem Ten, któregoś nosić zasłużyła, alleluja, Zmartwychwstał, jak powiedział, alleluja. Módl się za nami do Boga, alleluja”.

Po przeprowadzeniu prac konserwatorskich, rozważana jest koncepcja umieszczenia figury Matki Bożej w głównym ołtarzu.

Janusz Marczewski

Legenda o trzech drzewach

th_IMG_8735Dawno temu, w lesie na wysokim wzgórzu rosły trzy piękne drzewa. Pewnego dnia zaczęły zwierzać się sobie z tego, o czym marzą i jakie mają ciche pragnienia. Pierwsze drzewo powiedziało: “Moim marzeniem jest, żeby kiedyś zrobiono ze mnie piękną szkatułkę, rzeźbioną i obijaną złotem. W niej, żeby przechowywane były klejnoty, złoto, srebro i żeby wszyscy ludzie podziwiali moją piękność. Drugie drzewo powiedziało: “Kiedyś stanę się dużym i bardzo mocnym statkiem. Będę przewozić królów i królowe w dalekie miejsca, i wszyscy będą czuli się bezpiecznie, widząc moją odporność.”
Trzecie drzewo powiedziało: “Ja chcę być najwyższym i najprostszym drzewem w całym lesie. Chcę, by ludzie, gdy mnie zobaczą na wzgórzu, podziwiali moją potęgę, chwalili Boga widząc, jak moje konary sięgają nieba i przez to pamiętali mnie na zawsze.”
Upłynęło kilka lat i któregoś dnia przyszło do lasu paru drwali. Jeden z nich podszedł do pierwszego drzewa i powiedział: “To drzewo wygląda szlachetnie, myślę, że uda mi się sprzedać go cieśli”. Drzewo było zadowolone, bo wiedziało, że cieśla zrobi z niego piękną szkatułkę.
Inny drwal zaczął ścinać drugie drzewo i stwierdził, że jest bardzo mocne, więc będzie się nadawać na statek i uda mu się sprzedać je w porcie. Drzewo było zachwycone, widząc spełniające się marzenia.
Gdy drwale podeszli do trzeciego drzewa, ono zadrżało ze strachu. Wiedziało, że jeśli drwale je zetną, to nie spełnią się żadne jego marzenia. Trzeci drwal powiedział, że nie potrzebuje jakiegoś specjalnego drzewa, i to właśnie mu wystarczy.
Cieśla po kupnie pierwszego drzewa zastanawiał się, co z niego zrobić. W końcu zrobił żłobek, który wypełniono sianem i zwierzęta jadały z niego. To nie było wcale tym, o czym drzewo marzyło.
Drugie drzewo zostało pocięte na deski i zbudowano z niego mały statek rybacki. Jego marzenia o tym, by przewozić królów i być potężnym statkiem, również szybko się skończyły.
Trzecie drzewo zostało pocięte na duże klocki i pozostawione bez użytku przez wiele lat.
Powoli drzewa zapomniały o swoich marzeniach. Ale któregoś dnia do pomieszczenia dla zwierząt przyszli mężczyzna i kobieta. Ona urodziła dziecko i położyli je w żłobku. Pasterze i królowie zaczęli odwiedzać to dziecko i nagle drzewo zrozumiało, że leżał w nim najdroższy klejnot na świecie.
Minęło znowu trochę lat i grupka mężczyzn wsiadła w mały statek rybacki. Jeden z nich był bardzo zmęczony i zaraz usnął. Odpłynęli trochę od brzegu, a na morzu powstała wielka burza. Drzewo, z którego zrobiono statek bało się, że nie będzie w stanie ochronić tych ludzi przed utonięciem. Mężczyźni byli przerażeni i obudzili tego jednego, który spał. Ten wstał i w jednym momencie uspokoił burzę. Drzewo zrozumiało wtedy, że wiozło kogoś najwspanialszego, wiozło Króla Królów.
Na koniec ktoś zobaczył drzewo, leżące bez użytku. Zabrano je, pocięto i niesiono przez miasto. Ludzie śmiali się i ubliżali człowiekowi, który je niósł. Gdy się zatrzymali, człowieka tego przybito do drzewa i wzniesiono na wzgórzu, by umarł. Ziemia się zatrzęsła, ciemno się zrobiło w ciągu dnia i drzewo zrozumiało nagle, że stało wysoko na wzgórzu, że było mocne, i że znalazło się najbliżej nieba i Boga, bo Zbawiciel właśnie umarł na nim.
Jaki jest morał tej legendy? Gdy w życiu coś ci się nie darzy, plany ci się krzyżują, wiedz że Pan Bóg ma plan, przeznaczony specjalnie dla ciebie. Jeśli mu zaufasz, to otrzymasz więcej błogosławieństw, niż kiedykolwiek mógłbyś sobie wyobrazić. Każde z drzew otrzymało to, czego pragnęło, tylko nie w taki sposób, w jaki się spodziewało. My często nie wiemy, co nas czeka, nie możemy znać zamiarów Ojca Niebieskiego wobec nas: wiemy tylko, że jego drogi są inne niż nasze, ale one są zawsze lepsze.
Niech Pan Bóg ci błogosławi dzisiaj i zawsze.

Musicie wzrastać

Musicie wzrastać, to znaczy rozwijać się dzień po dniu, stawać się dojrzałymi i pełnymi mężczyznami i kobietami, ale – zwróćcie uwagę – nie tylko w sensie fizycznym, lecz także i przede wszystkim, w sensie duchowym. Byłoby zbyt mało wzrastać jedynie w ciele (dba oto w gruncie rzeczy sama natura); potrzebne jest przede wszystkim wzrastanie duchowe, i to osiąga się ćwicząc te zdolności, które Pan – są to różne Jego dary – złożył wewnątrz nas, a mianowicie: inteligencja, wola, zdolność do miłowania Go i kochania bliźniego.
Jan Paweł II

Przez całe swoje życie u boku Chrystusa

„Przez całe swoje życie u boku Chrystusa, nie tylko na Kalwarii, Maryja realizowała wymiar ofiarny Eucharystii. Kiedy zaniosła Dziecię Jezus do świątyni w Jerozolimie, «aby [Je] przedstawić Panu» (Łk 2, 22), usłyszała zapowiedź starego Symeona, że to Dziecko będzie «znakiem sprzeciwu » i że «miecz» przeszyje także Jej duszę (por. Łk 2, 34-35). W ten sposób został przepowiedziany dramat ukrzyżowania Syna i w jakimś sensie zostało zapowiedziane stabat Mater Dziewicy u stóp krzyża. Przygotowując się, dzień po dniu, do wydarzenia Kalwarii, Maryja przeżywa jakby «antycypowaną Eucharystię», można by powiedzieć «komunię duchową» pragnienia i ofiary, która będzie miała swoje wypełnienie w zjednoczeniu z Synem w męce, a potem – w okresie popaschalnym – wyrazi się w Jej uczestnictwie w sprawowanej przez Apostołów celebracji eucharystycznej – «pamiątce» męki”.
Ecclesia de Eucharistia, 56.

Sam Pan Jezus, Syn Boży

Sam Pan Jezus, Syn Boży, „doświadczony we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu”, chciał być kuszony przez diabła, aby pokazać, że również Jego uczniowie tak jak On będą wystawieni na pokuszenie oraz aby wskazać, jak się trzeba zachować w momencie pokusy. Dla tego, kto błaga Ojca, by nie był kuszony nad siły i aby nie uległ pokusie, dla tego, kto nie szuka okazji do grzechu, kuszenie nie oznacza popełnienia grzechu, lecz jest raczej okazją do wzrostu, poprzez pokorę i czujność, w wierności i zgodności życia z wiarą;
Reconciliatio et paenitentia, 26

Świętość wydaje się celem trudnym

Świętość wydaje się celem trudnym, osiągalnym tylko dla ludzi zupełnie wyjątkowych albo dla tych, którzy odrywają się całkowicie od życia i kultury swojej epoki. W rzeczywistości świętość jest darem i zadaniem zakorzenionym w chrzcie i w bierzmowaniu, powierzonym wszystkim członkom Kościoła w każdej epoce. Jest darem i zadaniem dla świeckich tak samo jak dla zakonników i kapłanów, w sferze prywatnej tak jak w działalności publicznej, w życiu zarówno jednostek, jak rodzin i wspólnot.
Duch Święty, On was wszystkiego nauczy (J 14, 26), 7

Klasztor Paulinów i Parafia Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu, Kościół Piotra i Pawła Wągrowiec, Klasztor Pocysterski