


W dniach 13-16 lipca tego roku wyruszyliśmy na szlak pielgrzymki do województwa świętokrzyskiego. 41-osobowa grupa zobaczyła najważniejsze miejsca dla regionu kielecczyzny, mając za główne miejsce wyprawy Sanktuarium Św. Krzyża.
Każdy dzień pielgrzymki był przeżywany razem ze wspólnie celebrowaną Eucharystią czy różańcem w drodze oraz apelem jasnogórskim, słuchaniem siebie nawzajem, dzieleniem się swą wiarą oraz poznawaniem okolic, dzięki pięknie zorganizowanej trasie i przewodnictwu pani Danuty, lokalnego przewodnika. Oprócz Kielc samego miasta, katedry i muzeum Stefana Żeromskiego, zwiedziliśmy dokładnie Kadzielnię – miejsce największej w Polsce Sali koncertowej, a przed wiekami miejscem, gdzie było jezioro i po latach odkryte jaskinie w skałach osuszonego dna.
Przez te dni spaliśmy w przemiłym ośrodku w lesie nieopodal Kielc, prowadzonym przez Caritas, jak się okazało z kościołem, gdzie w środku są relikwie św. Jana Pawła II oraz witrażem upamiętniającym, że z tych okolic pochodzi siostra zakonna kiedyś gotująca na Watykanie papieżowi.
W te dni odpoczynku, zwiedzania i bycia razem, mogliśmy poznać naszą kochaną Polskę i jej historię. Samo Sanktuarium św. Krzyża i historia walecznych ludzi, bohaterów naszej Ojczyzny, nastroiła nas na wiele dni naszego życia do wdzięczności, za Mszę Świętą i błogosławieństwo relikwiarzem Krzyża Świętego jesteśmy niezwykle wdzięczni. Na kazaniu ówczesny zakonnik zapraszał nas, abyśmy nigdy nie odwrócili się plecami do krzyża w naszym życiu, ale zawsze oddali mu nasze serca i skierowane na Boga nasze oblicze.
To był czas mile spędzony pielgrzymki, którą okrzyknęliśmy pielgrzymką pokoju i za nasze rodziny. Mogliśmy odwiedzić tę ziemię i wspominać ojca świętego Jana Pawła II; on przed laty w Kielcach wołał o poszanowanie Przykazań Bożych, a zwłaszcza 4. przykazania: „czcij ojca swego i matkę swoją”. Wysłuchaliśmy w autobusie tego nauczania i odwiedziliśmy co tylko mogliśmy w tak krótki czas: osadę średniowieczną, Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej, Kościół sióstr klauzurowych s. Bernardynek, muzeum minerałów i skamieniałości, czy przepiękny zamek w Chęcinach, na koniec będąc w muzeum Sienkiewicza i pod dębem Bartek z ponad 600. letnią historią tego pomnika przyrody.
Chcemy podziękować o Emanuelowi organizatorowi tej pielgrzymki, pani Grażynie i całej grupie, za wspólne pielgrzymowanie i oby to nie było ostatni raz. Oby historia tych wspólnych wyjazdów z wami nasi parafianie i mieszkańcy Wągrowca i okolic dalej trwała.
Z pozdrowieniem o. Michał Kurzynka uczestnik pielgrzymki.