{"id":12680,"date":"2021-06-17T11:04:39","date_gmt":"2021-06-17T09:04:39","guid":{"rendered":"http:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/?p=12680"},"modified":"2021-06-17T11:04:39","modified_gmt":"2021-06-17T09:04:39","slug":"swiety-brat-albert-chmielowski-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/?p=12680","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ty Brat Albert Chmielowski"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">\u201e<b>\u017bycz\u0119, aby ten \u015bwi\u0119ty, kt\u00f3ry by\u0142 dla wszystkich \u201edobry jak chleb\u201d, dopom\u00f3g\u0142 wszystkim Polakom do odzyskania wzajemnej dobroci. Aby sta\u0142 si\u0119 \u017cywym kamieniem w budowaniu tej cywilizacji, kt\u00f3r\u0105 Pawe\u0142 VI nazwa\u0142 \u201ecywilizacj\u0105 mi\u0142o\u015bci\u201d, na naszej ojczystej ziemi i wsz\u0119dzie\u201d. <\/b>(Jan Pawe\u0142 II do Polak\u00f3w w dniu kanonizacji \u015bw. Brata Alberta w Rzymie)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Adam Chmielowski urodzi\u0142 si\u0119 20 sierpnia 1845 r. w Igo\u0142omi pod Krakowem. Sze\u015b\u0107 dni p\u00f3\u017aniej na chrzcie \u015bw. z wody dano mu imiona Adam Bernard. W czasie uroczystego chrztu \u015bw. 17 czerwca 1847 roku w warszawskim ko\u015bciele Matki Bo\u017cej na Nowym Mie\u015bcie dodano mu jeszcze imi\u0119 Hilary. Pochodzi\u0142 ze zubo\u017ca\u0142ej rodziny ziemia\u0144skiej. Jako sze\u015bcioletni ch\u0142opiec zosta\u0142 przez matk\u0119 po\u015bwi\u0119cony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogi\u0142y. Kiedy mia\u0142 8 lat, umar\u0142 jego ojciec, sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej zmar\u0142a matka. Ch\u0142opiec kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w szkole kadet\u00f3w w Petersburgu, nast\u0119pnie w gimnazjum w Warszawie, a w latach 1861-1863 studiowa\u0142 w Instytucie Rolniczo-Le\u015bnym w Pu\u0142awach. Razem z m\u0142odzie\u017c\u0105 tej szko\u0142y wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w Powstaniu Styczniowym. #0 wrze\u015bnia 1863 roku zosta\u0142 ci\u0119\u017cko ranny w bitwie pod Me\u0142chowem i dosta\u0142 si\u0119 do niewoli rosyjskiej. W prymitywnych warunkach polowych , bez \u015brodk\u00f3w znieczulaj\u0105cych amputowano mu nog\u0119, co zni\u00f3s\u0142 niezwykle m\u0119\u017cnie. Mia\u0142 wtedy 18 lat. Przez pewien czas przebywa\u0142 w wi\u0119zieniu w O\u0142omu\u0144cu, sk\u0105d zosta\u0142 zwolniony dzi\u0119ki interwencji rodziny. Aby unikn\u0105\u0107 represji w\u0142adz carskich, wyjecha\u0142 do Pary\u017ca, gdzie podj\u0105\u0142 studia malarskie, potem przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Belgii i studiowa\u0142 in\u017cynieri\u0119 w Gandawie, lecz powr\u00f3ci\u0142 do malarstwa i uko\u0144czy\u0142 Akademi\u0119 Sztuk Pi\u0119knych w Monachium. Wsz\u0119dzie, gdzie przebywa\u0142, wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 postaw\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, a jego silna osobowo\u015b\u0107 wywiera\u0142a wp\u0142yw na otoczenie. Po og\u0142oszeniu amnestii w 1874 r. powr\u00f3ci\u0142 do kraju. Zacz\u0105\u0142 poszukiwa\u0107 nowego idea\u0142u \u017cycia, czego wyrazem sta\u0142o si\u0119 jego malarstwo. Oparte dotychczas na motywach \u015bwieckich, zacz\u0119\u0142o teraz czerpa\u0107 natchnienie z temat\u00f3w religijnych. Jeden z jego najlepszych obraz\u00f3w <i>Ecce Homo <\/i>jest owocem g\u0142\u0119bokiego prze\u017cycia tajemnicy bezgranicznej mi\u0142o\u015bci Boga do cz\u0142owieka (obraz ten znajduje si\u0119 obecnie w o\u0142tarzu sanktuarium \u015bw. Brata Alberta w Krakowie przy ulicy Woronicza 10). Religijne obrazy Adama Chmielowskiego przynios\u0142y mu miano polskiego Fra Angelico.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bez w\u0105tpienia du\u017ce znaczenie w \u017cyciu duchowym Adama Chmielowskiego mia\u0142y rekolekcje, kt\u00f3re odby\u0142 u jezuit\u00f3w w Tarnopolu. W 1880 r. nast\u0105pi\u0142 duchowy zwrot w jego \u017cyciu. B\u0119d\u0105c w pe\u0142ni si\u0142 tw\u00f3rczych porzuci\u0142 malarstwo i liczne kontakty towarzyskie i maj\u0105c 35 lat wst\u0105pi\u0142 do nowicjatu jezuit\u00f3w w Starej Wsi z zamiarem pozostania bratem zakonnym. Po p\u00f3\u0142 roku, w stanie silnej depresji, opu\u015bci\u0142 nowicjat. Do stycznia 1882 roku leczy\u0142 si\u0119 w zak\u0142adzie dla nerwowo chorych w Kulparkowie ko\u0142o Lwowa. Nast\u0119pnie przebywa\u0142 u swego brata na Podolu, gdzie w atmosferze spokoju i mi\u0142o\u015bci powr\u00f3ci\u0142 ca\u0142kowicie do r\u00f3wnowagi psychicznej. Zafascynowa\u0142a go duchowo\u015b\u0107 \u015bw. Franciszka z Asy\u017cu, zapozna\u0142 si\u0119 z regu\u0142\u0105 III zakonu i rozpocz\u0105\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 tercjarsk\u0105, kt\u00f3r\u0105 pragn\u0105\u0142 upowszechni\u0107 w\u015br\u00f3d podolskich ch\u0142op\u00f3w. Wkr\u00f3tce ukaz carski zmusi\u0142 go do opuszczenia Podola. W 1884 r. przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Krakowa i zatrzyma\u0142 si\u0119 przy klasztorze kapucyn\u00f3w. Pieni\u0119dzmi ze sprzeda\u017cy swoich obraz\u00f3w wspomaga\u0142 najbiedniejszych. Jego pracownia malarska sta\u0142a si\u0119 przytuliskiem. Tutaj zajmowa\u0142 si\u0119 n\u0119dzarzami i bezdomnymi, widz\u0105c w ich twarzach sponiewierane oblicze Chrystusa. Pozna\u0142 warunki \u017cycia ludzi w tzw. ogrzewalniach miejskich Krakowa. By\u0142 to kolejny moment prze\u0142omowy w \u017cyciu zdolnego i cenionego malarza. Z mi\u0142o\u015bci do Boga i ludzi Adam Chmielowski po raz drugi zrezygnowa\u0142 z kariery i obj\u0105\u0142 zarz\u0105d ogrzewalni dla bezdomnych. Przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 tam na sta\u0142e, aby mieszkaj\u0105c w\u015br\u00f3d biedoty, pomaga\u0107 im w d\u017awiganiu si\u0119 z n\u0119dzy nie tylko materialnej, ale i moralnej. \u201eW tej niestrudzonej, heroicznej pos\u0142udze na rzecz najbardziej upo\u015bledzonych i wydziedziczonych znalaz\u0142 ostatecznie drog\u0119. Znalaz\u0142 Chrystusa. Przyj\u0105\u0142 jego jarzmo i brzemi\u0119. Nie by\u0142 tylko &gt;mi\u0142osiernikiem&gt;. Sta\u0142 si\u0119 jednym z tych, kt\u00f3rym s\u0142u\u017cy\u0142. Ich bratem. Szary brat\u201d. 25 sierpnia 1887 roku Adam Chmielowski przywdzia\u0142 szary habit tercjarski i przyj\u0105\u0142 imi\u0119 Albert. Dok\u0142adnie rok p\u00f3\u017aniej z\u0142o\u017cy\u0142 \u015bluby tercjarza na r\u0119ce kard. Albina Dunajewskiego. Ten dzie\u0144 jest jednocze\u015bnie pocz\u0105tkiem dzia\u0142alno\u015bci Zgromadzenia III Zakonu \u015bw. Franciszka Pos\u0142uguj\u0105cym Ubogim, zwanego popularnie albertynami. Przej\u0119\u0142o ono od zarz\u0105du miasta opiek\u0119 nad ogrzewalni\u0105 dla m\u0119\u017cczyzn przy ulicy Piekarskiej w Krakowie. W nieca\u0142y rok p\u00f3\u017aniej brat Albert wzi\u0105\u0142 r\u00f3wnie\u017c pod swoj\u0105 opiek\u0119 ogrzewalni\u0119 dla kobiet, a grupa jego pomocnic, kt\u00f3rymi kierowa\u0142a siostra Bernardyna Jab\u0142o\u0144ska, sta\u0142a si\u0119 zal\u0105\u017ckiem albertynek. Formacja dla kandydat\u00f3w i kandydatek do obu zgromadze\u0144 organizowana by\u0142a w domach pustelniczych; najbardziej znanym sta\u0142a si\u0119 tzw. samotnia na Kalat\u00f3wkach pod Zakopanem. Nowicjat by\u0142 surowy, aby zawczasu z \u017cycia w tych zgromadzeniach mog\u0142y wycofa\u0107 si\u0119 osoby s\u0142absze. Do trudnej pracy potrzeba bowiem by\u0142o ludzi wyj\u0105tkowo zahartowanych zar\u00f3wno fizycznie, jak i moralnie. Przytuliska znajduj\u0105ce si\u0119 pod opiek\u0105 albertyn\u00f3w i albertynek by\u0142y otwarte dla wszystkich potrzebuj\u0105cych, bez wzgl\u0119du na narodowo\u015b\u0107 czy wyznanie, zapewniano pomoc materialn\u0105 i moraln\u0105, stwarzano mo\u017cliwo\u015bci pracy i samodzielnego zdobywania \u015brodk\u00f3w utrzymania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Albert by\u0142 cz\u0142owiekiem rozmodlonym, pokutnikiem. Odznacza\u0142 si\u0119 heroiczn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 bli\u017aniego, dziel\u0105c los z najubo\u017cszymi i pragn\u0105c przywr\u00f3ci\u0107 im godno\u015b\u0107. Pomimo swego kalectwa wiele podr\u00f3\u017cowa\u0142, zak\u0142ada\u0142 nowe przytuliska, sieroci\u0144ce dla dzieci i m\u0142odzie\u017cy, domy dla starc\u00f3w i nieuleczalnie chorych oraz tzw. kuchnie ludowe. Za jego \u017cycia powsta\u0142o 21 takich dom\u00f3w, gdzie potrzebuj\u0105cy otaczani byli opiek\u0105 40 braci i 120 si\u00f3str. Przyk\u0142adem swego \u017cycia Brat Albert uczy\u0142 wsp\u00f3\u0142braci i wsp\u00f3\u0142siostry, \u017ce trzeba by\u0107 \u201edobrym jak chleb\u201d. Zaleca\u0142 te\u017c przestrzeganie kra\u0144cowego ub\u00f3stwa, kt\u00f3re od wielu lat by\u0142o r\u00f3wnie\u017c jego udzia\u0142em. Zmar\u0142 w opinii \u015bwi\u0119to\u015bci, wyniszczony ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105 i trudami \u017cycia w przytu\u0142ku, kt\u00f3ry za\u0142o\u017cy\u0142 dla m\u0119\u017cczyzn, 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. Pogrzeb na Cmentarzu Rakowickim 28 grudnia 1916 roku sta\u0142 si\u0119 pierwszym wyrazem czci powszechnie mu oddawanej. \u015aw. Jan Pawe\u0142 II beatyfikowa\u0142 go 22 czerwca 1983 r. na B\u0142oniach krakowskich, a kanonizowa\u0142 12 listopada 1989 r. w Watykanie. Jest patronem zakon\u00f3w albertyn\u00f3w i albertynek, a w Polsce tak\u017ce artyst\u00f3w plastyk\u00f3w. Postaci\u0105 brata Alberta, artysty, kt\u00f3ry porzuci\u0142 sztuk\u0119 dla s\u0142u\u017cby Bogu, by\u0142 zafascynowany Karol Wojty\u0142a ju\u017c w latach swej m\u0142odo\u015bci. Tej postaci po\u015bwi\u0119ci\u0142 dramat \u201eBrat naszego Boga\u201d, napisany w latach 1944-1950. Sztuk\u0119 zacz\u0119to wystawia\u0107 w polskich teatrach zaraz po wyborze kard. Wojty\u0142y na papie\u017ca. Mogli\u015bmy j\u0105 obejrze\u0107 r\u00f3wnie\u017c w \u201enaszym klasztorze\u201d. W 1997 r. na jej podstawie powsta\u0142 film w re\u017cyserii Krzysztofa Zanussiego pod tym samym tytu\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nasza Ojczyzna potrzebuje mi\u0142osierdzia w relacjach spo\u0142ecznych. Przebaczenia, pojednania i troski o najs\u0142absze grupy spo\u0142eczne. Potrzebuje chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy jak \u015bw. Brat albert b\u0119d\u0105 uczyli szacunku dla ka\u017cdego cz\u0142owieka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: Lora, serif;\"><span style=\"font-size: xx-large;\">\u015aw. Albert Chmielowski : Akt ofiarowania<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"left\"><span style=\"color: #333333;\"><span style=\"font-family: Alegreya, serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Oddaj\u0119 Panu Jezusowi moj\u0105 dusz\u0119, rozum, serce i wszystko co mam. Ofiaruj\u0119 si\u0119 na wszystkie w\u0105tpliwo\u015bci, osch\u0142o\u015bci wewn\u0119trzne, udr\u0119czenia i m\u0119ki duchowe, na wszystkie upokorzenia i wzgardy, na wszystkie bole\u015bci cia\u0142a i choroby, a za to nic nie chc\u0119 ani teraz, ani po \u015bmierci, poniewa\u017c tak czyni\u0119 z mi\u0142o\u015bci dla samego Pana Jezusa.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"left\"><span style=\"color: #333333;\"><span style=\"font-family: Alegreya, serif;\"><span style=\"font-size: large;\">(<\/span><\/span><\/span><em><span style=\"color: #333333;\"><span style=\"font-family: Alegreya, serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Akt ofiarowania u\u0142o\u017cony dla b\u0142. Bernardyny Jab\u0142o\u0144skiej<\/span><\/span><\/span><\/em><span style=\"color: #333333;\"><span style=\"font-family: Alegreya, serif;\"><span style=\"font-size: large;\">, \u015bw. Brat Albert Chmielowski)<\/span><\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201e\u017bycz\u0119, aby ten \u015bwi\u0119ty, kt\u00f3ry by\u0142 dla wszystkich \u201edobry jak chleb\u201d, dopom\u00f3g\u0142 wszystkim Polakom do odzyskania wzajemnej dobroci. Aby sta\u0142 si\u0119 \u017cywym kamieniem w budowaniu tej cywilizacji, kt\u00f3r\u0105 Pawe\u0142 VI nazwa\u0142 \u201ecywilizacj\u0105 mi\u0142o\u015bci\u201d, na naszej ojczystej ziemi i wsz\u0119dzie\u201d. (Jan Pawe\u0142 II do Polak\u00f3w w dniu kanonizacji \u015bw. Brata Alberta w Rzymie) Adam Chmielowski urodzi\u0142&#8230;<\/p>\n<p class=\"custom-read-more\">\n                <a href=\"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/?p=12680\">Czytaj dalej<\/a>\n             <\/p>","protected":false},"author":68,"featured_media":12681,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"om_disable_all_campaigns":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-12680","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-glowna"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/12680","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/68"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=12680"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/12680\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12682,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/12680\/revisions\/12682"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/12681"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=12680"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=12680"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wagrowiec.paulini.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=12680"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}