Jerzy Liebert Uciekałem przed Tobą w popłochu, Chciałem zmylić, oszukać Ciebie – Lecz co dnia kolana uparte Zostawiały ślady na niebie. Dogoniłeś mnie, Jeźdźcze niebieski, Stratowałeś, stanąłeś na mnie. Ległem zbity, łaską podcięty, Jak dym, gdy wicher go nagnie. Nie mam słów, by spod Ciebie się podnieść, Coraz cięższa staje się mowa Czyżby słowa utracić…
Tag: Liebert
Moja wiara
Jerzy Liebert Chciałbym, ażeby do mnie przyszedł Ktoś najbardziej Prosty, Taki, jak na maszty brane, polskie sosny. Żeby mi powiedział słowo jedno tylko – Synu I aby odszedł. I żeby zostawił bladą woń jaśminu. Przypadłbym na kolana i znieruchomiał ze zgrozy, A boską białość rozpięłyby przede mną brzozy.