Dziękuję Mamo !

Dzisiaj Mamo Twoje święto, ten szczególny dzień w kalendarzu. Darmo szukać mu równego, w swym wyrazie jedynego i pięknego. Staję dzisiaj przed Twym majestatem, by Ci powiedzieć – dziękuję Mamo ! Dziękuję za dar życia poprowadzony Bożą ręką, Za Twój trud wychowania, za niesiony krzyż, gdy zostałaś sama .
Dziękuję Ci za każdy dzień życia, za te chwile radości i Twą troskę, Za Twe spracowane ręce, którym nigdy nie było trudno. Dałaś nam życie , wychowanie i charakter, wpoiłaś w nas uczciwość i wrażliwość, Uczyłaś nas wiary i miłości, wskazałaś nam drogę, którą winniśmy pójść .
Mamo ! Twoja droga jest dzisiaj naszą ,idziemy po niej , jak nam nakazałaś , Drogą wiary , nadziei i miłości . Jest nam też nieraz trudno, ale o ile łatwiej przez Twe nauki . Przyjmij dzisiaj od nas w darze te owoce, które są plonem Twych ziemskich zmagań, naszą wdzięczność za Twe matczyne serce , naszą pamięć za Twą miłość , naszą modlitwę za Twą duszę. Ciesz się bliskością Boga i Twych najbliższych , i pamiętaj o nas nadal, byśmy nigdy nie zeszli z Twojej drogi . Bądź nam nadal podporą w naszych zmaganiach z losem, i wspieraj nas w drodze do naszego spotkania.

Janusz Marczewski

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

Obchodzoną w całym Kościele uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, po raz pierwszy w Polsce wprowadził bp Nankier w 1320 r. w diecezji krakowskiej. Na synodzie gnieźnieńskim w 1420 r. uznano uroczystość za powszechną, obchodzoną we wszystkich kościołach w państwie. W późnym średniowieczu i w renesansie, największym sanktuarium kultu Bożego Ciała w Polsce był poznański kościół p.w. Bożego Ciała, który powstał w miejscu, gdzie wg legendy odnaleziono skradzione i sprofanowane przez Żydów hostie. Wkrótce po tych wydarzeniach powstała tam drewniana kaplica, a w 1406 r. król Władysław Jagiełło ufundował w jej miejsce gotycki kościół i klasztor karmelitów trzewiczkowych.*) „Boże Ciało”, to wyjątkowy dzień, kiedy wychodzimy na ulice, by okazać Bogu naszą cześć i uwielbienie w tej szczególnej formie procesyjnego przejścia ulicami naszych miast i wsi, dokumentując swoją przynależność do Kościoła Katolickiego. Dzisiaj, kiedy udział w obchodach tego święta gwarantuje nam ustawa sejmowa, kiedy nikt nie zabrania nam udziału w procesji, trzeba nam cieszyć się i z radością pójść za Najświętszym Sakramentem, a „upadając wszyscy wraz, hołd po wszystkie nieśmy dni Bogu Ojcu i Synowi, a równemu Im Duchowi, niechaj wieczna chwała brzmi”. Nasz udział w procesji, niech będzie też wyrazem naszej jedności i troski o wszystko, czym dla nas jest wiara i Kościół, szczególnie teraz, gdy dzieła te są przedmiotem nagonki środowisk nieprzyjaznych Kościołowi i ludziom z nim związanych. Nie zapominajmy też o sytuacjach, jakie wielu z nas przeżywało w minionych latach, kiedy to udział w procesji, dekorowanie okien, czy witryn sklepowych, powodowało nieraz bardzo przykre konsekwencje ze strony tzw. „władzy ludowej”. A dzisiaj, idąc za Najświętszym Sakramentem, pamiętajmy, że „idzie, idzie Bóg prawdziwy, stańmy wszyscy pięknym kołem i uderzmy przed Nim czołem. Padnijmy na kolana, uczcijmy niebios Pana, z miłością, czułością wiernych sług. Tobie dziś dajem z rzeszą tych ludzi, pokłon i pienie, my Twoi słudzy. Zielem, kwiatami ścielmy Mu drogi, którędy Pańskie iść będą nogi. I okrzyknijcie na wszystkie strony – pośród nas idzie Błogosławiony” ! Naszym udziałem w procesyjnym przejściu ulicami naszych miast, podziękujmy Bogu za wszystko, co On dla nas w minionym roku uczynił, prośmy Go o nieustanną opiekę, zapewniając Go jednocześnie, że pragniemy na zawsze pozostać przy Nim i Jego Matce. W tym roku Procesja Bożego Ciała wyruszy po Mszy św. o godz. 11.00 z Fary do naszego kościoła Piotra i Pawła.

*)źródło: Wikipedia – wolna encyklopedia

Matce nigdy nie jest trudno ! Czy ma wybór ?

Kiedy ma się 80.lat, można przyjąć, że słowo Matka jest już rzadziej używane, bo przecież ona już tak dawno odeszła, by w „nowym domu” oczekiwać na moje „tam” przyjście. To oczywiste, że nie wszyscy tak czują oddalający się wizerunek tej, która z woli Najwyższego obdarowała mnie darem życia. Mimo upływu lat, mimo mego zaawansowanego wieku, zawsze czuję się jej dzieckiem, pamiętam wiele epizodów z dzieciństwa, jej heroizm życia, jej walkę o utrzymanie nas – dzieci przy życiu, gdy okres naszego dzieciństwa został naznaczony ciemną kartą okupacyjnej nocy, pogłębioną utratą ojca, straconego w otchłani niemieckiego obozu koncentracyjnego. Kiedy przenoszę na papier te moje doznania i wspomnienia, też zastanawiam się nad tym, czy, i ile razy można rozpamiętywać te trudne lata własnego dzieciństwa. I tu znajduję odpowiedź. Nie zamierzam użalać się nad własnym losem, ale oddać cześć i szacunek Matkom, które tak jak moja zostały okaleczone we wczesnych latach swego życia, wczesnych latach swego małżeństwa, kiedy pozbawione swych partnerów życiowych, musiały zmierzyć się z tą okrutną rzeczywistością – przezwyciężyć ból po stracie ukochanego małżonka, i walczyć o swoje dzieci, o utrzymanie ich przy życiu. Bo one czuły się też zobowiązane nas wychować, realizując jakoby testament swego partnera. Moja matka zawsze pamiętała i przytaczała słowa z ostatniego, obozowego listu z Auschwitz. Ojciec prosił: „Pamiętaj proszę stale o tym, aby naszym dzieciaczkom nikt nie wyrządził czegoś złego”. I mama, z pełnym poświęceniem, dzień po dniu, ze łzami w oczach, z ciągłą nadzieją, że może los nie będzie dla niej tak okrutny, może tata wróci. Niestety, listonosz przyniósł to niechciane „Sterbeurkunde”1) z Standesamt Auschwitz2). Zostaliśmy sami. Mój ból, kilkuletniego dziecka, na początku był mało rozumiany, rósł z wiekiem. A że tak mogło być, zawdzięczam Mamie, która wszystko czyniła, byśmy nie odczuli braku ojca; dzisiaj wiem i rozumiem, ile to ją kosztowało. Ten ból przeżywały wszystkie matki, matki moich kolegów z kamienicy, ale przecież i wiele innych dotkniętych tą tragedią. Dzisiaj, kiedy zbliża się Dzień Matki, chcielibyśmy uczynić dla Niej coś szczególnego, by sprawić jej radość, by przywołać na jej oblicze uśmiech, zmniejszyć ilość jej kłopotów, ulżyć w cierpieniu, dać dowód naszej miłości i powiedzieć Jej – Mamo Kochana, za mało Cię kochałem za to wszystko, co Ty dla mnie uczyniłaś. Chcę Tobie to dzisiaj powiedzieć, że nie zapomnę niczego, czego mnie uczyłaś, bo z każdym dniem mego dorosłego życia, gdy miałem już swoją rodzinę, mogłem czerpać z tej skarbnicy Twych rad – wskazówek do wychowania mych dzieci, wnuków, by one wiedziały, jak postępować w swym życiu dla dobra swego potomstwa. Kiedy naszych Matek nie ma już z nami, kiedy matkami są już nasze córki, a może i wnuczki, to przypatrujemy się, jak one spełniają swoją matczyną rolę. Jest im teraz dużo łatwiej; nie znaczy to, że i one pozbawione są kłopotów i rozterek życia rodzinnego. Ale my pamiętamy i nigdy nie zapomnimy losu polskich i nie tylko polskich matek, które traciły swoje dzieci w okrucieństwach okupacji, wojen, kataklizmów. Ile musiała znieść matka, którą rozdzielono z jej maleńkim dzieckiem w trakcie selekcji w obozach koncentracyjnych. Jak ona cierpiała i była bezradna, gdy jej dziecko umierało z głodu i zimna, w nieludzkich warunkach zsyłek syberyjskich. Nie mogła nieraz pochować osobiście swego ukochanego dziecka, a nawet nie wie, gdzie i co uczyniono ze zmarłym dzieckiem. To piętno pozostawiło w jej świadomości niegojącą się ranę, która nadal krwawi i sprawia ból jej matczynego serca. Cieszmy się zatem, że obecne matki, mimo niedoskonałości systemu, mimo braków, które najlepiej potrafi wyliczyć dzisiejsza matka, że one nie załamują rąk; czynią wszystko, by ich dziecko nie zaznało głodu, choroby, niedostatku, by cieszyło się swym dzieciństwem, o które ich matka dba kosztem wielu wyrzeczeń, bo każdy czas ma swoje problemy, ale ona nigdy nie przestanie być Matką, „bo serce Jej, najczystsze z serc”.
Wszystkim Matkom ! By nigdy nie musiały przeżywać podobnych tragedii, by w swym życiu, mimo piętrzących się nieraz przeszkód, zachowały siłę i serce, a nade wszystko dar wdzięczności i szacunku swych dzieci.

1)– akt zgonu  2)– Urząd Stanu Cywilnego w Oświęcimiu

Janusz Marczewski

Pielgrzymka do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu – Polecaj twoją rodzinę i małżeństwo – 2 czerwca 2016 r.

W dniu 2 czerwca 2016 roku organizujemy pielgrzymkę do Kalisza, do Sanktuarium św. Józefa, aby modlić się w intencji naszych rodzin, małżeństw i poczętych dzieci.
Rodziny nasze potrzebują modlitwy, aby rozwijały się w duchu chrześcijańskim. Potrzebują naszego pielgrzymowania jako świadectwa dla współczesnego świata – świadectwa wiary.

Program:
– wyjazd z klasztoru OO. Paulinów o godz. 9.30 (Klasztorna 21)

– przerwa w Lednicy,
– możliwość zwiedzenia muzeum poświęconemu Św. Janowi Pawłowi II,
– modlitwa nad grobem za śp. o. Jana Górę,
– przejście przez „Rybę”

– 17.00 Nabożeństwo w Sanktuarium w Kaliszu
– 18.00 Eucharystia
– wyjazd po wspólnym posiłku

Koszt uczestnictwa w pielgrzymce – 45 zł od osoby. Kontakt                     w biurze parafialnym lub po każdej Mszy św. Telefon kontaktowy            – o. Piotr Urbanek 605 385 163.

OO. Paulini

Rocznica Konstytucji 3 Maja Uroczystość Królowej Korony Polskiej

225 lat temu, Sejm Czteroletni uchwalił Konstytucję nazwaną od daty jej uchwalenia, Konstytucją 3 Maja. Była ona pierwszą w Europie, a drugą po Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki, nowoczesną ustawą, regulującą prawa i obowiązki narodu polskiego. Jak wiemy, był to czas, w którym dzielono Polskę między sąsiadujące z nami mocarstwa. Po I rozbiorze, dokonanym z inicjatywy Prus w 1772 r. działały jeszcze w Polsce siły, które nie chciały się pogodzić z zaistniałą sytuacją. To im zawdzięczamy Konstytucję 3 Maja. Jednak niezgodność elit politycznych, zdradziecka postawa magnaterii, wezwanie przez konfederatów targowickich wojsk rosyjskich, wbrew oczekiwaniu przywódców targowickich, doprowadziło do obalenia w 1772 r. Konstytucji i II rozbioru w 1793 r. Ostry protest narodu polskiego, wyraził się jeszcze raz w 1794 r. Powstaniem Kościuszkowskim, a po jego stłumieniu w 1795 r. dokonano III rozbioru Polski, likwidując państwo polskie na 123 długie lata . I w tym momencie wypada postawić pytanie : dlaczego my dzisiaj, w niepodle-głej III Rzeczypospolitej, od 12.lat jako państwo zjednoczonej Europy, wspominamy Konstytucję 3 Maja ? Czynimy to dlatego, aby „zachowując – jak mówił Ojciec św. Jan Paweł II – suwerenność, zadbać również o to, by nie stracić nic ze swojej tożsamości. Polska winna wnieść do Europy swoje wartości moralne, duchowe i religijne”. Wspominamy Konstytucję 3 Maja, ale przede wszystkim świętujemy osobę naszej Matki – Królowej Korony Polskiej . Przeżywanie uroczystości Królowej Korony Polskiej wraz z rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja, sięga początków ubiegłego stulecia. Wówczas to, w 1908 r., papież Pius X, zatwierdził to święto dla diecezji lwowskiej, a jego następca Pius XI, w 1923 r. rozszerzył je na cały kraj . Podczas okupacji hitlerowskiej nie możliwe było uroczyste obchodzenie tego dnia, zaś po II Wojnie Światowej, zapomniano o tej dacie posoborowego kalendarza liturgicznego. Trzeba to jednak powiedzieć precyzyjniej. Nie wszyscy o tym święcie zapomnieli, nie zapomniał o nim Kościół i jego wierni, chociaż tym ostatnim, totalitarne władze usilnie przypominały, by narodowe flagi, którymi dekorowaliśmy w tym czasie nasze domy z okazji pierwszomajowego święta, nie zapomnieć zdjąć najpóźniej 2 maja. Bardzo to smutne skojarzenia. Chociaż obecnie żyjemy w wolnym kraju, trzeba również i taką refleksję wysnuć, że w naszej teraźniejszości niewiele flag byłoby do zdjęcia. Tacy już jesteśmy my, Polacy przełomu II i III tysiąclecia .
Dobrze się jednak dzieje, że my dzisiaj pamiętamy, że „Matka Boska Majowa- – odwieczna Królowa Polski”, opiekuje się nami od wieków. Maryja towarzyszy naszym dziejom i kulturze właściwie od początku. „Bogurodzica” broniła, zagrzewała do walki co najmniej od I poł. XIII w. Pamiętamy z historii śluby Jana Kazimierza w katedrze lwowskiej w 1656 r., podczas których król oddał we władanie Matki Bożej cały kraj, uznając Ją za Królową Polski. Niezwyciężona rezydencja Królewska na Jasnej Górze, była świadkiem wielu zawierzeń. Pod płaszczem Maryi przetrwaliśmy wszystkie nieszczęścia i utratę niepodległości, zachowując godność, jedność i tożsamość narodową. Na Maryję postawili i nasi ojcowie, prosząc o pomoc w ciężkich dniach zagrożenia sowieckiego w 1920 r. Właśnie wtedy, Episkopat Polski ponowił wybór Maryi Królową Narodu. A kiedy znowu było ciężko, w 300-letnią rocznicę ślubów Jana Kazimierza – – z woli więzionego jeszcze wówczas w Komańczy Prymasa Tysiąclecia – Stefana Kardynała Wyszyńskiego, wołaliśmy do Niej, zawierzając cały naród i Ojczyznę . Zwieńczeniem „rzeczy wielkich” jak pamiętamy, były centralne uroczystości 3 Maja 1966 r. W dniu wczorajszym, zebrani na Jasnej Górze biskupi, w trakcie obrad Rady Biskupów Diecezjalnych, dokonali podpisania nowego Aktu Zawierzenia, przygotowanego specjalnie na dzisiejszą uroczystość Królowej Polski z racji 1050.rocznicy Chrztu Polski. Podczas Sumy Pontyfikalnej, biskupi wraz ze zgromadzonymi wiernymi dokonają nowego Aktu Zawierzenia, którego słowa wypowie abp Stanisław Gądecki – Metropolita Poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który będzie przewodniczył Sumie Pontyfikalnej. Czy my dzisiaj wyciągniemy właściwe wnioski, czy będziemy dziękowali Bogu i Maryi Królowej za Jej macierzyńską opiekę. Czy na nowo spróbujemy walki o wyzwolenie z narodowych przywar i wad; czy pozostaniemy tylko przy patriotycznych i pobożnych wezwaniach oraz manifestacjach . Niech nasza modlitwa, w miesiącu Maryi przyczyni się do wyjednania właściwych owoców dla naszej Ojczyzny .

Janusz Marczewski

Lista dzieci do I Komunii Św. z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wągrowcu

l. p. Imię Nazwisko
1. Patrycja Andrzejewska
2. Wiktoria Bobrowska
3. Oliwia Bobrowska
4. Daniel Bocheński
5. Nikola Borkowska
6. Michał Borkowski
7. Ernest Brandt
8. Kacper Brzeziński
9. Wiktoria Chudzik
10. Julia Ciesielska
11. Kamil Ciudziński
12. Patrycja Futro
13. Radosław Góralski
14. Weronika Grabowska
15. Miłosz Grajek
16. Maja Grajek
17. Dominik Gruszka
18. Fryderyk Gryczka
19. Marta Jemioł
20. Monika Jemioł
21. Oliwia Kamińska
22. Sebastian Karaś
23. Anna Kędziora
24. Zuzanna Koczorowska
25. Oliwia Kotara
26. Maciej Kudak
27. Rafał Kurek
28. Zuzanna Kurek
29. Aleksandra Locheńska
30. Wiktoria Loręcka
31. Błażej Maćkowiak
32. Olga Meller
33. Oliwia Michalak
34. Zuzanna Misiak
35. Monika Molendowska
36. Kamil Mróz
37. Michał Mróz
38. Maja Muszyńska
39. Martyna Muszyńska
40. Oliwia Mycielska
41. Lena Mycielska
42. Agata Nowaczewska
43. Szymon Nowak
44. Amelia Pałka
45. Wiktoria Pawlak
46. Kamila Pędzińska
47. Eliza Piotrowska
48. Zuzanna Przyborowska
49. Jan Przyborowski
50. Miłosz Przybylski
51. Lena Przybył
52. Zuzanna Roman
53. Piotr Roman
54. Amelia Rucińska
55. Dawid Rybowiak
56. Oliwia Skowrońska
57. Maciej Skrzypczak
58. Weronika Sołtys
59. Julia Strauchmann
60. Natalia Szpis
61. Maksymilian Tomicki
62. Malwina Urbańska
63. Nikolas Witkiewicz
64. Damian Wojciechowski
65. Dagmara Wojnowska
66. Dariusz Wyka

Zaproszenie na koncert – “Muzyka Sefardyjczyków zagrana od nowa i zaśpiewana po grecku”

plakat majówka
Wraz z exodusem sefardyjskich Żydów, wygnanych z XV-wiecznej Hiszpanii, a zaraz potem Portugalii, ich muzyka rozpierzchła się po całej Europie, dotarła do Afryki Północnej i współczesnej Turcji, odmieniając kulturowo i muzycznie wszystkie te miejsca, ale i odmieniając samą siebie. Z czasem stała się żywotną częścią muzycznego pejzażu Europy, a jej wpływy przekroczyły ocean. Skąd pomysł, aby muzykę Sefardyjczyków zagrać od nowa i zaśpiewać wszystko po grecku? Czy to chęć nieustannego redefiniowania tej muzyki, czy nieco postmodernistyczne dążenie do przełamania kolejnego kanonu? Pomysł narodził się w głowie Mirona Zajferta, szefa warszawskiego festiwalu Nowa Muzyka Żydowska, i to on – w ramach tegoż festiwalu – zamówił projekt SEFARDIX na jego edycję w 2011 roku. Założeniem i jednym z głównych celów, zarówno zamawiającego, jak i artystów, było zagranie muzyki, która będzie raczej opowieścią o niej niż wyłącznie jej reinterpretacją. Na płycie nie mogło zabraknąć improwizacji, która w muzyce sefardyjskiej była spuścizną po 800-letniej obecności Arabów w Hiszpanii, oraz utworów solowych, które w postaci pieśni a capella stanowiły istotną część tej muzyki. Instrumentarium, choć tu zdecydowanie nietypowe, mieści się w sefardyjskich normach, zawiera bowiem głos, instrumenty strunowe szarpane i smyczkowe (w tej podwójnej roli kontrabas), oraz instrumenty perkusyjne (tu rozbudowany zestaw perkusyjny).
Marcin Oleś

MIŁOSIERNI CZYNEM List pasterski Episkopatu Polski o posłudze charytatywnej w Roku Miłosierdzia

Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, […] bo paść ich będzie Baranek (Ap 7,16-17).
[Drugie czytanie z IV Niedzieli Wielkanocy]

Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,

przeżywamy Rok Miłosierdzia, którego jednym z celów jest ożywienie posługi charytatywnej w Kościele. Papież Franciszek w bulli Misericordiae Vultus skierował do wiernych Kościoła gorący apel: „O jakże pragnę, aby nadchodzące lata były naznaczone miłosierdziem tak, byśmy wyszli na spotkanie każdej osoby, niosąc dobroć i czułość Boga! Do wszystkich, tak wierzących jak i tych, którzy są daleko, niech dotrze balsam miłosierdzia jako znak Królestwa Bożego, które jest już obecne pośród nas” (MV 5). Obowiązkiem Kościoła nie jest wyręczenie państwa z opieki socjalnej nad ludźmi potrzebującymi pomocy. Jednak ludziom znajdującym się w trudnej sytuacji Kościół stara się nieść balsam miłosierdzia. Czyni to poprzez głoszenie Ewangelii miłosierdzia, wprowadzanie w doświadczenie Bożej miłości na drodze posługi sakramentalnej, ale także poprzez adekwatne do potrzeb uczynki miłosierdzia chrześcijańskiego.

1. W Polsce wciąż są ludzie ubodzy

Trwająca już ćwierć wieku transformacja społeczno-ustrojowa i gospodarcza w Polsce nie wszystkim obywatelom przyniosła poprawę bytu. Owszem, niektórym z nich udało się osiągnąć awans cywilizacyjny i podnieść niekiedy nawet znacznie swoją stopę życiową. Należy jednak pamiętać, iż w porównaniu z państwami Europy Zachodniej wciąż jesteśmy społeczeństwem ludzi ubogich.
Miarą wartości systemu społeczno-politycznego państwa jest troska o najsłabsze ogniwo w społeczeństwie. Dojrzałe społeczeństwo dba o wszystkich swoich członków, wspiera słabych i stwarza dla nich szanse rozwojowe. Pomoc ludziom potrzebującym jest zadaniem nie tylko władz państwowych i samorządowych, lecz także organizacji „non-profit”, które są wiarygodnym miernikiem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w poszczególnych krajach. Zakres ubóstwa w Polsce jest również dużym wyzwaniem dla Kościoła, który poprzez swoje instytucje, zwłaszcza parafie, zakony, Caritas, Dzieło Nowego Tysiąclecia oraz inne stowarzyszenia i fundacje, ale także przez bezpośrednie działanie swoich wyznawców spieszy z pomocą ludziom potrzebującym. Skala ubóstwa w społeczeństwie polskim pokazuje, jak wciąż bardzo potrzebne jest zaangażowanie charytatywne Kościoła.
Głównym celem misji Kościoła jest wprowadzenie wiernych do wspólnoty Bosko-ludzkiej miłości oraz stałe ich wspieranie, by w tej wspólnocie wytrwali aż do śmierci i przejścia do krainy wiecznej miłości, gdzie „nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, […] bo paść ich będzie Baranek” (Ap 7,16-17). Przechodząc więc w tym roku Jubileuszu Miłosierdzia przez drzwi kościołów stacyjnych, modlimy się nie tylko o zyskanie odpustu zupełnego dla zgładzenia zaciągniętych przez nas win i kar, ale także o to, by brama roku jubileuszowego okazała się dla nas bramą miłosierdzia. Żeby tak się stało, należy pełnić miłosierdzie nie tylko słowem i modlitwą, lecz przede wszystkim czynem, bo jak zapewnia nas sam Zbawiciel: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7).
2. Chrześcijańska caritas

Papież Benedykt XVI w Encyklice Caritas in veritate oddał istotę caritas chrześcijańskiej w następujących słowach: „Caritas to miłość przyjęta i darowana. Jest ona «łaską». Jej źródłem jest krynicznie czysta miłość Ojca do Syna, w Duchu Świętym. To miłość, którą Syn wylewa na nas. To miłość stwórcza, dzięki której istniejemy; to miłość odkupieńcza, dzięki której jesteśmy nowym stworzeniem. Miłość objawiona i urzeczywistniona przez Chrystusa (por. J 13, 1) oraz «rozlana w sercach naszych przez Ducha Świętego» (Rz 5, 5). Powołanie do miłości każdego chrześcijanina ma zatem swą podstawę we wszystko ogarniającej miłości Boga do ludzi, którzy są zobowiązani na tę miłość odpowiedzieć i rozszerzać ją w świecie. Najlepszym świadectwem o miłości Bożej w życiu doczesnym jest miłość bliźniego (por. 1 J 4, 20), a jej szczególnym przejawem jest posługa charytatywna, którą Kościół od początku uważał za swoje prawo i niezbywalny obowiązek (por. DA 8)”.
Kościół w Polsce, wierny miłości, jaką Bóg rozlał w naszych sercach przed tysiącem lat w momencie Chrztu, podejmuje wyzwanie wynikające z wielorakich przejawów biedy materialnej, społecznej i duchowej. Dzieli się miłością, która ma swoje źródło w Bogu i przyjmuje różne formy miłości bliźniego, pomocy charytatywnej, obejmującej nie tylko swoich wiernych, ale także potrzebujących braci i siostry w innych krajach, nie pomijając także wyznawców innych wyznań i religii. Kościół w Polsce stara się rozwijać spontaniczne i zorganizowane formy pomocy potrzebującym, pamiętając przy tym, że największą biedą człowieka jest brak wiary w Boga, który „jest miłością” (1 J 4, 8).
W posłudze charytatywnej Kościół stara się być dla świata znakiem tej miłości, którą jest żywy Chrystus. Dlatego postrzega cel tej działalności nie tylko we wspomaganiu człowieka w biedzie doczesnej, lecz we wskazywaniu mu nadprzyrodzonego źródła miłości. Posługa miłości w Kościele ma na uwadze obronę wolności i godności człowieka. Polega na przywracaniu wolności utraconej na skutek zgubnych nałogów lub złych decyzji człowieka. Kościół przez posługę miłości stara się także chronić zagrożoną godność człowieka w podeszłym wieku, chorego, niepełnosprawnego, samotnego, uzależnionego lub wykluczonego społecznie, a także tego jeszcze nienarodzonego.

3. Wiara wyraża się w czynach

W ponad tysiącletniej historii naszego narodu Kościół zapoczątkował bezinteresowną pomoc bliźniemu i mimo zmieniających się warunków kontynuuje dzieła miłosierdzia. W Polsce Kościół prowadzi obecnie ponad 800 charytatywnych instytucji, które realizują ponad 5 tysięcy różnego rodzaju dzieł charytatywnych. Dzieła te prowadzą diecezje, żeńskie i męskie zakony, parafie jak również katolicy świeccy w formie różnego rodzaju fundacji i stowarzyszeń. Te dzieła powstają dzięki zaangażowaniu i pracy konkretnych ludzi Kościoła, którzy nieraz całe swoje życie poświęcają posłudze charytatywnej. W dzieła miłosierdzia jest zaangażowanych ponad 30 tys. pracowników instytucji charytatywnych. Wśród nich są księża, osoby konsekrowane i świeccy, którzy razem z ponad 80 tysiącami wolontariuszy pracują w kościelnych hospicjach, noclegowniach, wydają posiłki, opiekują się dziećmi, osobami starszymi, uzależnionymi oraz niepełnosprawnymi. Poprzez wsparcie finansowe w ich miłosiernej posłudze uczestniczy cały Kościół i obejmuje pomocą 3 miliony potrzebujących.
Na szczególną uwagę zasługuje miłosierdzie świadczone tym, których mamy wokół siebie. Dlatego tak cenne są wszelkie inicjatywy pomocowe podejmowane w naszych parafiach, takie jak roznoszenie Komunii św. chorym, odwiedzanie i pomoc pielęgnacyjna chorym, przygotowywanie paczek dla ubogich rodzin, wydawanie posiłków, odzieży, butów, itp. Dzięki ponad 60 tysiącom organizacji działającym w parafiach pomoc charytatywna dociera do ponad pół miliona osób. W tych wspólnotach ludzie potrzebujący znajdują duchowe i moralne wsparcie.
Budowanie Kościoła jako wspólnoty miłości braterskiej i wzajemnej solidarności to wielkie zadanie uczniów Chrystusa. Realizacja tego zadania wymaga od wszystkich ludzi Kościoła – jak uczył przed laty św. Jan Paweł II – otwartości na dar Bożej miłości oraz poszerzenia swojej „wyobraźni miłosierdzia, której przejawem będzie nie tyle i nie tylko skuteczność pomocy, ale zdolność bycia bliźnim dla cierpiącego człowieka, solidaryzowania się z nim tak, aby gest pomocy nie był odczuwany jako poniżająca jałmużna, ale jako świadectwo braterskiej wspólnoty dóbr” (Novo Millennio Ineunte, 50). Papież Franciszek dopowiada dziś, iż miłosierdzie stanowi istotę Ewangelii, a przez to także naszej wiary, ponieważ miłosierdzie jest „siłą, która zwycięża wszystko, która wypełnia serce miłością i pociesza przebaczeniem” (Misericordia Vultus 6).
Instytucjom i wszystkim zaangażowanym w dzieła charytatywne, pracownikom i wolontariuszom oraz wszystkim ludziom dobrej woli udzielamy pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 372. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
w Poznaniu w dniu 15 kwietnia 2016 r.

Komunikat z 372. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski Gniezno-Poznań, 14-16 kwietnia 2016 r.

W dniach 14-16 kwietnia 2016 r. biskupi zgromadzili się w Gnieźnie i w Poznaniu na 372. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Wśród gości honorowych byli: kard. Pietro Parolin, Sekretarz Stanu i Legat Papieski; kard. Zenon Grocholewski, były Prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej; kard. Péter Erdő, Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy i Prymas Węgier; abp Celestino Migliore, Nuncjusz Apostolski w Polsce oraz inni zaproszeni goście z kraju i zagranicy.
1. „Gdzie chrzest, tam nadzieja” – pod takim hasłem przebiegały obchody 1050-lecia Chrztu Polski połączone z zebraniem plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi obradowali na temat aktualnych spraw Kościoła w Polsce i na świecie. W ramach jubileuszowego świętowania legat papieża Franciszka – kard. Pietro Parolin przewodniczył Eucharystii w katedrze w Gnieźnie i Poznaniu oraz na stadionie miejskim w Poznaniu. W Gnieźnie kard. Parolin pobłogosławił i wręczył Krzyże Misyjne 37 misjonarkom i misjonarzom. Tego samego dnia, na Ostrowie Lednickim, miała miejsce wspólna modlitwa z przedstawicielami Polskiej Rady Ekumenicznej. W piątek 15 kwietnia w Poznaniu odbyło się Zgromadzenie Narodowe, podczas którego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wygłosił orędzie. Po południu ulicami miasta przeszła – podobnie jak przed pięćdziesięciu laty – procesja z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynuje po Polsce. Głównym wydarzeniem trzeciego dnia zebrania plenarnego była Eucharystia na stadionie w Poznaniu.
2. Konferencja Episkopatu Polski składa podziękowanie Ojcu Świętemu Franciszkowi za łączność duchową z uczestniczącymi w obchodach Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski. Wyraża wdzięczność legatowi papieskiemu kard. Pietro Parolinowi za przewodniczenie uroczystościom, wygłoszoną homilię i słowa przekazane w imieniu Papieża. Biskupi dziękują wszystkim zaangażowanym w przygotowanie obchodów Jubileuszu, szczególnie zaś władzom naszej Ojczyzny, które zdecydowały, aby obchody 1050-lecia Chrztu Polski i polskiej państwowości miały wymiar kościelny i państwowy. Pasterze Kościoła w Polsce są wdzięczni wszystkim wiernym biorącym udział w uroczystościach i łączącym się w modlitwie poprzez środki społecznego przekazu.
3. Chrzest Polski wpłynął na tożsamość naszego narodu. Dlatego – jak powiedział św. Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny – „Nie można bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski” (Warszawa, 2.06.1979). Jubileusz był okazją do dziękczynienia Bogu za 1050 lat dziedzictwa wiary, nadziei i miłości oraz za to, że Polacy nie tylko przyjęli chrześcijaństwo, ale je tworzyli i tworzą. Zwracając się ku przyszłości, biskupi podkreślili potrzebę dowartościowania inicjacji chrześcijańskiej (formacji katechumenalnej) oraz wychodzenia ku człowiekowi w myśl słów papieża Franciszka: „Kościół w Polsce zawsze utrzymywał szczególną więź z narodem i starał się weselić z tymi, którzy się weselą i płakać z tymi, którzy płaczą (Rz 12,15)” (List papieża Franciszka do kard. Pietro Parolina na 1050. rocznicę Chrztu Polski).
4. Po zapoznaniu się z aktualnym stanem przygotowań do XXXI Światowych Dni Młodzieży, biskupi wyrażają uznanie instytucjom kościelnym, państwowym i samorządowym, które współpracują, aby zapewnić młodzieży godne i bezpieczne przyjęcie. Zachęcają także polską młodzież do licznego uczestnictwa w spotkaniu z Papieżem. Będzie to wielkie święto młodych. Kraków i Polska przygotowuje się do przyjęcia młodzieży z całego świata, która zgłasza się, by przybyć do kraju św. Jana Pawła II i do Stolicy Miłosierdzia.
5. W związku z dyskusją o ochronie życia ludzkiego Konferencja Episkopatu Polski podkreśla, że życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną. Jego obrona stanowi obowiązek wszystkich, niezależnie od światopoglądu. Biskupi zwracają się do ludzi dobrej woli, do matek i ojców, lekarzy i położnych oraz do stanowiących prawo, aby zgodnie z sumieniem stawali na straży ludzkiego życia. Dziękując świeckim angażującym się w ruchy, stowarzyszenia i federacje pro-life, pasterze Kościoła w Polsce proszą o solidarną współpracę w tej ważnej sprawie. Równocześnie oświadczają, że nie popierają karania kobiet, które dopuściły się aborcji. Te kwestie Kościół rozwiązuje w sakramencie pojednania, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i normami etyczno-moralnymi. Uwarunkowania kobiety decydującej się na aborcję są złożone i zróżnicowane (por. Jan Paweł II, Evangelium Vitae, 59). Należy dołożyć wszelkich starań, by wobec zamiaru przerwania ciąży, każda kobieta była otoczona wszechstronną i życzliwą opieką oraz pomocą medyczną, materialną, psychologiczną i prawną.
6. Konferencja Episkopatu wyraża wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za adhortację apostolską Amoris Laetitia oraz za stałą troskę o rodziny. Jej wyrazem są dwa synody, jak i papieskie nauczanie na ten temat.
7. Pasterze Kościoła w Polsce dziękują Ojcu Świętemu za ogłoszenie zbiórki na potrzeby mieszkańców Ukrainy, która odbędzie się w całej Europie. W odpowiedzi na apel Papieża, biskupi proszą o to, aby wesprzeć duchowo i materialnie sąsiadów zza wschodniej granicy. Zachęcają też do modlitwy o pokój na Ukrainie.
8. Wobec kryzysu uchodźczego w Europie biskupi przypominają, że uchodźcy powinni być traktowani w duchu ewangelicznej otwartości, solidarności, odpowiedzialności i poszanowania godności osoby. Główna inicjatywa i odpowiedzialność za proces przyjęcia szukających azylu spoczywa na władzy świeckiej, w której gestii leży zagwarantowanie uchodźcom bezpieczeństwa i podstawowych świadczeń. Wobec tego wyzwania strona kościelna wyraża gotowość współpracy w ramach Caritas Polska. Biskupi proszą wiernych o modlitwę w intencji pokoju, bez którego nie ustaną główne przyczyny fali uchodźców na świecie.
9. Konferencja Episkopatu Polski podczas obrad zatwierdziła treść „Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”. Zostanie on uroczyście odczytany w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w sobotę przed uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Może być też wykorzystany duszpastersko w diecezjach i parafiach. Biskupi dziękują przedstawicielom poszczególnych ruchów intronizacyjnych za aktywny udział w pracach związanych z przygotowaniem tekstu.
10. Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski trwa. Podobnie jak obchody milenijne świętowane pod przewodnictwem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, tegoroczny jubileusz jest okazją do odnowy ducha naszego narodu. Bogu w Trójcy Jedynemu i Matce Bożej biskupi powierzają losy Ojczyzny oraz Polaków w kraju i za granicą. Proszą, aby nasza Matka i Królowa Polski pomagała dochować wierności zobowiązaniom chrzcielnym.
Podpisali:
Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
Gniezno-Poznań, 16.04.2016 r.

Klasztor Paulinów i Parafia Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu, Kościół Piotra i Pawła Wągrowiec, Klasztor Pocysterski