Archiwum kategorii: Wydarzenia

Pomóż Szymonowi i innym

Szymon

Drodzy Parafianie ! 23 i 24 czerwca 2018 r., w Wągrowcu odbędzie się akcja rejestracji potencjalnych dawców pod nazwą „Pomóż Szymonowi i innym”. Podczas Dnia Dawcy Szpiku, wszystkie zdrowe osoby w wieku 18-55 lat mogą bezpłatnie zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców komórek macierzystych Fundacji DKMS. Zajmuje to tylko chwilkę, polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Szpik jest pobierany z kręgosłupa. Istnieją dwie metody pozyskania komórek macierzystych: – Pierwsza z nich to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Metoda ta jest stosowana w 80% przypadków. Zazwyczaj wiąże się ona z jednodniową wizytą w klinice pobrania. – Drugą metodą jest pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. Metoda ta wiąże się z 2-3 dniowym pobytem w szpitalu ze względu na konieczność znieczulenia ogólnego.
Rejestracja odbędzie się:
23 czerwca w godz. 10:00 – 16:00 Ośrodek Sportu i Rekreacji ul. Kościuszki 59 i Park 600-lecia. 24 czerwca – 09:00 – 14:00 Betania przy Parafii św. Jakuba Apostoła 09:00 – 16:00 – Park 600-lecia.
Gorąco zachęcam do ewentualnej rejestracji. Inicjatorem akcji jest p. Natalia Kluczyńska.

Ewa Nawrot-  Koordynator ds. Rekrutacji Dawców Fundacja DKMS

Pola Lednickie – XXII Spotkanie Młodych

34466927_440393953075140_4191021962086055936_nled

Silna, bo licząca niemal 170 osób grupa z wszystkich czterech wągrowieckich parafii (Klasztor, św. Wojciech, Fara, bł. Kozal) udała się na XXII Spotkanie Młodych, które jak co roku organizowane jest na Polach Lednickich. W tym roku wspólnie, jak jedna rodzina, udaliśmy się nad Jezioro Lednickie. Na czele z o. Mateuszem Walczakiem, ks. Damianem Woźniakiem, ks. Rafałem Chareńskim, ks. Marcinem Holakiem i ks. Piotrem Nowakiem wyruszyliśmy 2 czerwca o poranku z Wągrowca, kierując się w stronę „Bramy Ryby”, symbolu naszej wiary. Spotkanie jak zwykle zgromadziło kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi z naszej ojczyzny oraz z zagranicy. Hasłem tegorocznego spotkania było słowo „JESTEM”. „JESTEM” to synteza ukochanego przez o. Jana Górę – organizatora spotkań lednickich i powtarzanego za św. Janem Pawłem II zdania: „Człowiek, będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego” – dlatego młodzi wielokrotnie odpowiedzieli tego dnia – JESTEM. Wspólne spotkania, taniec, śpiew a nade wszystko modlitwa połączyły młodych ludzi w atmosferze radości wiary. Wspólnota młodzieżowa z naszej parafii miała szczególny udział w tegorocznym zjeździe młodzieży, ponieważ towarzyszyła Paulinom w procesji rozpoczynającej spotkanie, w której to Ojcowie wnosili Obraz matki Bożej Jasnogórskiej. Z pewnością znamienny w spotkaniu był udział Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej – Pana Andrzeja Dudy, z którym niektórzy z młodych ludzi mogli się przywitać, czy zrobić sobie wspólne zdjęcie. Dla wielu wyjątkową chwilą tego wydarzenia była spowiedź, dla niektórych adoracja w kaplicy – namiocie, dla innych wspólny taniec i śpiew aż wreszcie – dla wielu – wieczorna Eucharystia z homilią abpa Grzegorza Rysia. Każdy na Polach Lednickich mógł doświadczyć spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem, nie krępując się swoich uczuć ani swojej wiary. Oby tego typu spotkania młodzieżowe zawsze przynosiły dobre owoce.

II Piastowski Tryptyk Organowy – – posłuchaj głosu piastowskich świątyń

SzlakPiastowski-181

W dniach 22-24 czerwca 2018 roku w Wielkopolsce odbędzie się druga edycja Piastowskiego Tryptyku Organowego. To kolejna odsłona wydarzenia łączącego kulturę wysoką z dziedzictwem Szlaku Piastowskiego. Podczas tryptyku posłuchać będziemy mogli zabytkowych instrumentów w Tarnowie Pałuckim, Koninie i Gnieźnie.

Piastowski Tryptyk Organowy jest przedsięwzięciem podkreślającym walory sakralnego dziedzictwa piastowskiego w Wielkopolsce promując zarówno wartość zabytkową wybranych świątyń oraz muzykę organową i instrumenty znajdujące się w ich wnętrzach.

W tym roku organizatorzy wybrali kościół św. Bartłomieja w Koninie (piątek, 22.06. godz. 19:00), znajdujący się tuż obok romańskiego słupa milowego; urokliwy, drewniany kościół św. Mikołaja w Tarnowie Pałuckim (sobota, 23.06. godz. 18:00) oraz ostatnio poddany renowacji kościół oo. franciszkanów w Gnieźnie (niedziela, 24.06 godz. 19:00).

Po każdym z koncertów będzie okazja porozmawiać z muzykiem oraz przespacerować się z przewodnikiem, który opowie nie tylko o instrumencie, ale również o całym kościele i jego otoczeniu.

Do współpracy zostali w tym roku zaproszeni organiści nie będący rezydentami wymienionych obiektów. W Koninie zagra Jarosław Tarnawski – doktor sztuk muzycznych, laureat licznych nagród w konkursach muzyki organowej w Polsce i Europie, który zagra w duecie z równie uzdolnioną i często nagradzaną Agnieszką Tarnawską. W Tarnowie Pałuckim i Gnieźnie zagra natomiast Joanna Marciniak – absolwentka poznańskiej Akademii Muzycznej im. Jana Paderewskiego, koncertująca w Polsce i w Niemczech.

Warto podkreślić, że organizatorzy przewidzieli dodatkowe, bezpłatne połączenia autokarowe do miejsc, w których odbywać będą się koncerty. Autokary ruszą z Poznania, Wągrowca, Kalisza i Gniezna. Więcej szczegółów uzyskać można na stronie organizatora oraz na stronie wydarzenia na facebooku.
Organizatorem tryptyku jest Klaster turystyczny „Szlak Piastowski w Wielkopolsce” – stowarzyszenie powołane w 2016 roku, którego podwaliną była umowa między jednostkami samorządu terytorialnego z terenu Wielkopolski, będącymi dzisiaj podmiotami finansującymi jego działalność: Powiatami Gnieźnieńskim, Kościańskim, Średzkim, Wągrowieckim, Wrzesińskim; Miastami Poznań, Kalisz, Konin, Gniezno, Wągrowiec, Gminy Kłecko, Krzywiń, Pobiedziska, Pyzdry, Trzemeszno, Września, Dominowo, Łubowo i Wągrowiec. Wydarzenie dofinansowuje Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Dokładny repertuar Piastowskiego Tryptyku Organowego dostępny jest na stronie www.szlakpiastowski.pl.

Strona facebookowa wydarzenia: www.facebook.com/events/2045354779050346/

Koordynator projektu:
Przemysław Buryan
koordynator@szlakpiastowski.pl
+48 798 072 200

“Święto Rodziny” wspólnoty Liturgicznej Służby Ołtarza

DSC00371 (002)

26 maja – w Dzień Matki, wspólnota Liturgicznej Służby Ołtarza obchodziła „Święto Rodziny”. Ministranci młodsi i starsi, lektorzy, ceremoniarze, rodzice, rodzeństwo i dziadkowie – wszyscy razem w radosnej atmosferze spędzili sobotnie popołudnie. Rozpoczęliśmy nabożeństwem majowym. Litanię Loretańską i majowe pieśni odśpiewaliśmy przy figurze Matki Bożej, znajdującej się na terenie naszego klasztoru. Później, odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji LSO i rodzin, na zakończenie której złożyliśmy naszym rodzicom życzenia i wręczyliśmy kwiaty. Po Eucharystii był czas na wspólną zabawę przy obfitym grillowaniu na klasztornym wirydarzu. Była modlitwa, było wzruszenie, była radość, była zabawa, były zdjęcia i był suto zastawiony stół. Przede wszystkim była zaś okazja do spędzenia ze sobą czasu, jakby w jednej wielkiej rodzinie. To już drugie tego typu majowe spotkanie rodzin ministrantów. Pierwsze odbyło się rok temu, i jak wierzymy stało się inspiracją do stworzenia tradycji wspólnych spotkań. Tak świętowaliśmy Dzień Matki, Dzień Dziecka i Dzień Ojca. Wszystkim dziękujemy za obecność i pomoc w zorganizowaniu tego wydarzenia.

Wągrowieckie „Pawełki” A. D. 2018

DSC05843

Wzorem lat ubiegłych, zgodnie z wieloletnią tradycją zakonów paulińskich, przez ostatnie dziewięć dni spotykaliśmy się na uroczystych mszach św., by za wstawiennictwem Patriarchy wypraszać potrzebne nam łaski, a także dziękować Bogu i Matce Najświętszej za wszelkie dary, którymi nas Bóg obdarzył w minionym roku, poprzez owoce pracy naszych wągrowieckich ojców i braci paulinów. Naszą nowennę ku czci Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika zakończyła uroczysta msza św. koncelebrowana, której przewodniczył JE Ks. Abp Stanisław Gądecki -Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski – Metropolita Poznański, Konfrater Zakonu Paulinów. Współkoncelebransami byli proboszcz o. Dariusz Nowicki OSPPE i o. Emanuel Matusiak OSPPE. Witając dostojnego gościa – przedstawiciel rady parafialnej wyraził w imieniu całej wspólnoty, nieukrywaną radość z faktu przyjęcia przez Ks. Abpa zaproszenia oo. Paulinów do uczestnictwa w wągrowieckich „Pawełkach”. Wspomniał też o wieloletnich związkach Ks. Abpa z parafią i stowarzyszeniami, z okresu posługi w Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Były to m.in. wizytacje pasterskie, czy wygłaszane referaty, w trakcie organizowanych w pomieszczeniach klasztornych Konkursów Wiedzy Biblijnej im. Ks. Jakuba Wujka i sesji popularno – naukowych z udziałem oo. cystersów. W kontekście dzisiejszej ewangelii, w swej homilii, Ks. Arcybiskup wiele uwagi poświęcił roli Jezusa w naszym doczesnym życiu. Jeżeli żyjemy, to właśnie dzięki Jezusowi, Jego heroicznej, odkupieńczej postawie. Jezus wzywa nas, byśmy korzystali z sakramentu pojednania, a nawracając się wierzyli w Ewangelię. Człowiek dopiero wówczas może poczuć się nawróconym, gdy nie popełnia tego samego grzechu. Nawrócony, to człowiek, który wierzy w Ewangelię. W aspekcie dzisiejszego paulińskiego święta, drogi, która może być dla nas przykładem, jest życie i postawa Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Heroizm jego życia stał się zaczynem, który miał wpływ na powstanie zakonu paulinów. Z treści homilii mogliśmy również poznać życie św. Pawła, trud tego życia i konsekwencję, z jaką przez to życie szedł. Na zakończenie mszy św. Ks. Arcybiskup udzielił wszystkim dzieciom i dorosłym uczestnikom uroczystości pasterskiego Błogosławieństwa. Mieliśmy też okazję skosztowania owoców pustyni, z czego skorzystała bardzo liczna grupa wiernych parafian i gości. W uroczystości udział wzięli członkowie Towarzystwa Świętego Wojciecha, poczty sztandarowe, przedstawiciele wspólnot, Schola Dziecięca. Biorący udział w uroczystości Burmistrz Wągrowca p. Krzysztof Poszwa i jego Zastępca Bogdan Smykowski, złożyli na ręce Ks. Arcybiskupa życzenia i wręczyli upominki. Nasza nowenna przeszła do historii; będzie ona trwale zapisana w naszej pamięci. Nasza wielodniowa modlitwa pozwoliła nam ponownie zagłębić się w kilkuwiekową historię Zakonu. Ufamy, że każdy z nas odnalazł przynajmniej niejedną cenną wskazówkę dla swego życia i postępowania. Bogu niech będą dzięki za te dni !

Janusz Marczewski

Paulini zapraszają na „Pawełki”

Dziewięć dni, czyli nowennę trwać będą duchowe przygotowania w klasztorze Wągrowieckim i we wszystkich klasztorach paulińskich przed uroczystością św. Pawła Pierwszego Pustelnika. To dziewięciodniowe nabożeństwo nazywane jest popularnie „Pawełkami”. Najbardziej uroczyście jest ono celebrowane w największej wspólnocie paulińskiej – na Jasnej Górze w Częstochowie.

W sobotę 13 stycznia rozpocznie się pierwszy dzień nowenny. W klasztorze wągrowieckim połączona ona będzie z Mszą św. o godz. 18.00. Przez 9 kolejnych wieczorów Paulini będą gromadzić się na specjalnej modlitwie ku czci św. Pawła Pustelnika.

Nabożeństwo „pawełkowe” ma swoją bogatą historię i liturgię. Celebrans w otoczeniu asysty i ministrantów, po okadzeniu relikwii św. Pawła, intonuje jeden z dwóch hymnów opowiadających o prześladowaniu chrześcijan i życiu św. Pawła na pustyni. Hymny śpiewają na przemian zakonnicy i wierni przy akompaniamencie organów. Po zakończeniu śpiewu, podczas homilii kaznodzieja przypomina życie i misję św. Pawła z Teb. Każdego dnia nauka przybliżająca charakterystyczne rysy 800-letniej duchowości zakonnej. Zakończeniem każdego dnia „Pawełek” jest akt czci – ucałowanie przez wszystkich wiernych relikwii św. Pawła Pustelnika.
Święty Paweł z pustyni egipskiej jest głównym wzorem życia w samotności i na kontemplacji dla ponad 500 współcześnie żyjących zakonników paulińskich. Według przekazu św. Hieronima z IV wieku św. Paweł z Teb żył aż 113 lat, z czego prawie 90 lat spędził na modlitwie w samotności pustyni. Dlatego też został obrany za głównego patrona przez powstający na Węgrzech w XIII wieku Zakon Paulinów i tak jest do dzisiaj.
Nabożeństwo „Pawełek” gromadzi już od wielu lat tych, którzy skupieni są we wspólnotach i parafiach gdzie posługują Paulini. W naszej archidiecezji są to parafie Biechowo i Wągrowiec. Św. Paweł Pustelnik uznawany jest za szczególnego patrona i opiekuna matek spodziewających się rozwiązania lub pragnących mieć potomstwo, a także – jest szczególnym patronem dzieci.
Dlatego zapraszamy do uczestnictwa w tych niezwykłych nabożeństwach. Najbardziej jednak wszystkich mieszkańców Wągrowca, gdzie Paulini od niedawna pełnią swoją posługę. Warto poznać korzenie ich życia zakonnego i charyzmatycznego, choć mało znanego patrona, św. Pawła I-go Pustelnika z Teb.
W niedzielę 21.01. br. na zakończenie nabożeństw o godz. 12.30 w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu Eucharystii będzie przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Po Mszy św. nastąpi specjalne błogosławieństwo dla dzieci. Każdy będzie też mógł spróbować owoców pustyni. Serdecznie zapraszamy.

O. Dariusz Nowicki OSPPE
przełożony wągrowieckiego klasztoru

Orędzie Ojca Świętego na I Światowy Dzień Ubogich

WDP_LOGO_POLXXXIII Niedziela Zwykła
19 listopada 2017
Nie miłujmy słowem, ale czynem
1. «Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą (1J 3, 18). Te słowa Apostoła Jana wyrażają nakaz, od którego żaden chrześcijanin nie może się uchylić. Powaga, z jaką umiłowany uczeń przekazuje aż do naszych czasów polecenie Jezusa, jest jeszcze bardziej podkreślona przez kontrast zachodzący pomiędzy pustymi słowami, które często znajdują się w naszych ustach, a konkretnymi faktami, z jakimi mamy się zmierzyć. Miłość nie pozwala sobie na wymówki: kto zamierza kochać tak, jak kochał Jezus, powinien postępować zgodnie z Jego przykładem, i to przede wszystkim wtedy, kiedy jest wezwany do okazania miłości ubogim. Sposób, w jaki kocha Syn Boży, jest dobrze znany i św. Jan jasno o tym pisze. Miłość Syna Bożego opiera się na dwóch kolumnach: Bóg pierwszy nas umiłował (por. 1J 4, 10.19), dając całego siebie, również swoje życie (por. 1J 3, 16).
Taka miłość nie może pozostać bez odpowiedzi. Mimo, iż została ona dana jednostronnie i nie domaga się niczego w zamian, miłość ta rozpala serca tak bardzo, że jeśli ktoś jej doświadczy, to czuje się wezwanym, aby ją odwzajemnić pomimo własnych ograniczeń i grzechów. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy łaska Boga, Jego miłość miłosierna, jest przyjęta, na ile jest to tylko możliwe, w naszym sercu tak, że porusza ona naszą wolę oraz uczucia, kierując je w stronę zarówno Boga samego, jak i bliźniego. W ten sposób miłosierdzie, które wypływa z serca Trójcy Świętej, może dotrzeć i poruszyć nasze życie, wzniecając współczucie oraz angażując nas w dzieła miłosierdzia przeznaczone dla braci i sióstr, którzy znajdują się w potrzebie.
2. «Oto biedak zawołał, a Pan go usłyszał» (Ps 34[33], 7). Od zawsze Kościół rozumiał wagę tego wołania. Zaświadczają o tym już pierwsze strony Dziejów Apostolskich, gdy Piotr prosi o wybranie siedmiu mężów «pełnych Ducha i mądrości» (Dz 6, 3), aby zajęli się służbą ubogim. Z całą pewnością służba najbiedniejszym to jeden z pierwszych znaków, za pomocą którego wspólnota chrześcijańska pokazała się światu. Stało się tak dlatego, że wspólnota ta zrozumiała, iż życie uczniów Jezusa powinno wyrazić się poprzez braterstwo i solidarność w taki sposób, aby odpowiadały one głównemu nauczaniu Mistrza, który nazwał ubogich błogosławionymi i dziedzicami Królestwa Bożego (por. Mt 5, 3).
«Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby» (Dz 2, 45). To zdanie pokazuje, czym żywo przejmowali się pierwsi chrześcijanie. Ewangelista Łukasz, który pośród wszystkich świętych autorów najwięcej miejsca poświęca miłosierdziu, nie posługuje się żadną retoryką, kiedy opisuje zwyczaj dzielenia się pierwszej wspólnoty. Przeciwnie, opowiadając o tym, stara się przekazać słuchaczom w następnych pokoleniach, a zatem również i nam, abyśmy wspierali się w tym świadectwie i organizowali nasze działania na rzecz najbardziej potrzebujących. Tę samą naukę i z tą samą siłą przekazał nam Apostoł Jakub, który w swoim Liście używa równie mocnych i zdecydowanych wyrażeń: «Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują? Wy zaś odmówiliście ubogiemu poszanowania. Czy to nie bogaci uciskają was bezwzględnie i nie oni ciągną was do sądów? […] Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!” – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie» (Jk 2, 5-6.14-17).
3. Zdarzały się jednak chwile, w których chrześcijanie nie słuchali uważnie tego wezwania, zarażając się mentalnością światową. Duch Święty nie zaprzestał ich wzywać do tego, by trzymali wzrok utkwiony w tym, co jest istotne. On to powoływał wielu mężczyzn i wiele kobiet, którzy w różny sposób ofiarowali swe życie na służbę ubogim. Ileż to kart historii w ciągu tych 2000 lat zostało zapisanych przez chrześcijan, którzy z prostotą oraz pokorą, a także z wielkoduszną wyobraźnią miłości, służyli najbiedniejszym braciom!
Wśród nich wybija się przykład Franciszka z Asyżu, który doczekał się licznych naśladowców wśród świętych mężczyzn i kobiet na przestrzeni wieków. On nie zadowolił się tylko przytuleniem i daniem jałmużny trędowatym, ale poszedł do Gubbio, aby zamieszkać razem z nimi. On sam widział w tym spotkaniu przełom dla swojego powołania: «gdy żyłem w grzechu, widok trędowatych wydawał mi się bardzo przykry, ale Pan sam zaprowadził mnie do nich, a ja zwróciłem się ku nim z miłością. To, co początkowo wydawało mi się przykre, zamieniło się w słodycz duszy i ciała» (Testament św. Franciszka z Asyżu). Świadectwo to ukazuje przemieniającą siłę miłości oraz styl życia chrześcijańskiego.
Nie powinniśmy myśleć o biednych jako o odbiorcach dobrych działań wolontariuszy, którzy czynią to raz na tydzień, czy też o doraźnych gestach dobrej woli z naszej strony, które mają na celu uspokojenie naszego sumienia. Takie doświadczenia, choć nieraz ważne i pożyteczne dla uwrażliwienia na potrzeby braci oraz dla ukazania niesprawiedliwości, które leżą u ich podstaw, powinny nas jednak prowadzić do prawdziwego spotkania z ubogimi, a także do dzielenia się, które powinno stać się stylem naszego życia. Modlitwa, postępowanie na drodze ucznia oraz nawrócenie znajdują w miłości wspólnej potwierdzenie swojej autentyczności ewangelicznej. Tam też właśnie rodzi się radość oraz pokój ducha, ponieważ dotyka się własną ręką Ciała Chrystusa. Jeśli chcemy naprawdę spotkać Chrystusa, to konieczne jest, abyśmy dotknęli się Jego Ciała w ranach ubogich, w odpowiedzi na Komunię sakramentalną otrzymaną w Eucharystii. Ciało Chrystusa łamane podczas Świętej Liturgii pozwala nam się odnaleźć przez miłość wspólną w obliczach oraz w osobach najbiedniejszych braci i sióstr. Zawsze aktualne są słowa św. Biskupa Chryzostoma: «Jeśli chcecie uczcić Ciało Chrystusa, to nie lekceważcie Go dlatego, że jest nagie. Nie czcijcie Chrystusa Eucharystycznego jedwabnymi ozdobami zapominając o innym Chrystusie, który za murami kościoła jest nagi i cierpi z zimna» (por. Homilia in Matthaeum, n. 50,3-4, PG 58).
Dlatego też jesteśmy wezwani do wyciągnięcia ręki do biednych, do spotkania się z nimi, popatrzenia im w oczy, przytulenia, aby poczuli ciepło miłości, która przełamuje krąg samotności. Ich ręka wyciągnięta w naszą stronę jest również zaproszeniem do wyjścia z naszych pewności i wygód, i do rozpoznania wartości, którą ubóstwo ma samo w sobie.
4. Nie zapominajmy, że dla uczniów Chrystusa ubóstwo jest przede wszystkim powołaniem do naśladowania Jezusa ubogiego. Jest podążaniem za Nim i z Nim, drogą, która prowadzi do szczęśliwości Królestwa niebieskiego (por. Mt 5, 3; Łk 6, 20). Ubóstwo oznacza serce pokorne, które potrafi zaakceptować siebie jako ograniczone i grzeszne stworzenie, aby pokonać pokusę własnej wszechmocy, która zwodzi nas fałszywą obietnicą nieśmiertelności. To właśnie ubóstwo stwarza warunki do nieskrępowanego przyjęcia odpowiedzialności osobistych oraz społecznych, pomimo własnych ograniczeń, zawierzając bliskości Boga i wsparciu Jego łaski. Tak rozumiane ubóstwo jest miarą, która pozwala ocenić poprawne wykorzystanie dóbr materialnych, a także umożliwia przeżywanie relacji i uczuć bez egoizmu oraz zaborczości (por. KKK 2445).
Życie św. Franciszka niech stanie się dla nas przykładem, świadectwem autentycznego ubóstwa. On to właśnie, ponieważ miał wzrok utkwiony w Chrystusie, potrafił rozpoznać Go w biednych. Jeśli wiec pragniemy ofiarować nasz udział w skutecznej przemianie historii, przyczyniając się do prawdziwego rozwoju, to konieczne jest, abyśmy wsłuchali się w wołanie ubogich i zajęli się podnoszeniem ich z marginesu. Przypominam jednocześnie ubogim, którzy żyją w naszych miastach i w naszych wspólnotach, aby nie stracili sensu ubóstwa ewangelicznego, którym naznaczone jest ich życie.
5. Znamy ogromne trudności współczesnego świata, które utrudniają zidentyfikowanie ubóstwa w jasny sposób. A jednak ono staje nam codziennie przed oczami, widoczne w obliczach tysięcy osób naznaczonych bólem, wykluczeniem, nadużyciem, przemocą, torturami i więzieniem, wojną, pozbawieniem wolności i godności, ignorancją i analfabetyzmem, brudem i chorobami, brakiem pracy, handlem ludźmi i niewolnictwem, wygnaniem i biedą, przymusowymi przesiedleniami. Ubóstwo ma oblicze kobiet, mężczyzn oraz dzieci wykorzystywanych do podłych interesów, podeptanych przez przewrotną logikę władzy i pieniądza. Jakąż to bezlitosną listę, a przecież nigdy niekompletną, form ubóstwa jesteśmy tu zmuszeni przedstawić, będących owocem niesprawiedliwości społecznej, biedy moralnej oraz chciwości nielicznych, a także ogólnej obojętności!
Niestety, w naszych czasach, podczas gdy ukazuje się coraz bardziej ewidentne bezczelne bogactwo zgromadzone w rękach nielicznych uprzywilejowanych, któremu często towarzyszy bezprawie i agresywne wykorzystywanie godności ludzkiej, skandalem staje się rozprzestrzenianie się biedy na wielkie połacie społeczne na całym świecie. Wobec tego scenariusza nie można pozostać obojętnym albo, co gorsza, zrezygnowanym. Biedzie, która hamuje ducha inicjatywy tak wielu młodych ludzi, nie pozwalając im na znalezienie pracy; biedzie, która znieczula zmysł odpowiedzialności, doprowadzając do delegowania i szukania faworytyzmów; biedzie, która zatruwa źródła uczestnictwa i ogranicza przestrzenie profesjonalizmu, upokarzając w ten sposób zasługi tych, którzy pracują i produkują; wszystkim tym sytuacjom należy odpowiedzieć nową wizją życia i społeczeństwa.
Wszyscy ci biedni – jak zwykł mawiać Błogosławiony Paweł VI – należą do Kościoła poprzez «prawo ewangeliczne» (Przemówienie z okazji otwarcia II Sesji Soboru Watykańskiego II, 29 września 1963) i zobowiązują do opcji fundamentalnej na ich rzecz. Błogosławione zatem ręce, które otwierają się, by przyjąć biednych i pomóc im: to są ręce, które dają nadzieję. Błogosławione ręce, które pokonują bariery kultury, religii i narodu, wylewając oliwę pocieszenia na rany ludzkości. Błogosławione ręce, które się otwierają, nie prosząc nic w zamian, bez „jeśli”, bez „ale” i bez „być może”: to są ręce, które sprawiają, że na braci spływa Boże błogosławieństwo.
6. Na zakończenie Jubileuszu Miłosierdzia chciałem ofiarować Kościołowi Światowy Dzień Ubogich, aby wspólnoty chrześcijańskie na całym świecie stawały się coraz wyraźniejszym i konkretnym znakiem miłości Chrystusa do tych ostatnich i najbardziej potrzebujących. Pragnę, aby do całości obchodów innych Dni ustanowionych przez moich Poprzedników, które są już tradycją w życiu naszych wspólnot, był dołączony ten Dzień, jako znakomicie dopełniający je element ewangelicznego upodobania Jezusa w ubogich.
Zapraszam cały Kościół, mężczyzn i kobiety dobrej woli, do spojrzenia w tym szczególnym dniu na tych wszystkich, którzy wyciągają ręce wołając o pomoc i przyzywając naszej solidarności. To są nasi bracia i nasze siostry, stworzeni i kochani przez tego samego Ojca Niebieskiego. Dzień ten powinien zwrócić uwagę wierzących, aby przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania swoim stylem życia. Jednocześnie chciałbym również poprosić wszystkich, niezależnie od przynależności religijnej, o otwarcie się na wspólnotę z biednymi i na każdą formę solidarności z nimi jako konkretny znak braterstwa. Bóg stworzył niebo i ziemię dla wszystkich, niestety ludzie wznieśli granice, mury i ogrodzenia, zdradzając pierwotny zamysł i dar przeznaczony dla ludzkości, z której nikt nie miał być wykluczony.
7. Pragnę, aby wspólnoty chrześcijańskie, w tygodniu poprzedzającym Światowy Dzień Ubogich, który w tym roku przypada na 19 listopada (XXXIII Niedziela Zwykła w ciągu roku), zaangażowali się w przygotowanie wielu momentów przyjacielskich spotkań, naznaczonych solidarnością i konkretną pomocą. Będzie można zaprosić ubogich oraz wolontariuszy do wspólnego uczestnictwa w Eucharystii podczas tejże niedzieli, tak aby jeszcze bardziej autentyczną stała się celebracja Uroczystości Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, która przypadnie w kolejną niedzielę. Królowanie Chrystusa ukazuje się w pełni na Golgocie, kiedy to Niewinny jest przybity do krzyża, ubogi, nagi, pozbawiony wszystkiego, wciela i objawia pełnię miłości Boga. Jego totalne powierzenie się Ojcu, podczas gdy wyraża swoje zupełne ubóstwo, podkreśla moc tej Miłości, która go wskrzesi do nowego życia w dniu Paschy.
W tę właśnie niedzielę poświęconą ubogim, jeśli w naszej okolicy żyją biedni, którzy potrzebują pomocy i opieki, zbliżmy się do nich: niech to będzie odpowiednia chwila na spotkanie Boga, którego szukamy. Jak uczy nas Pismo Święte (por. Rdz 18, 3-5; Hbr 13, 2), przyjmijmy ich jako uprzywilejowanych gości przy naszym stole, aby mogli się stać mistrzami, którzy pomogą nam żyć spójnie wiarą. Niech nam pokażą w sposób rzeczowy, a często i radosny, poprzez ich zaufanie i gotowość przyjęcia pomocy, jak bardzo decydujące znaczenie ma życie tym, co istotne oraz umiejętność zdania się na Opatrzność Bożą.
8. U podstaw wielu konkretnych inicjatyw, które będą realizowane w tymże Dniu, niech będzie zawsze modlitwa. Nie zapominajmy, że Ojcze nasz jest modlitwą ubogich. Prośba o chleb wyraża bowiem powierzenie Bogu podstawowych potrzeb naszego życia. To, czego Jezus uczył nas w tej modlitwie, wyraża i zawiera w sobie wołanie tego, kto cierpi z powodu niepewności egzystencji oraz braku tego, co konieczne. Uczniom, którzy prosili Go o to, by nauczył ich modlić się, odpowiedział słowami ubogich, którzy zwracają się do Jedynego Ojca, w którym wszyscy się rozpoznają jako bracia. Ojcze nasz jest modlitwą, która wyraża się w liczbie mnogiej: chleb, o który prosimy, jest „nasz”, a to pociąga za sobą umiejętność dzielenia się, udziału i wspólnej odpowiedzialności. W tejże modlitwie wszyscy rozpoznajemy potrzebę przezwyciężenia każdej formy egoizmu, aby dostąpić radości wzajemnego przyjęcia.
9. Proszę moich Współbraci Biskupów, Kapłanów oraz Diakonów – którzy z powołania mają misję wspierania ubogich – proszę osoby konsekrowane, grupy, stowarzyszenia i ruchy, oraz całą rzeczywistość wolontariatu, aby zaangażowali się w ten Światowy Dzień Ubogich tak, by stał się on tradycją oraz konkretnym wkładem na rzecz ewangelizacji współczesnego świata.
Ten nowy, Światowy Dzień, niech się stanie silnym wezwaniem dla naszego wierzącego sumienia, abyśmy byli coraz bardziej przekonani do tego, że dzielenie się z biednymi pozwala nam zrozumieć Ewangelię w najgłębszej jej prawdzie. Biedni nie są problemem, ale zasobem, z którego możemy zaczerpnąć, aby przyjąć i żyć istotą Ewangelii.
Z Watykanu, 13 czerwca 2017 r., we wspomnienie św. Antoniego z Padwy

Znicz pamięci dla znanych i bezimiennych

W tych dniach, kiedy myśli nasze niosą nas w najodleglejsze nieraz miejsca, spróbujmy dzisiaj stanąć tam, gdzie spoczywają doczesne szczątki naszych bliskich, ale też i tam, gdzie znaleźli swoje miejsce pochówku nasi rodacy. Nie możemy zawsze być tam fizycznie, ale duchowo – tak. Stańmy zatem na cmentarzu Orląt Lwowskich pośród obrońców Lwowa , na wileńskiej Rossie – gdzie serce Marszałka, na cmentarzu Łyczakowskim przy mogiłach Konopnickiej, Zapolskiej, Ordona, Grottgera, u stóp Monte Cassino, gdzie rząd białych krzyży wśród maków czerwieńszych, bo z polskiej wzrosły krwi. Udajmy się do Katynia, Charkowa, Miednoje, do kijowskiej Bykowni, by pochylić się nad mogiłami pomordowanych polskich oficerów, na poznańską Cytadelę, stając przy grobach żołnierzy i poległych w Powstaniu Poznańskim 1956, na warszawskie Powązki, do ofiar katastrofy smoleńskiej. Stańmy też u wrót krematoryjnych Auschwitz, w celi św. Maksymiliana, obozów koncentracyjnych w Dachau, Buchenwaldzie, Ravensbruck, Treblince, czy poznańskiego Fortu VII. Bądźmy na cmentarzu w Lenino, na Wale Pomorskim, przed pomnikiem poległych naszych rodaków w Berlinie. Zajrzyjmy do norweskiego Narviku do polskich marynarzy z ORP Grom, do libijskiego Tobruku do strzelców karpackich, holenderskiego Arnhem do polskich spadochroniarzy i do Teheranu do wygnańców polskich, którzy zginęli w drodze do Ojczyzny. Wybierz się również w te miejsca, które ominął powyższy szlak i stań tam, gdzie Twoje serce zabije mocniej, bo tam zostało serce, które kochałeś, to serce, które kochało Ciebie. A gdy będziesz przesuwał paciorki różańca, tę jedną modlitwę ofiaruj za tych wszystkich, bezimiennych dla Ciebie, a przecież tak drogich dla innych. Wpatrując się w tę bezimienną, tak nieraz odległą mogiłę, zapal siłą swego ducha i serca ten znicz pamięci, niech on pozostanie niegasnącym płomieniem twojej wdzięczności dla tych wszystkich, którzy oddali swe życie za wiarę, Ojczyznę, za honor bycia Polakiem, za to, byś Ty, bym ja, byśmy my mogli żyć w pokoju. A razem zanieśmy naszą modlitwę do Jezusa Chrystusa, który oddał życie za swoich przyjaciół, prosząc Go z ufnością o zbawienie wszystkich poległych w walce o wolność naszej Ojczyzny i innych narodów, a także za ofiary wojen i prześladowań. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie ! * Módlmy się za wszystkich uczestników walk o niepodległość Ojczyzny i wolność innych narodów, których groby rozsiane są po całym świecie, aby Pan nagrodził ich cierpienia i śmierć życiem wiecznym. * Módlmy się za naszych rodaków, poległych na frontach wojennych, w obozach i miejscach kaźni, aby radowali się szczęściem w niebieskiej ojczyźnie. * Módlmy się za zabitych przez totalitarne reżimy w obronie prawdy, wolności i godności człowieka, aby otrzymali koronę zwycięstwa z rąk samego Boga. *Prosimy Cię, Panie, okaż miłosierdzie Twoim wiernym, którzy oddali życie za swych braci, aby na wieki cieszyli się owocami swej ofiary i pokładanej w Tobie nadziei. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Janusz Marczewski

Służba liturgiczna wągrowieckich paulinów w Rzymie

DSC_0981W minionym tygodniu, jako ceremoniarze i lektorzy naszej parafii wraz opiekunem – o. Mateuszem odwiedziliśmy o. Karola Olszewskiego, który opuszczając wągrowiecką parafię zaprosił nas do Rzymu, do klasztoru ojców paulinów, który znajduje się na Prima Porta. Po długich przygotowaniach w środę 16.08. wyruszyliśmy w drogę. Przebiegła ona w dwóch etapach. Najpierw dojechaliśmy do Berlina, skąd wylecieliśmy samolotem prosto do Rzymu. Na miejscu czekali na nas ojcowie z tamtejszej parafii z ojcem przeorem o. Zbigniewem, o. Piotrem i o. Karolem w składzie, którzy zabrali nas do klasztoru. Pierwszy dzień był czasem zapoznania z Wiecznym Miastem. Tego dnia wybraliśmy się na długi spacer ulicami i uliczkami włoskiej stolicy, aby zobaczyć przeróżne zakamarki tego pięknego miejsca, m. in. Pałac Anioła, Fontannę di Trevi, Schody Hiszpańskie. Drugiego dnia oddaliśmy się rekreacji wybierając się nad Morze Tyrreńskie, gdzie kąpiąc się i opalając przyzwyczajaliśmy się do gorącego klimatu słonecznej Italii. Trzeci dzień, to dzień duchowych przeżyć w mieście rodzinnym św. Franciszka. W Asyżu oprócz zwiedzania i podziwiania pięknej architektury tego miejsca, spędziliśmy czas na modlitwie przy kościółku Porcjunkuli a także przy grobie świętego, jak również wzięliśmy udział w Mszy Świętej pod przewodnictwem ojca Karola i w asyście ojca Mateusza, w jednej z kaplic klasztoru franciszkanów. Nie wychodząc z pielgrzymkowego klimatu, następnego dnia wyruszyliśmy w drogę szlakiem rzymskich bazylik większych. Wchodząc po drodze do napotykanych kościołów wędrowaliśmy do bazyliki większej Santa Maria Maggiore. Z tej jednej z pięciu bazylik większych skierowaliśmy się w stronę kolejnej – bazyliki św. Jana na Lateranie – katedry Biskupa Rzymu. Po wyjściu z niej skierowaliśmy się na święte schody, po których weszliśmy na kolanach. Stamtąd ruszyliśmy w dalszą drogę, kierując się ku ruinom starożytnego Wiecznego Miasta. Do Prima Porta wróciliśmy szlakiem historycznym odwiedzając takie miejsca jak Koloseum, Forum Romanum, pałac króla Wiktora Emanulena II, czy Panteon. Ten dzień był bardzo intensywny zarówno pod względem doznań duchowych, artystycznych, jak i pod względem wysiłku fizycznego, dlatego kolejnego dnia wybraliśmy odpoczynek ponownie wyjeżdżając nad morze. Oczywiście tego dnia nie był najważniejszy relaks, ale poranna Eucharystia oraz wspólna modlitwa z papieżem Franciszkiem na placu świętego Piotra. O godzinie 12.00 wraz z tłumem pielgrzymów wysłuchaliśmy kazania Ojca Świętego oraz odmówiliśmy modlitwę Anioł Pański. Poniedziałek był dniem kulminacyjnym tego wyjazdu, gdyż najważniejszym punktem była Msza Święta przy grobie św. Jana Pawła II. Po mszy zwiedziliśmy Bazylikę św. Piotra oraz weszliśmy na kopułę, skąd mieliśmy widok z góry na bazylikę oraz mogliśmy podziwiać wyjątkową panoramę Rzymu. Na tym nie skończyło się zwiedzanie Watykanu, gdyż kolejnego dnia udaliśmy się do przepięknych ogrodów watykańskich, skąd z drobnymi przygodami pojechaliśmy do jakże pięknej Bazyliki św. Pawła za Murami.
Wyjazd ten był połączeniem pielgrzymki do świętych miejsc, modlitwy i wypoczynku. Codzienna Eucharystia oraz modlitwa trzymały nas w duchowym klimacie, a zwiedzanie oraz wypoczynek pozwoliły nam nabrać siły oraz poznać historię nie tylko chrześcijaństwa, ale również starożytnego i średniowiecznego świata. Stwierdzenie, że wyjazd można zaliczyć do udanych, byłoby w tym przypadku ogromnym niedopowiedzeniem. Szczególne podziękowania należą się ojcom paulinom z Włoch, ale przede wszystkim o. Mateuszowi, który podjął się tego niezwykle trudnego zadania, jakim jest organizacja takiego wyjazdu. Myślę, że piękno i historia Rzymu przyciągnie nas jeszcze nie raz, ale tymczasem zostają nam jedynie wspaniałe wspomnienia.

Grzegorz