Adwentowe, Jasnogórskie czuwanie parafii paulińskich

KLIKNIJ – ZDJĘCIA

Parafianie paulińskich parafii ze Starej Błotnicy i Wągrowca, swoim pielgrzymim szlakiem, trafili dzisiaj przed tron Matki Bożej Częstochowskiej, by wypraszać potrzebne łaski dla swych parafii, dla siebie i swoich najbliższych. Apelowe rozważania różańcowe poprzedzające nocne czuwanie, poprowadził proboszcz Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy, o. Piotr Urbanek OSPPE. Jak mówił : „dziś, przed tronem Matki Bożej Częstochowskiej, stają pielgrzymi od Matki Bożej Pocieszenia i wągrowieckiej Matki Matek“. Kto nie mógł pojechać, kto nie uczestniczył w telewizyjnym przekazie Apelu Jasnogórskiego z udziałem naszych parafian, może tu, choćby duchowo stanąć u stóp Pani Jasnogórskiej, wypowiadając pragnienie swego serca: „Jestem, pamiętam, czuwam”.

Moje oczekiwanie adwentowe

 

Nadszedł czas oczekiwania. Kiedy na kogoś czekamy, gdy oczekujemy jego przyjścia, ten czas wydaje nam się bardzo dłużyć. Już chcielibyśmy go przywitać, uścisnąć, nacieszyć się jego osobą, podzielić się z nim swoimi przeżyciami, wreszcie wysłuchać, co on ma nam do przekazania. Stajemy przy oknie, wychodzimy na ganek i myślimy, dlaczego go jeszcze nie ma; przecież już powinien być, obiecał że przyjdzie. Na to spotkanie przygotowywaliśmy się od dawna. Mieszkanie wysprzątane, w wazonie świeże kwiaty, w kuchni przygotowana zastawa, ciasto. Chcemy przecież, by on się dobrze poczuł w naszym domu, w naszej obecności, po tak długim nie widzeniu się. Byłam nawet u fryzjera, kupiłam nową sukienkę. Nie mogę przecież dać mu powodu, by zmienił o mnie zdanie. Zawsze, gdy się spotykaliśmy, szedłem na nie z kwiatami, w wykrochmalonej koszuli, trochę zakłopotany, czy przyjdzie. Ale ona mnie nigdy nie zawiodła; gdy się zbliżała, czułem jak mi serce mocniej bije, co mam jej powiedzieć przy powitaniu. Już wiem – jak Ty dzisiaj pięknie wyglądasz, bardzo się cieszę, że jesteś, przyjmij Kochana te kwiaty, jako dowód mej miłości; czy ja już Tobie mówiłem, że Cię kocham ? Mówiłem ! Ale ja o Tobie stale myślę, wybacz zatem, że się powtarzam, ale gdy tylko Cię widzę, to raduję się naprawdę szczerze i najlepiej nie chciałbym się już z Tobą rozstawać, chociaż wiem, że i to musi kiedyś nastąpić, gdy czas nas rozłączy.
Nadszedł Adwent. I można te osobiste refleksje odnieść do Tego, na którego wszyscy czekamy. A On na pewno przyjdzie do nas wigilijną nocą, przyjdzie do wszystkich, którzy na Niego czekają, ale i do tych, którzy wahają się, czy Go przyjąć. A zatem, rozpocznij przygotowania na to świąteczne spotkanie. Ono zapewne będzie trochę inne, ale przecież będziesz sprzątać mieszkanie, udekorujesz choinkę, pomyślisz o prezentach, może i sobie sprawisz nowe odzienie, by się dobrze, w tym świątecznym okresie poczuć. Ale też nie zapomnij o tych, którzy na ciebie czekają w tym szczególnym okresie; nie pozwól Im być samotnymi. Tak można i trzeba. Jednak nie zapomnij też o tym, co najważniejsze, o pojednaniu z tym szczególnym Gościem, przyjmij Go nie tylko w nowych szatach, w wysprzątanym mieszkaniu, ale i odnowiony duchowo; bądź gotów na spotkanie –  na które tak oczekiwałeś – w pełni przygotowany, by On odczuł w czasie Jego przyjścia, że naprawdę starałeś się, by On w twoim domu poczuł atmosferę wiary, nadziei i miłości, z którą On do ciebie przyjdzie. Okaż Mu swą miłość i przywiązanie, i zapewnij Go, że zawsze będziesz Mu wierny, aż do czasu, gdy On otworzy przed tobą swoje domostwo, które przecież dla ciebie przygotował. Czyń już teraz wszystko, by na tę „wizytę” zasłużyć.
W jednej z pieśni adwentowych śpiewamy :
…….”Panie Jezu ! Nim my Ciebie – godni będziemy widzieć w Niebie, Zasilaj nas Ciałem swoim – i obdarz świętym pokojem. Pobłogosław nam, o Panie – niech się szczęście nam dostanie, Na ziemi tutaj w udziale – a zupełne w Twojej chwale”.
Aby to życzenie, wyrażane w słowach tej pieśni się spełniło, spróbuj przejść ten adwentowy czas z niesłabnącą nadzieją, że aby to osiągnąć, musisz Mu wyjść naprzeciw, i oby to się nam wszystkim udało.

Janusz Marczewski

Adwentowe zamyślenie …

 

Kolejny Adwent w naszym życiu. Kolejny czas oczekiwania i przygotowania na przyjście Jezusa Chrystusa, na Boże Narodzenie. Przychodzący Pan stale nas odwiedza, On już czeka u drzwi naszego serca, by zapukać i zapytać, czy zostanie przyjęty? A może będzie musiał chodzić od domu do domu i prosić o schronienie?

Przed ponad dwoma tysiącami lat Maryja z Józefem także szukali schronienia i dachu nad głową w Betlejem. Nikt nie chciał ich przyjąć, nigdzie nie było dla nich miejsca. Pewien właściciel gospody pozwolił im tylko schronić się w stajni, między zwierzętami, na sianie. Tam, wśród nocnej ciszy Jezus Chrystus przyszedł na świat. Czy było to odpowiednie schronienie dla Świętej Rodziny? Czy było to miejsce godne Boga? Nie! Wyobraźmy sobie, że dzisiaj przychodzi do nas Maryja z Józefem i szukają miejsca dla Jezusa…

Jest nawet taka piosenka adwentowa, która nam uświadamia, że: „Gdy adwentowy wieczór nadchodzi, posłuchaj, słychać krok, para wędrowców do nas przychodzi poprzez zimowy mrok. Od drzwi do drzwi stuka, puka i schronienia szuka”.

Zaiste, czy znajdzie się miejsce dla Chrystusa? Teraz, w czasie Adwentu, już w XXI wieku, w hałasie i rozgardiaszu tego świata? W zabieganiu, trosce o jutro i rozterce współczesnych ludzi? A może zastanie drzwi naszych domów zamknięte i drzwi naszych serc szczelnie zaryglowane?

Zatrzymajmy się na chwilę refleksji i pomyślmy o nadchodzącym Chrystusie. Czy stać nas na otwarcie naszego wewnętrznego domu, czy możemy przygotować godne mieszkanie dla Niego… W każdym polskim domu powinno znaleźć się miejsce dla Bożego Dzieciątka, w każdym ludzkim sercu powinno być przygotowane godne miejsce dla Chrystusa. W czasie tych świątecznych dni powinniśmy przyjąć Go do naszego wnętrza, do naszego serca w Komunii Świętej. A zatem należy podczas adwentowych oczekiwań uczynić rachunek sumienia, przystąpić do sakramentu pojednania, przebaczyć sobie wzajemne urazy i pojednać się między sobą. Jeżeli tego zabraknie, to nie dziwmy się, że jesteśmy podobni do ospałych i niegościnnych mieszkańców Betlejem, a Maryja i Józef z Bożym Dzieciątkiem pójdą dalej, w poszukiwaniu dobrych ludzi, bo swoi Go nie przyjęli.

Święty Łukasz wskazuje na przyczynę i podpowiada nam: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką […], narodził się wam Zbawiciel – Mesjasz Pan (por. Łk 2,10-11). Tak, On się nam narodził, tę historyczną prawdę wspominamy kolejnego roku: „Maryja porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (por. Łk 2,7). 

Adam Mickiewicz napisał ku naszej przestrodze: „Wierzysz, że Bóg narodził się w betlejemskim żłobie, lecz biada ci, jeśli nie narodzi się w tobie!”. Prawdziwie jest to dopingująca przestroga dla nas, ludzi współcześnie żyjących, którzy weszliśmy już w wiosnę nowego wieku – XXI stulecia i trzeciego tysiąclecia. Czas już zapytać siebie: Czy naprawdę przygotowaliśmy miejsce dla Bożej Dzieciny w naszych sercach? Czy są one oczyszczone, przygotowane, otwarte? Może zatwardziałe zostaną? A nasze domy, nasze rodziny? Czy żyją miłością i modlitwą? Czy żyją w zgodzie? Czy są prawdziwie domowym Kościołem? A może Maryja z Józefem nie dopukają się, bo drzwi będą zamknięte na cztery spusty. I pójdą dalej, w poszukiwaniu dobrych i życzliwych ludzi, bo nie było dla nich miejsca.

Czy takie jest nasze polskie Betlejem? Święta Rodzino z Nazaretu, zatrzymaj się na chwilę! Nie odchodź z naszej polskiej ziemi, bo tyle w niej bólu, doświadczenia, troski i cierpienia: ból ojca rodziny, który stracił pracę i boi się o los syna, co wszedł na złą drogę; ból matki, bo córka poplątała sobie życie; wstyd i „stojące w gardle” sumienie dziewczyny, która zabiła, bo mówili: „z czego wyżywisz to niechciane dziecko?”; grzechy ulicy, monopolowe opętania, narkotykowe zniewolenia, afery, korupcje, zamierzone zabójstwa, kłamstwa i społeczne przestępstwa…

Takie niestety jest nasze polskie Betlejem! Święta Rodzino Nazaretańska, rozwiej nad polskim niebem mgły fałszu, niech rozbłyśnie betlejemska gwiazda nadziei i pokaż nam Syna – Wschodzące Słońce Prawdy! Według słów adwentowego proroka św. Jana i pouczeń Kościoła na stawiane sobie pytania i wątpliwości: jak żyć?, jak postępować?, co czynić? Odpowiedź jest jedna: żyć Bogiem, miłością, modlitwą i wziąć sobie do serca Boże Przykazania. Nie można Jezusa zostawić za drzwiami naszych serc.

Św. Jan Paweł II mówił wprost: „Trzeba przekroczyć próg nadziei, tej nadziei, która jest kluczem do betlejemskiej stajenki, w której rodzi się Emmanuel – Bóg z nami”! Tak jak ongiś anioł mówił do pasterzy, tak już w nowym Adwencie, w trzecim tysiącleciu, nasz Rodak, św. Jan Paweł II wołał: „Nie lękajcie się”!

Jesteśmy pokoleniem nadziei i nieustannie pytamy o prawdę, o sens i o dobro…

W czasie adwentowych dni 2019 roku prośmy Ducha Świętego o uleczenie naszej duszy, o pokrzepienie naszych serc i o przemianę naszych sumień.

A za Prymasem Tysiąclecia wołajmy do Tej, której on tak mocno zaufał:  „Maryjo, czuwaj nad tym, by Twój Syn, ilekroć zapragnie narodzić się w stajni mego serca, zawsze zastał tam Twoje Niepokalane ramiona, niech osłonią Go i zabezpieczą przed brudem mej duszy. Czekałaś, Maryjo, w Betlejem na przyjście Boga, oczekuj, proszę, i w mojej duszy, aby nigdy Boże Narodzenie nie dopełniło się we mnie bez Ciebie”. 

ks.Dariusz W. Andrzejewski

Wspomnienie o śp. Księdzu Infułacie Zenonie Willi, w kolejną rocznicę śmierci … (1925 – 1998)

KLIKNIJ – ZDJĘCIA

29 listopada 2019 r. minie dokładnie 21.rocznica śmierci Ks. infułata Zenona Willi długoletniego proboszcza parafii poklasztornej i dziekana dekanatu wągrowieckiego. Dzięki zdjęciom udostępnionym przez ks. Dariusza Andrzejewskiego, możemy poznać nieznane fakty z życia tego zasłużonego dla parafii i ziemi wągrowieckiej kapłana. Ksiądz infułat Zenon Willa zmarł nagle, w niedzielę 29 listopada 1998 roku w Poznaniu, w 73. roku życia i 45. roku kapłaństwa. Pogrzeb odbył się w czwartek, 3 grudnia 1998 roku w Bazylice Prymasowskiej i został pochowany na Cmentarzu Św. Piotra (sektor nr 2; nr rzędu 9; nr grobu 6), tuż przy kościele filialnym parafii katedralnej św. Apostołów Piotra i Pawła (usytuowanym na Wzgórzu Piotrowo, zwanym także Zajezierzem) przy ul. Kłeckoskiej w Gnieźnie.
Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył J. E. ks. abp Henryk J. Muszyński, metropolita gnieźnieński, w asyście biskupów pomocniczych gnieźnieńskich; ks. bpa Bogdana Wojtusia i ks. bpa Stanisława Gądeckiego, Kapituły Prymasowskiej oraz ponad setki kapłanów. W pogrzebie uczestniczyły także liczne siostry zakonne (na czele z Siostrami Elżbietankami, z którymi zmarły ks. Zenon Willa współpracował przez długie lata w Wągrowcu i Gnieźnie), seminarzyści PWSD oraz rzesze wiernych z Gniezna, Wągrowca, Wrześni i innych miejscowości. Specjalne listy kondolencyjne nadesłali; J. Em. ks. kard. Józef Glemp, Prymas Polski i J. E. ks. bp Jan Wiktor Nowak, ordynariusz siedlecki.

Program adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele pw. św. Piotra i Pawła 30 listopada 2019 r.

 

10.00 – 11.00 – ul. Poznańska, Pocztowa, Cysterska, Pl. Dworcowy
11.00 – 12.00 – Bartodzieje
12.00 – 13.00 – Rudnicze, Rudniczyn, Dębina, Orla, Ostrowo Młyn
13.00 – 14.00 – Bobrowniki
14.00 – 15.00 – ul. Ustronie, Os. Kolejowe
15.00 – 16.00 – ul. Bobrownicka
16.00 – 17.00 – młodzież, kandydaci do Bierzmowania, LSO

Koncert „PAMIĘCI POLEGŁYCH W WALCE O NIEPODLEGŁOŚĆ”

KLIKNIJ – ZDJĘCIA

Koncert „PAMIĘCI POLEGŁYCH W WALCE O NIEPODLEGŁOŚĆ” w wągrowieckim klasztorze oo. Paulinów, zwieńczył miejskie obchody 101.rocznicy odzyskania niepodległości. Jak zawsze zgromadził wielką rzeszę parafian i mieszkańców miasta, sympatyków muzyki chóralnej. Chór Akademicki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy po dyrekcją prof. dr hab. Bernarda Mendlika, a także Wągrowiecki Chór Kameralny i Chór The Hoor pod batutą Tomasza Kotwicy, zgotowali uczestnikom koncertu wielką ucztę duchową. „Mała Msza Uroczysta” Gioacchino Rossini`ego, a także utwory wybrane Stanisława Moniuszki, wypełniły bogaty repertuar koncertu. Na zakończenie koncertu, połączone chóry, przy wsparciu uczestników koncertu, wspólnie odśpiewali pełen tekst hymnu narodowego „Jeszcze Polska nie zginęła” Wykonawcom, uczestnicy koncertu zgotowali owację na stojąco, a Burmistrz Jarosław Berendt  i z-ca Burmistrza Piotr Pałczyński podziękowali wykonawcom wręczając im wiązanki kwiatów. Stosowne podziękowanie, prowadzący koncert skierował pod adresem organizatorów koncertu i oo. Paulinów.

Janusz Marczewski

Msza św. w intencji Ojczyzny z okazji 101.rocznicy odzyskania niepodległości

ZDJĘCIA-KLIKNIJ

Msza św. zgromadziła wielka rzeszę wągrowczan i pocztów sztandarowych, reprezentujących różne organizacje i stowarzyszenia. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył dziekan wągrowiecki ks. kan. Tomasz Kruszelnicki. Koncelebransem o. Józef Stępień OSPPE – proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP, który też wygłosił homilię. We mszy św. udział wzięli przedstawiciele władz samorządowych – Vice starosta Michał Piechocki, Burmistrz Jarosław Berendt, przewodniczący Rady Miejskiej Jakub Zadroga. Uroczystą mszę św. zakończyło wspólne odśpiewanie polskiej, katolickiej pieśni religijnej „Boże, coś Polskę”.