Przyszło je nam przeżywać w wyjątkowym klimacie pandemii koronawirusa. Jestem z pokolenia, które przeżyło II wojnę światową, stan wojenny i te wszystkie towarzyszące im niedogodności. W okupowanym Poznaniu, do czynnych dwóch kościołów garnęli się wierni, nie zawsze znajdując miejsce. Czynne były: kościół św. Wojciecha i Matki Boskiej Bolesnej. W obu bywałem, ale zdarzały się takie…