Matka Boża Częstochowska

UFAJMY MARYI
Żadna nędza nie jest tak wielka, by jej zaradzić nie mogła, Maryja, ufajmy Maryi.
Żadne niebezpieczeństwo tak groźne, by go odwrócić nie mogła Maryja…
Żadna napaść tak silna, by jej odeprzeć nie mogła Maryja…
Żaden ucisk tak twardy, by go usunąć nie mogła Maryja…
Żadna walka tak gwałtowna, by zwyciężyć nie miała Maryja…
Żadna noc tak ciemna, by jej rozjaśnić nie mogła Maryja…
Żaden ból tak srogi, by go ukoić nie mogła Maryja…
Żadna rana tak głęboka, by jej uleczyć nie mogła Maryja…
Żadna droga tak uciążliwa, by po niej nie mogła przeprowadzić Swych dzieci Maryja…
Żaden samotnik tak zapomniany, by go odnaleźć nie mogła Maryja…
Żadna pokusa tak wielka, by jej oddalić nie mogła Maryja…
Żadna namiętność tak gwałtowna, by jej ujarzmić nie mogła Maryja…
Żadna potęga ziemska tak wielka, by jej złamać nie mogła Maryja…
Żadna moc piekielna tak silna, by z niej Swych dzieci wyrwać nie mogła Maryja…
Żaden grzesznik tak nędzny, by nad nim zmiłować się nie miała Maryja…
Żadna modlitwa tak niedołężna, by jej wysłuchać nie miała Maryja…
Żaden dar tak mały, by go Jezusowi zanieść nie miała Maryja…
Żadna godzina tak ciężka, w której by na pomoc przybyć nie mogła Maryja…
Żaden konający tak opuszczony, bo go do nieba wprowadzić nie mogła Maryja…
Służmy, uwielbiajmy, czcijmy i kochajmy Maryję.
Ona czeka, czeka, abyśmy Jej wezwali, a nie omieszka pośpieszyć nam na ratunek. Amen.