Bolesna

MODLITWA JEZUSA W OGRÓJCU

Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił».Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!» I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». (Mt 26, 36-39).

Z rozważań Papieża Benedykta XVI:

Góra Oliwna (…) tutaj Jezus doświadczył krańcowej samotności i całej nędzy egzystencji człowieka. Tutaj przepastna otchłań grzechu i wszelkiego zła przeniknęła do najgłębszego wnętrza Jego duszy. Tutaj przeżył wstrząs bliski śmierci. Tutaj pocałował Go zdrajca. Tutaj opuścili Go wszyscy uczniowie. Tutaj walczył także o mnie.

(Jezus z Nazaretu, cz. 2, przeł. W. Szymona OP, Kielce 2011, s. 163)

„Czuwajcie i módlcie się ze Mną!” To słowa człowieka przejętego grozą, ściśniętego strachem, ogarniętego przez głęboką samotność, który boi się być sam, próbuje się modlić, męczy się, wstaje, idzie do uczniów, prosi, znów się oddala, znów próbuje i znów wstaje, znów idzie do nich, miota się. Jaka nieporadna modlitwa – i jak prawdziwa, jak przejmująca! I ta prośba: czuwajcie i módlcie się ze Mną – niech ktoś będzie blisko, niech pomoże mi się modlić, niech złączy się ze mną w modlitwie. Chrystus prosi, byś czuwał i modlił się z Nim. Czy można powiedzieć coś bardziej przejmującego o modlitwie – modlić się to być z Chrystusem i łączyć swoją modlitwę z Jego modlitwą.

Jezu, naucz nas trwać przy Tobie!

W: Różaniec modlitwa prostoty i głębi, s. 42 – 43.