Archiwa tagu: Beatyfikacja

Spotkałem Świętego … Wspomnienia z lat 70-tych z rodzinnego Wągrowca.

Zapowiedź długo oczekiwanej beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, Stefana Kardynała Wyszyńskiego w przyszłym roku ucieszyła mnie bardzo i ożywiła wspomnienia, jakie z postacią tego Wielkiego Polaka i Księcia Kościoła osobiście wiążę. Nie ukrywam, że Prymas Wyszyński, jest moim duchowym Ojcem i Mistrzem Chrystusowego Kapłaństwa, z którego wielkiej spuścizny duszpasterskiej staram się nieustannie czerpać, jako kapłan z 26-letnim stażem.
Miałem dar i zaszczyt wielokrotnie spotykać Księdza Kardynała w moim rodzinnym Wągrowcu, gdy już jako mały chłopiec zacząłem aktywnie uczestniczyć w życiu lokalnego Kościoła – mojej parafii.
Był grudzień 1971 roku, zaraz po Świętach Bożego Narodzenia przeżywaliśmy kolędę – duszpasterskie nawiedzenie rodzin. Z kolędową wizytą przybył do naszego rodzinnego domu ks. prałat Zenon Willa, proboszcz parafii poklasztornej i dyrektor Archidiecezjalnego Domu Księży Emerytów im. Ks. Jakuba Wujka w Wągrowcu (1968-1984). Po wspólnej, rodzinnej modlitwie i odśpiewaniu kolędy, ksiądz prałat przywołał mnie do siebie, abym mu wyrecytował „Wierzę w Boga” i „Ojcze nasz”. Miałem wtedy 5 lat i widocznie dobrze zdałem swój pierwszy „mały egzamin”, gdyż ksiądz prałat stanowczym głosem stwierdził „w najbliższą niedzielę razem z bratem Irkiem przyjdziesz do klasztoru na 12.15 i będziesz ministrantem”!
Tu wszystko się zaczęło, tu zostałem ochrzczony, przyjąłem I Komunię Świętą, sakrament bierzmowania, tu się wychowywałem, tu uczęszczałem na katechezę, spotykałem dobrych i szlachetnych kapłanów … Mury klasztoru pocysterskiego stały się moim drugim domem, gdyż całe moje dzieciństwo, lata dorastania, młodość – prawie każdego dnia tygodnia spędzałem w klasztorze. Poznałem tu każdy zakątek, każdą przestrzeń kościoła i klasztoru od strychu po katakumby pod ołtarzem głównym. A gdy doskwierała sroga i mroźna zima, to zachęcony i przy aprobacie dobrego i troskliwego ks. prałata Zenona Willi, mogłem nawet przenocować nie jeden raz w klasztorze pocysterskim, gdyż do rodzinnego domu miałem ponad 3,5 km. zaśnieżonej drogi.
Jakby dopełnieniem tego wszystkiego były święcenia kapłańskie, których udzielił mi w rodzinnej parafii poklasztornej w Wągrowcu, ks. bp Bogdan Wojtuś, w sobotę 05 lutego 1994 roku, nazajutrz zaś, w niedzielę 06 lutego 1994 roku w tym samym kościele poklasztornym odprawiłem Kapłańskie Prymicje, a homilię prymicyjną wygłosił mój dawny Wychowawca i Przyjaciel Domu – moich Rodziców, ks. infułat Zenon Willa, już jako proboszcz Bazyliki Prymasowskiej w Gnieźnie.
W Domu Księży Emerytów w Wągrowcu (1968 – 1997) posługiwało zawsze kilkanaście Sióstr Elżbietanek z Prowincji Poznańskiej. W latach 70-tych XX wieku przełożoną wspólnoty zakonnej była s. M. Hiacynta Maciejewska CSSE, koleżanka z ławy szkolnej ks. bpa Jana Czerniaka. Przez długie lata na furcie klasztornej posługiwała dobrotliwa s. M. Bonawentura, a lubianą i szanowaną przez dzieci i rodziców była nasza katechetka, s. M. Bożena Chermuła CSSE. W latach 70-tych w Domu Księży Emerytów przebywało ok. dwudziestu kapłanów seniorów z archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej.
Należy także podkreślić, że Archidiecezjalny Dom Księży Emerytów w Wągrowcu był jednym z pierwszych w tamtych latach w Polsce, został erygowany 23 kwietnia 1968 roku przez J. Em. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, który później tak wspominał: „Największą radością po odbudowującej się katedrze jest dla nas Wągrowiec. Dużo już słyszałem o Domu Zasłużonych Kapłanów w Wągrowcu, ale to, co zobaczyłem, przewyższa moje pojęcie”.
Stefan kard. Wyszyński, Prymas Tysiąclecia często i chętnie odwiedzał Wągrowiec, a szczególnie Dom Księży Emerytów. Czynił to m.in. w towarzystwie bpa Lucjana Bernackiego, bpa Jana Czerniaka, bpa Jana Michalskiego lub swego kapelana i osobistego sekretarza, ks. prałata Józefa Glempa, byłego wikariusza parafii poklasztornej w Wągrowcu i prefekta miejscowego Liceum Pedagogicznego, a w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ks. prałata Bronisława Piaseckiego.
Ksiądz Prymas Wyszyński odwiedzał Wągrowiec i klasztor pocysterski przynajmniej dwa razy w roku. To dzięki tym częstym wizytom i osobistej decyzji ks. prałata Zenona Willi, już pod koniec stycznia 1972 roku mogłem witać na furcie klasztornej ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, który zwyczajowo przebywając w tym czasie przez tydzień w Gnieźnie, nawiedzał kapłanów seniorów w Domu Księży Emerytów w Wągrowcu. Do tego powitania wyjątkowego Gościa i naszego Arcypasterza, skrupulatnie przygotowała mnie moja pierwsza katechetka, siostra Bożena, musiałem być ubrany w białą koszulkę, kołnierzyk zawiązany czarną aksamitką i granatowe spodnie. W rękach trzymałem biało-czerwone goździki i często miałem przypominane, by przy powitaniu bukiet poprawnie trzymać kwiatkami do góry. Było chyba wczesne popołudnie, cierpliwie siedziałem na furcie klasztornej, a troskliwa siostra Bonawentura zrobiła mi gorącą i słodką herbatę z miodem, na dworze było sporo śniegu i lekki mróz.
Zapamiętałem dobrze, jak siostra Bonawentura otrzymawszy telefon z Kurii w Gnieźnie, że Ksiądz Prymas już jedzie do Wągrowca, szybko pobiegła na górę klasztoru, by powiadomić Dyrektora Domu, ks. prałata Willę. Po jakimś czasie ks. prałat w towarzystwie kilku kapłanów seniorów i siostry przełożonej Hiacynty zeszli na parter. Ja z każdą chwilą miałem większą tremę i czułem, jak drżą mi kolana. Po dłuższym oczekiwaniu przed furtę klasztorną powoli nadjechał duży, czarny samochód (nie pamiętam marki), może to była czarna „Warszawa”?
Pamiętam za to, trochę przez mgłę cząstkę pewnego wierszyka, który mnie wtedy nauczyła s. M. Bożena: Księże Prymasie, co dzień trwamy na modlitwie i wspominamy Ciebie. Zawsze prosimy szczerze i Jasnogórska Pani nas wysłuchała, bo wielkiego kardynała nam przysłała. Proszą o to małe dzieci, które Cię kochają i w modlitwie nigdy nie zapominają. Wręczyłem bukiet kwiatów, a Ksiądz Prymas coś do mnie powiedział i przytulił mnie „twardą, ojcowską prawicą” do swojej piersi …
Pamiętam, iż tamtego styczniowego wieczoru z dziecięcym przejęciem i z wypiekami na twarzy opowiadałem moim rodzicom, jak pierwszy raz w życiu widziałem Prymasa Polski i później długo nie mogłem zasnąć …
To było wielkie wzruszenie, wyjątkowe przeżycie, moje pierwsze spotkanie Wielkiego Prymasa Tysiąclecia na Ziemi Wągrowieckiej, w moim rodzinnym klasztorze pocysterskim, które na zawsze wpisało się w moim sercu i w mojej pamięci. Dzisiaj, po upływie kilku dekad, gdy tylko wspomnę tamte chwile sprzed lat, to „oczyma serca” mogę dokładnie odtworzyć całe to historyczne wydarzenie …
Te wyjątkowe spotkania z Wielkim Pasterzem, Ojcem Kościoła i Prymasem Polski powtarzały się później wiele razy, przynajmniej dwukrotnie każdego roku. Dobrze również pamiętam majowe dni w 1973 roku, gdy w murach pocysterskiego klasztoru w Wągrowcu, zorganizowany został Kongres Biblistów Polskich. W kongresie oprócz ponad siedemdziesięciu biblistów uczestniczyli; ks. kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, ks. kard. Karol Wojtyła, metropolita krakowski, ks. abp Antoni Baraniak, metropolita poznański, sufragani gnieźnieńscy – ks. bp Lucjan Bernacki, ks. bp Jan Czerniak oraz ks. bp Tadeusz Etter, sufragan poznański. Wszyscy dostojni goście i profesorowie bibliści obradowali w części północnej klasztornych krużganków na parterze, przylegających do kościoła, stół prezydialny, przy którym zasiadali ksiądz Prymas i ks. kardynał Wojtyła ustawiony był przy schodach wejściowych na piętro do mieszkania ks. prałata Zenona Willi.
Każdy kolejny przyjazd ks. Prymasa do Wągrowca, mogłem doświadczać z bliska, gdyż stało się to prawie zwyczajem, gdy byłem już uczniem w starszych klasach szkoły podstawowej, a uczęszczałem do wągrowieckiej „Trójki”, sąsiadującej przez płot z klasztorem pocysterskim. Gdy tylko spodziewana była wizyta ks. Prymasa w Wągrowcu, siostra Bożena przybiegała do szkoły i zawsze jakoś udawało się jej mnie zwolnić z lekcji, abym mógł na furcie klasztornej przywitać naszego Arcypasterza i wręczyć mu bukiet kwiatów. Po latach dowiedziałem się nawet, że owe „tajne zwolnienia” siostra Bożena „załatwiała” u dobrych i szlachetnych moich nauczycielek; pani Zofii Sokołowskiej, pani Barbary Frankowskiej, pani Krystyny Majsner, czy też pani Elżbiety Klockowskiej-Paulus. Jeszcze jedną ciekawą sprawą był zawsze uprany, wyprasowany i przygotowany mój „strój galowy”, który siostra Bożena asekuracyjnie przechowywała w szafie swojej salki katechetycznej.
Przez całą dekadę, aż do ostatniego przybycia przed śmiercią ks. kard. Stefana Wyszyńskiego do Wągrowca, a było to w lutym 1981 roku, miałem niezasłużony dar i łaskę Spotykania Świętego Pasterza, Ojca i Wielkiego Prymasa Polski … Ostatnie szczególne wspomnienie jest jakby swoistym testamentem, który zostawił mi przyszły Święty Prymas. Ksiądz Kardynał był już chory i słaby, w czasie lutowego powitania w 1981 roku, a byłem już 15-letnim młodzieńcem, gdy witałem Go w bramie furty klasztornej, tradycyjnie przytulił mnie do ojcowskiej piersi i zapytał mnie wtedy: powiedz mi, kim będziesz w życiu? Ja niestety nie potrafiłem wydusić z siebie żadnej odpowiedzi, tak byłem zaskoczony i zestresowany, miałem tylko łzy w oczach. Te prymasowskie słowa po dzień dzisiejszy pobrzmiewają mi w uszach i sercu … Prawdą jest także, że od tamtej chwili coraz częściej rozmyślałem o powołaniu kapłańskim.
Dzisiaj muszę także wyznać, iż już po śmierci Prymasa Tysiąclecia, gdy tylko Metropolitalna Kuria Warszawska wydała modlitwę o beatyfikację do prywatnego odmawiania (z dnia 24.06.1983r.) codziennie ją włączałem do osobistej modlitwy: „Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana Kardynała Wyszyńskiego tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę …” – o dar powołania kapłańskiego … A dzisiaj, już po ćwierć wieku posługi kapłańskiej nadal proszę Sługę Bożego Stefana Kardynała … o świętość Chrystusowego kapłaństwa. Zwracam się również za wstawiennictwem Sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia w każdej innej potrzebie, trosce i prośbie, z którymi przychodzą do mnie moi bliscy, a nawet penitenci.
Głęboko wierzę, że ten Święty Prymas nie zostawi nas samych i u Tronu Bożego Miłosierdzia wyprosi nam wszelkie potrzebne łaski … Sługo Boży Stefanie Kardynale – módl się za nami.

Ks. Dariusz W. Andrzejewski
Wągrowiec-Zgorzelec ‘ 28 października 2019 r. – w 63. rocznicę uwolnienia Prymasa Tysiąclecia z uwięzienia w Komańczy i powrotu do Warszawy.

Beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia

Beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia Kard. Stefana Wyszyńskiego odbędzie się 7 czerwca 2020 r. na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Beatyfikacji dokona papieski wysłannik, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych kard. Giovanni Angelo Becciu – który będzie przewodniczył mszy św. beatyfikacyjnej, poinformował kard. Kazimierz Nycz. 

3 października br. papież Franciszek zatwierdził dekret otwierający drogę do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Wcześniej też informowano, że niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie dotyczy 19-latki ze Szczecina, która w 1988 r. zachorowała na nowotwór tarczycy i nie dawano jej szans na przeżycie. Wtedy grupa sióstr zakonnych i innych osób rozpoczęła modlitwy o uzdrowienie za wstawiennictwem prymasa Stefana Wyszyńskiego. Uzdrowienie nastąpiło nagle i zostało uznane za trwałe.

Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia trwał ponad 30 lat. Rozpoczął się w 1989 roku, czyli osiem lat po jego śmierci. W styczniu br. komisja lekarzy w watykańskiej kongregacji zatwierdziła dokumentację dotyczącą cudu. Następnie dekret zaakceptowała komisja teologów. Ostatnim etapem była niedawna aprobata komisji kardynałów i biskupów. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych toczyło się też osobne postępowanie kanoniczne, zakończone w grudniu 2017 r. wydaniem dekretu o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia, podpisanego przez Papieża. Dekret rozpoczyna się od słów z listu św. Jana Pawła II do ks. Stefana kard. Wyszyńskiego z 30 października 1979 r. :

„Zawsze byłem przekonany o tym, że Duch Święty powołał Waszą Eminencję w wyjątkowym momencie dziejów Ojczyzny i Kościoła – i to nie tylko Kościoła w Polsce, ale także i w całym świecie. Patrzyłem na to trudne, ale jakże błogosławione wezwanie od czasów mojej młodości – i dziękowałem za nie Bogu, jako za łaskę szczególną dla Kościoła i Polski” – napisał polski Papież.

Stefan kard. Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli nad Bugiem. W 1920 r. wstąpił do seminarium duchownego we Włocławku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1924 r. Objął wówczas wikariat przy katedrze włocławskiej, był też redaktorem naczelnym dziennika diecezjalnego. Następnie zaczął studiować prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1929 r. uzyskał dyplom doktora prawa kanonicznego. Osiem lat później został członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski – ks. kard. Auguście Hlondzie. W latach niemieckiej okupacji na polecenie władz diecezji ukrywał się. Prowadził konspiracyjną akcję oświatową, pełnił obowiązki kapelana Armii Krajowej. Po wojnie powrócił do Włocławka. W 1946 roku został mianowany biskupem lubelskim, a dwa lata później – arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim i prymasem Polski. Gdy papież Pius XII mianował go kardynałem w 1953 r., prymas Wyszyński nie mógł pojechać do Watykanu na konsystorz z powodu  nasilających się prześladowań Kościoła w Polsce. Aresztowany został we wrześniu 1953 roku; więziony był w czterech miejscach: w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku Śląskim i w Komańczy. Wolność odzyskał w październiku 1956 r. i wrócił do Warszawy.

Ks. kard. Stefan Wyszyński był inicjatorem Wielkiej Nowenny, czyli dziewięcioletniego programu odnowy moralnej narodu polskiego od 1957 do 1966 roku, czyli tysiąclecia chrztu Polski. Prymas brał udział w przygotowaniach i obradach Soboru Watykańskiego II. Zainaugurował zarazem czuwania soborowe w Polsce w intencji obrad. W jego biografii podkreśla się, że w obliczu konfliktów społecznych stawał w obronie praw człowieka i narodu. We wrześniu 1978 roku pojechał z delegacją polskich biskupów do Niemiec, co było realizacją idei polsko-niemieckiego pojednania i przebaczenia. Po wyborze 16 października 1978 r. Jan Paweł II zwrócił się do Stefana kard. Wyszyńskiego, Prymasa Polski ze słowami:  „Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego papieża-Polaka, gdyby nie było Twojej wiary, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła”.

Prymas Stefan Wyszyński zmarł w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, 28 maja 1981 r. po ciężkiej chorobie i został pochowany w Archikatedrze Warszawskiej.

Dekret o cudzie za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego …

Promulgazione di Decreti della Congregazione delle Cause dei Santi,
03.10.2019.
Ieri, 2 ottobre 2019, il Santo Padre Francesco ha ricevuto in udienza Sua Eminenza Reverendissima il Signor Cardinale Angelo Becciu, Prefetto della Congregazione delle Cause dei Santi.
Durante l’Udienza, il Sommo Pontefice ha autorizzato la medesima Congregazione a promulgare i Decreti riguardanti:
– il miracolo, attribuito all’intercessione del Venerabile Servo di Dio Stefano Wyszyński, Cardinale di Santa Romana Chiesa, Arcivescovo Metropolita di Gniezno e Varsavia, Primate di Polonia; nato a Zuzela (Polonia) il 3 agosto 1901 e morto il 28 maggio 1981 a Varsavia (Polonia).
[01572-IT.01] [Tekst w języku włoskim: Italiano]
Biuro Prasowe Watykanu
http://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino.html

Wczoraj, 2 października 2019 r., Ojciec Święty Franciszek przyjął na audiencji Kardynała Angelo Becciu, Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Podczas Przesłuchania Papież upoważnił to samo Zgromadzenie do ogłoszenia Dekretów dotyczących:                                 – cud przypisany wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego, kardynała Świętego Kościoła Rzymskiego, arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i warszawskiego, prymasa Polski; urodzony w Zuzeli (Polska) 3 sierpnia 1901 r. i zmarł 28 maja 1981 r. w Warszawie (Polska).  /swobodny przekład/.

Przed dziejową uroczystością – dla Polski i Kościoła w Polsce – beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, warto także “odwiedzić” i wczytać się w bogatą treść portalu internetowego Instytutu Prymasowskiego: https://wyszynskiprymas.pl

Związki Prymasa Tysiąclecia z Wągrowcem

ZDJĘCIA – KLIKNIJ

40. rocznica poświecenia pomnika księdza Jakuba Wujka – uroczystości w Wągrowcu …
W dniach 26-28 maja 1973 roku w klasztorze pocysterskim w Wągrowcu został zorganizowany Kongres Biblistów Polskich. W kongresie oprócz ponad siedemdziesięciu biblistów uczestniczyli: J.Em. ks. Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski, J. Em. ks. Kardynał Karol Wojtyła, metropolita krakowski, J. E. ks. abp Antoni Baraniak, metropolita poznański, J. E. ks. bp Lucjan Bernacki, sufragan gnieźnieński, J. E. ks. bp Tadeusz Etter, sufragan poznański.

W niedzielę, 27 maja 1973 roku, kardynałowie i biskupi obecni na Kongresie Biblistów w Wągrowcu dokonali odsłonięcia i poświęcenia pomnika ks. Jakuba Wujka przy kościele farnym.
https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2007/Przewodnik-Katolicki-29-2007/Temat-numeru/Biblista-z-Wągrowca

W murach klasztoru pocysterskiego uroczyście poświęcono także Archidiecezjalny Dom Zasłużonego Kapłana (erygowany 23.04.1968r., jako jeden z pierwszych w Polsce) i nadano mu imię ks. Jakuba Wujka – znamienitego biblisty z Wągrowca, pierwszego tłumacza Pisma Św. na język polski. / vide: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2005/Przewodnik-Katolicki-33-2005/Archidiecezja-Gnieźnieńska/Cysterski-dom-zasłużonych

Stefan kard. Wyszyński, Prymas Tysiąclecia często i chętnie odwiedzał Wągrowiec, a szczególnie Dom Księży Seniorów. Czynił to m.in. w towarzystwie swego kapelana i osobistego sekretarza, ks. prałata Józefa Glempa, który w latach 1956-58 był wikariuszem w parafii poklasztornej w Wągrowcu i prefektem w miejscowym Liceum Pedagogicznym.

W dniu 12 marca 1969 roku, goszcząc w wągrowieckim Domu Kapłana Seniora, pozostawił pamiętny wpis w kronice:
“Największą radością po odbudowującej się katedrze jest dla nas Wągrowiec.
Dużo już słyszałem o Domu Zasłużonych Kapłanów w Wągrowcu, ale to, co zobaczyłem, przewyższa moje pojęcie”.

D.W.A.

Przed 18.laty, na łamach “Słowa z Klasztoru” – kwartalnika działającego wówczas Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu publikowany był poniższy artykuł “Wągrowieckie ślady Prymasa Tysiąclecia” /nr 6 z 15.08.2001 r. Rok II/. /Publikacja dla przypomnienia/.

 

Wielka Radość ! Wspaniałe wieści z Watykanu!

Papież Franciszek zatwierdził Dekret otwierający drogę do rychłej beatyfikacji Stefana kard. Wyszyńskiego !!!

Papież Franciszek zatwierdził Dekret otwierający drogę do rychłej beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Watykan poinformował w czwartek 03 października 2019r., że zaaprobowany Dekret dotyczy cudu uzdrowienia przypisywanego wstawiennictwu Prymasa Tysiąclecia.

O decyzji tej poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej po środowej audiencji (03.10.2019r.), na której Franciszek przyjął Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych ks. kard. Angelo Becciu. Przedłożył on papieżowi do aprobaty dokumentację procesów zakończonych w kongregacji.
Postępowanie w sprawie cudu uzdrowienia było drugim i ostatnim etapem procesu beatyfikacyjnego Stefana kardynała Wyszyńskiego w Watykanie.
Wkrótce (w najbliższe dni lub tygodnie) ogłoszona zostanie data dzienna i miejsce Mszy Świętej beatyfikacyjnej !
Wcześniej informowano, że niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie dotyczy 19-latki ze Szczecina, która w 1988 r. zachorowała na nowotwór tarczycy i nie dawano jej szans na przeżycie. Wtedy grupa sióstr zakonnych i innych osób rozpoczęła modlitwy o uzdrowienie za wstawiennictwem prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Uzdrowienie nastąpiło nagle i zostało uznane za trwałe.
Proces beatyfikacyjny zmarłego w 1981 roku Prymasa Tysiąclecia trwał aż 30 lat.
Radio Watykańskie/PAP