Kult Maryi jako Matki Bolesnej współcierpiącej ze Zbawicielem zaczął się rozwijać wraz z kultem Męki Pańskiej.

Cierpienie Maryi zapowiedział starzec Symeon: „Oto Ten położony jest na zgubę i na podźwignięcie się wielu w [narodzie] izraelskim, i na znak, któremu będą się sprzeciwiać. Twoją zaś duszę przeszyje miecz, aby wyszły na jaw zamysły serc wielu” (Łk2,34-35). Maryja, mając świadomość, że Jezus jest Mesjaszem, doznawała ogromnych cierpień jako matka.

Pobożność ludowa wypunktowała siedem momentów, które zaznaczają wielki ból Maryi: proroctwo Symeona, ucieczka do Egiptu, poszukiwania dwunastoletniego Jezusa w Jerozolimie, spotkanie z Chrystusem na drodze krzyżowej, trwanie u stóp Krzyża podczas śmierci Jezusa, zdjęcie Jezusa z Krzyża, złożenie Jezusa do grobu.

Od 1423 roku święto Matki Bożej Bolesnej było obchodzone w Niemczech w Kolonii. Początkowo było obchodzone w piątek przed trzecią niedzielą wielkanocną, a od XVIII wieku w piątek przed Niedzielą Palmową.

Kult Matki Bożej Bolesnej szerzyli także od XIII wieku członkowie zakonu serwitów, czyli sług Maryi. Obchodzili oni święto Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi we wrześniu, po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego. To święto do kalendarza liturgicznego wprowadził papież Pius VII w podziękowaniu za uwolnienie z niewoli napoleońskiej w 1814 roku.

Przez pewien czas obchodzono zatem dwa święta ku czci Maryi Bolesnej. Ostatecznie w 1908 roku pozostawiono tylko święto z 15 września.

Ikonografia przedstawia Matkę Bożą Bolesną w trojaki sposób. Najdawniejsze wizerunki ukazują cierpiącą Maryję stojącą pod krzyżem Chrystusa. Około XIV wieku pojawiły się „Piety” przedstawiające Maryję trzymającą na kolanach ciało nieżyjącego Chrystusa zdjętego z Krzyża. W tym samym czasie pojawiły się obrazy i figury, na których serce Maryi jest przebite mieczem. Na niektórych wizerunkach w sercu Maryi tkwi siedem lub więcej mieczy.

WIECZORNE NABOŻEŃSTWO DOMOWE

W czasie modlitewnego spotkania zapalamy świecę przy wizerunku Matki Najświętszej. Można na rozpoczęcie modlitwy zaśpiewać np. pieśń Z dawna Polski Tyś Królową, a następnie przeczytać i wspólnie rozważyć wybrane fragmenty Pisma Świętego ( Hbr 5, 7-9 );

19, 25-27 albo Łk 2, 33-35. Po modlitwie spontanicznej można odmówić Koronkę do Siedmiu Boleści Maryi albo część bolesną różańca świętego. Można też odczytać przepiękny , średniowieczny hymn Stabat Mater.

Modlitwa św. Bonawentury

Zdrowaś Maryjo, boleści pełna. Ukrzyżowany z Tobą, najboleśniejszaś Ty między niewiastami i bolesny owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Ukrzyżowanego, uproś nam, krzyżującym Syna Twojego, łzy pokutne teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Stabat Mater dolorosa

(tekst polski)

Stoi Matka obolała,
Łzy pod krzyżem przepłakała,
Gdy na krzyżu Syn jej mrze.

Jakże w duszy jest zmartwiona,
Zasmucona, zachmurzona,
Aż ją poprzeszywał miecz.

Jakże smutnej i strapionej
Matce tej Błogosławionej
Jednorodzonego mieć

I nie łamać się ginącej
Tej pobożnej, tej widzącej
Jednorodzonego śmierć.

Co za człowiek, co nie płacze,
Kiedy Matkę tę zobaczy
W udręczeniu – w takim, o

Kto niezdolny współczuć czule
Bólom Matki Syna bóle?
Czy ma takie serce kto?

Widzi Matka: Syn Jej, Jezus
Bicze przyjął i krzyż przeniósł
Za calutki ludzki grzech.

Widzi słodkie swe Rodzone
Tak śmiertelnie opuszczone,
Jak ostatni traci dech.

Matko, źródło ukochania,
Daj mi siłę współczuwania
Tylu bólom, żalom Twym.

Serce sobie upodoba,
U Chrystusa kochać Boga;
Sercu memu spraw to Ty

Matko Święta, niechby ono
Przybijano i dręczono,
Niech zasiłki Twoje ma.

Zrób mnie godnym uproszenia,
Udzielenia, udręczenia
Z Twego Rodzonego ran

Daj pobożnie z Twymi łzami
Mieć Twój ból z Ukrzyżowanym,
Póki tym nie przejmiesz mnie.

Niech pod krzyżem z Tobą stoję,
Niech łzy Twoje będą moje,
Tego twego płaczu chcę

Panno z Panien Najjaśniejsza,
Już mi nie bądź boleśniejsza,
Tylko daj i mnie łzy lać

Niech Chrystusa śmierć przeniosę,
Mękę zniosę do pomocy,
Niech to przejdę jeszcze raz

Zrób mnie zbitym, poranionym,
Uwięzionym, przepojonym
Krzyżem Syna, Syna krwią.

Płomień ognia mnie nie spali:
Najjaśniejsza mnie ocali
Na ten ostateczny Sąd.

Chryste, a gdy i Ty wyjrzysz,
Daj przez Matkę i mnie przybyć
Do zwycięskich Twoich palm.

A gdy ciało będzie zmarłe,
Spraw, niech duszy będą dane
Twoje nieba pełne chwał. Amen.