Archiwa tagu: Pielgrzymka

Pielgrzymka do Częstochowy

 

Tradycją naszej parafii stały się już listopadowe pielgrzymki do tronu Czarnej Madonny połączone z nocnym czuwaniem przed Świętą Ikoną. Również i w tym roku, 24 listopada grupa parafian i sympatyków naszej parafii pod przewodnictwem ojca Dariusza Nowickiego wyruszyła na ten najpopularniejszy polski szlak pątniczy.
Pierwszym punktem naszej pielgrzymki był Toruń, gdzie mogliśmy podziwiać wspaniałe Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II wzniesione w 2016 r. jako wotum wdzięczności za pontyfikat polskiego papieża.
Wielkie wrażenie sprawia już bryła kościoła z górującą nad nią ażurową kopułą zwieńczoną ogromną złotą koroną. Centralnym punktem świątyni jest prezbiterium, które stanowi dokładną replikę prywatnej kaplicy papieża Jana Pawła II w Watykanie z podpisanym przez niego obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, przed którym się codziennie modlił nasz wielki rodak. Znajduje się tam też Jego relikwia – ampułka z Jego krwią. U stóp obrazu klęczy niezwykle sugestywnie odtworzona postać wielkiego papieża.
Wnętrze sanktuarium ma wydźwięk patriotyczno – religijny, co podkreśla choćby wymalowany na ścianach poczet polskich świętych i naszych bohaterów narodowych – od Mieszka I do Jana Pawła II. Dolny poziom stanowi Kaplica Pamięci o Sprawiedliwych, będąca miejscem hołdu dla Polaków, którzy zginęli z rąk Niemców ratując Żydów w czasie II wojny światowej. Tutaj na czarnej granitowej ścianie wypisano nazwiska, jak dotąd, 1200 ofiar.
W sanktuarium trafiliśmy na niezwykle podniosły moment wprowadzenia do kościoła daru zakonu szarytek – relikwii Katarzyny Laboure, świętej, która miała objawienie Cudownego Medalika. Z tej okazji uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, odprawianej pod przewodnictwem ojca Tadeusza Rydzyka, którą koncelebrował też ojciec Dariusz. Na zakończenie uroczystości wszyscy ucałowaliśmy relikwie św. Katarzyny i otrzymaliśmy Cudowne Medaliki, z którymi wyruszyliśmy się w dalszą czterogodzinną podróż do celu naszej pielgrzymki.
Po zakwaterowaniu w Domu Pielgrzyma i krótkim odpoczynku udaliśmy się na Jasną Górę, gdzie spędziliśmy najbliższe siedem godzin. Najpierw, wpatrzeni w obraz Czarnej Madonny, uczestniczyliśmy wraz z innymi licznie przybyłymi grupami pątników w śpiewie pięknego akatystu (rodzaj hymnu liturgicznego, typowego dla prawosławia) połączonym z odmawianiem różańca.
Następnie z głębokim wzruszeniem wzięliśmy udział w Apelu Jasnogórskim, podczas którego rozważania prowadził ojciec Dariusz Nowicki. Cały ten czas przy jasnogórskim ołtarzu stała piękna kopia obrazu Częstochowskiej Pani przeznaczona dla naszej parafii. Po apelu jej poświęcenia dokonał arcybiskup metropolita częstochowski, Wacław Depo.
Przy obu tych świętych ikonach rozpoczęło się nasze nocne czuwanie, w którym wraz z naszą grupą uczestniczyli pielgrzymi ze Starej Błotnicy ze swoim proboszczem – znanym nam doskonale – ojcem Piotrem Urbankiem.
Czuwanie nocne to zawsze najpiękniejsza część pielgrzymki. Można wtedy bez przeszkód, z bliska kontemplować oblicze Jasnogórskiej Pani, a są momenty, że można z nią pobyć niemal sam na sam. Jest to najlepszy czas, by powiedzieć Jej wszystko, co nas boli i cieszy, powierzyć Jej wszystkie nasze troski, obawy i lęki, przeprosić za nasze niedoskonałości i błędy, prosić o wsparcie w ich zwalczaniu, podziękować za wszystkie otrzymane łaski, a nade wszystko – zawierzyć Jej całe nasze życie, siebie samych i tych, którzy są nam najbliżsi. W takich momentach wiemy, że ona nas słucha, widzimy jej wzrok na nas skierowany i niemal czujemy bicie Jej matczynego serca, do którego nas przytula, tak jak swojego Syna.
To czuwanie rozpoczęliśmy od wysłuchania krótkiej konferencji – również znanego nam – ojca Stanisława Jarosza, który w pięknych i mądrych – jak zwykle – słowach, w nawiązaniu do zabieranej przez nas kopii Cudownego Obrazu, mówił o pożytkach, przywilejach i obowiązkach wynikających z przyjęcia Matki.
Następnie uczestniczyliśmy w adoracji Najświętszego Sakramentu, prowadzonej przez naszych współpielgrzymów. Piękne rozważania i pieśni pomogły nam zrozumieć znaczenie eucharystii w naszym życiu. Mogliśmy dzięki nim z większą niż zwykle wdzięcznością i z głębszym zrozumieniem adorować Żywy Chleb.
Niedzielne święto Chrystusa Króla rozpoczęliśmy odprawioną o północy Mszą Świętą. Po niej odmówiliśmy różaniec we wszystkich naszych intencjach, które wcześniej przez nas na kartkach zapisane, były odczytywane i składane na ołtarzu przed obliczem Matki Bożej. Ostatnim elementem czuwania było odmówienie koronki do Bożego Miłosierdzia.
Następnie nastąpiło zasłonięcie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. I tak po siedmiu godzinach, które minęły nie wiadomo kiedy, rozstaliśmy się ze Świętym Obliczem Matki.
Ale tym razem to rozstanie nie było tak ciężkie i całkowite. Mieliśmy przecież naszą kopię obrazu, którą przed udaniem się na nocny, niezwykle krótki, odpoczynek, wszyscy ucałowaliśmy.
Pielgrzymkę zakończyliśmy następnego dnia Drogą Krzyżową, którą na Jasnogórskich Wałach dla obu grup poprowadził ojciec Piotr. A później już tylko ostatnie pożegnanie z Częstochowską Matką, zabranie kopii jej obrazu i powrót do Wągrowca.
Wdzięczni jesteśmy Bogu i Jego Matce za możliwość udziału w tej pielgrzymce, za wszystkie otrzymane duchowe dary i za to że to my właśnie dostąpiliśmy zaszczytu odebrania i przywiezienia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej do naszej parafii.
Dziękujemy też ojcu Dariuszowi za ciekawe zaplanowanie, sprawne zorganizowanie i poprowadzenie pielgrzymki, która – ufamy- będzie kontynuowana w następnych latach.

J. B.

Pielgrzymka do Włoch

Na przełomie września i października grupa niemal sześćdziesięciorga parafian i sympatyków naszej parafii uczestniczyła w pielgrzymce do Włoch, zorganizowanej i prowadzonej przez ojca Mateusza Walczaka. Pielgrzymce w sposób szczególny patronowała Najświętsza Maryja Panna, w której sanktuariach rozpoczynaliśmy i kończyliśmy naszą peregrynację, a opiekowali się nami skutecznie aniołowie (pierwszy dzień pielgrzymki to święto świętych archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, a trzy dni później obchodziliśmy wspomnienie świętych Aniołów Stróżów).
Nie sposób tu opisać w pełni wszystko, co obejrzeliśmy i przeżyliśmy w słonecznej Italii. Chcemy jednak podzielić się z czytelnikami Wniebowziętej tym, co wywarło na nas największe wrażenie i co pozostanie na zawsze w naszej pamięci.
Będzie to zapewne urok alpejskich szczytów i malowniczo wśród nich położonych osad, czar porośniętych gajami oliwnymi i winnicami Apeninów, cisza zmierzchu na plaży nad Adriatykiem, wspaniałość antycznego Rzymu, majestat bazylik i piękno wąskich uliczek Asyżu czy San Marino.
Jednak bogactwo przeżyć estetycznych blednie przy głębi wrażeń duchowych wzmacnianych codzienną mszą św., różańcem, godzinkami, litaniami oraz śpiewem pieśni religijnych i patriotycznych.
Pierwszym z nich był już pobyt, jeszcze w trakcie docelowej podróży, w alpejskim sanktuarium maryjnym w Mariazell, gdzie mogliśmy pomodlić się przed cudowną figurką Maryi trzymającej na kolanach Dzieciątko.
Następny dzień to zwiedzanie przepięknej Padwy, ze szczególnym uwzględnieniem Bazyliki św. Antoniego i modłami o odnalezienie tego wszystkiego, co w życiu najważniejsze, a od czego nieraz tak daleko odeszliśmy. Później nastąpił przejazd do Asyżu i nawiedzenie Bazyliki Matki Bożej Anielskiej.
Wszystkie pozostałe miejsca związane ze św. Franciszkiem i św. Klarą, których ukoronowaniem było nawiedzenie bazyliki i grobu Biedaczyny z Asyżu odwiedziliśmy już następnego dnia. Żegnając przepiękny Asyż, ruszyliśmy w drogę do Rzymu, w której trakcie mieliśmy szczęście odwiedzić malowniczo położone sanktuarium i grób patronki od spraw trudnych i beznadziejnych – św. Rity, gdzie uczestniczyliśmy też w kolejnej mszy św.
Dwa następne dni spędziliśmy już w stolicy Włoch oraz w Watykanie. Nawiedziliśmy wszystkie bazyliki większe (św. Piotra, św. Pawła za Murami, św. Jana na Lateranie, Santa Maria Maggiore), obejrzeliśmy zabytki starożytnego Rzymu (Forum Romanum, Koloseum, Panteon), podziwialiśmy wspaniałe place i zdobiące je fontanny. Wszędzie tam mogliśmy obcować z arcydziełami włoskich mistrzów pędzla i pióra. Z wielkim wzruszeniem uczestniczyliśmy we mszy św. odprawionej przed oryginalnym obrazem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.
Na Watykanie dane nam było uczestniczyć na zapełnionym po brzegi Placu św. Piotra w odprawianej pod przewodnictwem papieża Franciszka Mszy św. otwierającej synod biskupów nt. młodzieży. Następnie zwiedzaliśmy bazylikę i krypty z grobami papieskimi. Dane nam było też odbyć krótką, ale żarliwą modlitwę u stóp grobu Jana Pawła II. Następnie przez moment pewnie większość z nas kontemplowała Jego obecność w naszym życiu – dawniej i dziś. Oczyma duszy raz jeszcze zobaczyliśmy Go – 16 października, na placu Zwycięstwa, 13 maja, w Tatrach, Wadowicach, na Błoniach, na Franciszkańskiej i wreszcie – ostatnie nieme Urbi et orbi i zamkniętą Ewangelię. A teraz jest nadal: i w Domu Ojca i tu, gdzie do Niego przybyliśmy. Uczył nas przez całe swe życie, przez chorobę, przez śmierć i uczy nas po śmierci. Teraz – prawdy o życiu wiecznym i o świętych obcowaniu. Niestety, naszła nas też smutna refleksja, jak mało z Niego i Jego nauk w nas i naszej ojczyźnie zostało.
Pełen wrażeń był też następny dzień, rozpoczęty pobytem w Monte Cassino. Najpierw zwiedziliśmy wspaniały klasztor i odwiedziliśmy grób patrona Europy, św. Benedykta. Ze wzgórza roztacza się przepiękny widok na cmentarz żołnierzy polskich, który był naszym kolejnym celem. Głęboka zaduma towarzyszyła nam wśród białych mogił tych, którzy poszli szaleni, zażarci jak zawsze za honor się bić i którzy oddali swe młode życie za wolność waszą i naszą , zraszając włoską ziemię czerwienią polskiej krwi. Na cmentarzu spędziliśmy niemal godzinę w podniosłej patriotyczno – religijnej atmosferze. Najpierw o. Mateusz odprawił Mszę św., a następnie modliliśmy się za poległych. Odśpiewaliśmy też Rotę i Mazurek Dąbrowskiego.
Dzień ten zakończyliśmy w San Giovani Rotondo, zwiedzając Bazylikę i Muzeum św. ojca Pio oraz modląc się przy relikwiach tego wielkiego Stygmatyka. Dane też nam było wziąć udział w wieczornej procesji z figurą św. Franciszka, gdyż był to dzień jego święta.
Przedostatni dzień pobytu we Włoszech to pobyt na półwyspie Gargano, gdzie w Monte San Angelo zwiedziliśmy przepiękną grotę objawień Michała Archanioła i Msza św. w Lanciano, podczas której mieliśmy przed oczyma relikwiarz cudu eucharystycznego z Przenajświętszym Ciałem i Krwią Chrystusową, co na pewno pogłębi naszą wiarę w żywą obecność Chrystusa w Eucharystii.
Ostatnim punktem pielgrzymki było Loreto, gdzie mogliśmy obejrzeć Domek Matki Bożej ze wzruszającą świadomością, iż hic verbum caro factum est – tu Słowo stało się ciałem oraz zwiedzić kolejny piękny cmentarz żołnierzy polskich, którzy polegli na włoskiej ziemi i dzięki którym Święty Dom ocalał.
Udział w pielgrzymce zakończyliśmy niemal całodobową drogą powrotną do Wągrowca, dokąd oprócz pięknych wspomnień, wielu zdjęć i pamiątek, przywieźliśmy też trudne zadanie pielęgnowania w zderzeniu z codzienną rzeczywistością pielgrzymkowej postawy pobożności, modlitwy, wrażliwości chrześcijańskiej i naszego wzrastania w wierze.
Kończąc tę z natury rzeczy niepełną i nie oddającą pełni przeżytych doznań relację, pragniemy podziękować Bogu Najwyższemu za to, że dał nam możliwość uczestnictwa w tej pielgrzymce, najświętszej Maryi Pannie i naszym aniołom stróżom za stałą opiekę w tej trudnej przecież podróży a wszystkim organizatorom za niezwykle sprawne jej zrealizowanie.
Specjalne podziękowania kierujemy do ojca Mateusza Walczaka za podjęcie się naprawdę wielkiego trudu organizacji pielgrzymki i ułożenie jej niezwykle ciekawego planu. Przede wszystkim zaś dziękujemy mu za stałą troskę o nas i wszystkie nasze potrzeby a zwłaszcza za wszystkie odprawione w tak cudownych miejscach Msze święte, pouczające homilie i wspólną modlitwę.

Jan Burdelski

Pielgrzymowanie do Częstochowy i Leśniowa – I Komunia Święta 2018 – relacje Rodziców

32459360_1636864486409033_8964532675960373248_n 

O nie! Tak wcześnie! Dlaczego? Już na nogach, w niedzielę ? Nie trać czasu, wstajemy (…) i już po godzinie ochoczo zmierzaliśmy przed Jej oblicze, modląc się wspólnie myślami, słowami i pieśnią. Towarzyszyło nam słońce, zasłużyliśmy.
Na miejscu Ona, Maryja! W obrazie na Jasnej Górze, jakby na nas czekała, była smutna na początku, zerkała na nas i nasze dzieci, które przywieźliśmy do Niej.
Po odbytej na wałach Jasnej Góry wspólnej Drodze Krzyżowej mogliśmy przygotować się na spotkanie z Maryją i złożyć na Jej ręce wszystkie nasze dzienne sprawy, podziękować uczestnicząc we mszy świętej tuż przed Jej troskliwym i spokojnym teraz już matczynym spojrzeniem. Dziękując całymi rodzinami – wraz naszym Ojcem Mateuszem przewodnikiem – za Jej łaskę przystąpienia naszych dzieci do spotkania z Chrystusem w Eucharystii, uświadomiliśmy sobie jaki dar otrzymały i gorąco modliliśmy się za jego podtrzymanie.
Żegnając dzień Apelem Jasnogórskim, zmęczeni, ale jakże szczęśliwi, udaliśmy się do Domu Pielgrzyma na upragniony sen.
Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin było celem naszego kolejnego dnia pielgrzymowania. Miejsce szczególne dla posługujących u nas w parafii Ojców Paulinów i wszystkich polskich rodzin. To tam wszyscy nasi Ojcowie oraz bracia zakonni zaczynali szlifować swoje powołanie. Nasz Ojciec Mateusz, udzieliwszy nam rodzinnych błogosławieństw w obecności radosnej Matki Bożej Leśniowskiej, która uśmiechała się do nas patrząc z lipowej pięknej figury, opowiadał nam wraz z braćmi i ojcami o życiu zakonnym i prawdziwej przyjaźni z Chrystusem. Spacerując całymi rodzinami po pięknym parku, zbierało się myśli na cichej modlitwie, o przyjaźń naszych dzieci z Panem.
Zjedliśmy potem pyszny wspólny rodzinny ,,niedzielny” pielgrzymkowy obiad i ze śpiewem na ustach, modląc się, ruszyliśmy w szybko mijającą drogę powrotną. Dziękując Bogu za szczęśliwą podróż, udaliśmy się do naszym rodzin, o których nie zapominaliśmy w modlitwach przez cały ten czas.
Spotkanie nasze z Maryją na Jasnej Górze oraz Leśniowie tak naprawdę zaczęło się już rok temu, kiedy zaczęliśmy przygotowywać nasze pociechy do spotkania z Chrystusem Eucharystycznym. Widząc moją córkę jak sama zasypia z pacierzem na ustach, modlę się gorąco, żeby ten owoc nigdy nie zmarniał.             / Tata /

 W tydzień po przyjęciu przez naszą córkę Pierwszej Komunii Świętej udaliśmy się razem z nią na pielgrzymkę organizowaną z naszej parafii do Częstochowy i Leśniowa. Było nas około 70 osób: około 20 dzieci pierwszokomunijnych, ich rodziny i przyjaciele. Przewodnikiem grupy był Ojciec Mateusz, który dzieci do przyjęcia tego sakramentu przygotowywał. Wyjechaliśmy w niedzielę wczesnym rankiem. W Częstochowie uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich prowadzonej przez naszego przewodnika. Centralnym punktem niedzieli była msza święta             o godzinie 17, która była odprawiona w Kaplicy Cudownego Obrazu. Cała nasza grupa została wprowadzona do kaplicy tuż pod obraz Czarnej Madonny. Wielu z nas bywało już w sanktuarium w Częstochowie, ale dla wszystkich   z nas była to pierwsza okazja, aby być tak blisko Pani Jasnogórskiej. Niezapomniane przeżycie. Zwłaszcza, że był to 13 maja, a więc rocznica zamachu na Jana Pawła II oraz rocznica pierwszego objawienia w Fatimie.        Przedtem i potem, w czasie wolnym można było samodzielnie zwiedzać obiekty na Jasnej Górze lub pomodlić się – każdy miał swój plan, jak chce spędzić ten czas. Po Apelu Jasnogórskim wszyscy poszli po prostu spać, bo to był długi i męczący dzień. Przynajmniej dla nas, dorosłych, bo dzieci miały niespożyte siły .                Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy do Leśniowa. Znajduje się tam Sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin. Opiekują się nim oo. Paulini. Tam też mieści się jeden z 2 nowicjatów dla kandydatów do Zakonu Pierwszego Pawła Pustelnika. (Drugi jest w Kamerunie). Piękne miejsce, któremu patronuje niewielka figurka Uśmiechniętej Madonny. Po tłumach w Częstochowie miejsce to tchnie spokojem. Uczestniczyliśmy we mszy świętej, poznaliśmy trochę historię tego miejsca i zwiedziliśmy teren wokół sanktuarium.                                          W pamięci, oczywiście oprócz wspólnych mszy świętych, pozostanie nam na pewno atmosfera tego wyjazdu: uroczysta, a jednocześnie radosna, niezapomniana. Dziękujemy za to, że mieliśmy taką możliwość.                                                                                                             /mama/

Z pątniczego szlaku

a20180301_152217Pielgrzymowanie wpisało się na trwałe w duszpasterską aktywność naszych ojców paulinów. Wielką troską otaczane są rodziny. Dlatego też kilkukrotnie w ciągu roku pielgrzymujemy do świętego Józefa w Kaliszu, patrona i opiekuna rodzin. W pierwszy czwartek marca z ojcowskim błogosławieństwem o. Dariusza, proboszcza i przeora zarazem, udaliśmy się w drogę. Duchowym opiekunem i przewodnikiem był o. Emanuel. Nawiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Kawnicach. Później był już Kalisz i katedra, w której przyjął sakrament chrztu świętego Adam Asnyk, wielki poeta okresu pozytywizmu oraz sanktuarium Miłosierdzia Bożego z obrazem Jezusa Miłosiernego. Obraz został namalowany zgodnie z wyobrażeniem księdza Michała Sopoćki, spowiednika siostry Faustyny.
Wreszcie sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Mszę świętą sprawowało wielu kapłanów. Głównym celebransem był abp Stanisław Gądecki. W naszych intencjach modlił się o. Emanuel, któremu dziękujemy za trud pielgrzymowania, za stworzenie atmosfery serdeczności i skupienia przystających do Wielkiego Postu.
Modlitewną pamięcią otaczamy tych, którzy nie szczędzili czasu ni sił, by tak dobrze zorganizować pielgrzymkę.

Pątniczka

Pielgrzymka do Częstochowy – Łagiewniki – Kalwaria Zebrzydowska 8 -10 maja 2017

Kalwaria8 maja
7.00 – wyjazd – parking przy Farze
Częstochowa – zakwaterowanie w Domu Pielgrzyma
18.30 – Msza św. w kaplicy
19.30 – spotkanie
21.00 – Apel
Możliwość czuwania do 24.00

9 maja
9.00 – wyjazd do Krakowa
(Zwiedzanie Skałki – kościół św. Stanisława biskupa i męczennika)
15.00 – „Koronka” w Łagiewnikach
15.20 – Msza św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego
Wyjazd do Kalwarii Zebrzydowskiej
Zakwaterowanie i obiadokolacja

10 maja
Śniadanie
9.00 – Msza św., czas na modlitwę, na „dróżki”
12.00 – wyjazd – powrót do Wągrowca

oo. Paulini

Koszt pokrycia uczestnictwa – ok. 250 zł.
Zapisy: o. Piotr Urbanek, w klasztorze lub tel: 605 385 163

Pielgrzymka do Kalisza

IMG_0064

2 marca 2017 roku pielgrzymi z Wągrowca i okolic z oo. Piotrem Urbankiem i Mateuszem Walczakiem ruszyła w kierunku Brdowa. Tam właśnie mogliśmy zwiedzić Sanktuarium Zwycięskiej Matki Bożej Brdowskiej, gdzie posługują Ojcowie Paulini. Jest to już kolejny pauliński klasztor, który mogliśmy zobaczyć dzięki naszym pielgrzymkom. Byliśmy już w Częstochowie, Leśniowie, Biechowie oraz Wieruszowie. Przed obrazem MB Zwycięskiej odmówiliśmy wspólnie różaniec. Mimo, iż pogoda nie sprzyjała, ruszyliśmy w kierunku Kalisza do Sanktuarium św. Józefa, bo przecież to był główny cel naszej pielgrzymki, aby uczestniczyć we Mszy Świętej w intencji rodzin. Tym bardziej spotkał nas zaszczyt, ponieważ Mszę tę celebrował ks. arcybiskup metropolita częstochowski Wacław Depo, którego znamy z Jasnej Góry. W eucharystii jak zawsze uczestniczyło wielu pielgrzymów z wielu parafii. Po zakończonym nabożeństwie pobożnie i duchowo nastawieni na lepsze jutro wróciliśmy do domów. Dziękujemy o. Piotrowi za zorganizowanie pielgrzymki z pytaniem, który klasztor pauliński będzie następny? Bóg zapłać!

MK

Pielgrzymka do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu

Polecaj twoją rodzinę i małżeństwo
2 marca 2017 r. Czwartek

W dniu 2 marca 2017 roku kolejny raz organizujemy pielgrzymkę do Kalisza, do Sanktuarium św. Józefa, aby modlić się w intencji naszych rodzin, małżeństw i poczętych dzieci.
W modlitwie, będziemy łączyć się z innymi rodzinami dając świadectwo naszej wiary.

Program:
– wyjazd z klasztoru OO. Paulinów o godz. 8.30 (Klasztorna 21)

– nawiedzenie sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Brdowie

Kalisz
– 17.00 Nabożeństwo w Sanktuarium
– 18.00 Eucharystia
– wyjazd po wspólnym posiłku

Koszt uczestnictwa w pielgrzymce – ok. 55 zł od osoby.
Kontakt – o. Piotr Urbanek, tel.: 605 385 163 lub po Mszy św.

OO. Paulini

Program wyjazdu na Jasną Górę 26/27 listopada 2016 r.

Odpowiedzialny: o. Piotr Urbanek, tel.: 605 385 163

Sobota – 26 listopada
7.00 wyjazd – klasztor w Wągrowcu
Śpiewy, Różaniec, pobożne pielgrzymowanie

ok. 12.00 Msza Św. w Wieruszowie w Sanktuarium Miłosiernego
Jezusa Pięciorańskiego

ok. 16.00 zakwaterowanie w Domu Pielgrzyma

21.00 Apel Jasnogórski

Po Apelu – „Nasz czas” przed Obrazem Matki Bożej
Czuwanie modlitewne
24.00 Eucharystia
3.00 zakończenie czuwania

Niedziela – 27 listopada
8.30 opuszczenie pokoi i zdanie bagaży

9.00 Droga Krzyżowa

12.30 wyjazd
Pobożny powrót

Pielgrzymka na Jasną Górę spotkanie z Papieżem – 27/28 lipca 2016 r.

Pragniemy wspólnie modlić się z Papieżem na Jasnej Górze 28 lipca 2016 roku. Eucharystia na Szczycie Jasnogórskim rozpocznie się o godzinie 10.30 – będzie ona uwieńczeniem narodowego dziękczynienia za 1050. rocznicę Chrztu Polski.
Zapraszamy na wspólne pielgrzymowanie. Wyjazd – klasztor,  (godzina wieczorna – będzie podana w późniejszym terminie) w dniu   27 lipca 2016 roku.
Zapisy w zakrystii lub w biurze parafialnym. Koszt przejazdu i pokrycia organizacyjnego ok. 70 zł.
OO. Paulini