Archiwa tagu: Pandemia koronawirusa

Triduum Paschalne – Zmartwychwstanie Pańskie A.D. 2020

Przyszło je nam przeżywać w wyjątkowym klimacie pandemii koronawirusa. Jestem z pokolenia, które przeżyło II wojnę światową, stan wojenny i te wszystkie towarzyszące im niedogodności. W okupowanym Poznaniu, do czynnych dwóch kościołów garnęli się wierni, nie zawsze znajdując miejsce. Czynne były: kościół św. Wojciecha i Matki Boskiej Bolesnej. W obu bywałem, ale zdarzały się takie sytuacje, że po wypełnieniu kościoła nadmierną ilością wiernych, kościół zamykano i pozostawaliśmy w kolejce na następną mszę św. Po bez mała osiemdziesięciu latach, nie możemy wejść do naszych parafialnych świątyń. Wrota kościołów zamknął niewidzialny, zdradliwy wróg, który opanował ziemski glob swymi mackami, i zbiera żniwo wśród ludów całego świata. Cóż nam czynić ? Wówczas trzeba było przestrzegać obostrzeń władz okupacyjnych, pod rygorem narażenia się na ostre sankcje, zagrożone nawet śmiercią. Nie dysponowaliśmy żadną inną formą przekazu, jak „słowo mówione”. Tego nie dało się tak szybko przenieść w przestrzeni okupowanego miasta. Dzisiaj ! Mamy telefony komórkowe, internet, radio, telewizję, które stwarzają różne możliwości szybkiego przekazu informacji. Możemy nawet w telefonie śledzić przebieg transmitowanych wydarzeń. I to właśnie dzięki tym mediom mogliśmy – mimo obostrzeń w kwestii ilości osób uczestniczących w tym przypadku – włączyć się czynnie „on-line” w transmitowanych częściach liturgii Triduum Paschalnego. Gdyby tej możliwości nie było, jakże jeszcze trudniej byłoby nam przeżywać te szczególne dla nas dni. Co prawda niejednokrotnie samotnie, w okrojonym składzie naszych rodzin, z dala od rodzinnego domu, ale jednak mogliśmy zanurzyć się i przeżywać Niedzielę Palmową, mszę Wieczerzy Pańskiej, liturgię Wielkiego Piątku, czy wreszcie Zmartwychwstanie Pańskie. Nie mogliśmy odwiedzić Grobu Pańskiego, ani grobów naszych najbliższych, nie mogliśmy korzystać z Chleba Eucharystycznego, nie poświęcił nam kapłan koszyczka ze „święconym”. Długo by tu jeszcze wymieniać te powody innego w tym roku obchodu świąt Zmartwychwstania Pańskiego, ale myślę, że udało nam się w tym wszystkim jakoś odnaleźć i przeżyć z nie mniejszą dozą duchowości tę „Wielkanoc A.D. 2020”. Kiedy w zaciszu własnego mieszkania przyszło „nam” wypowiedzieć zaproponowaną formułkę modlitwy „poświęcającej” nasz wielkanocny koszyczek, wzruszenie towarzyszące temu obrzędowi potęgowało wrażenie, że są to inne w swym przebiegu święta, ale dzięki temu dochowaliśmy tradycji „święconego jajka”, którym – może nie rzadko – dzieliliśmy się ze łzami w oczach. Dziękując Bogu za dar przeżycia tegorocznych świąt, dziękujemy jednocześnie naszym oo. Paulinom i wszystkim osobom, które ich wspomagały, którzy zadbali o to, byśmy nie opuszczając naszych domów, mogli godnie uczestniczyć w liturgicznych obrzędach Triduum Paschalnego i świąt Zmartwychwstania Pańskiego, dzięki prowadzonym transmisjom na stronie internetowej parafii i portalu społecznościowym Facebook`a. To dzięki Wam i Waszemu zaangażowaniu, mogliśmy wraz z Wami przeżyć te święta, wpatrując się w ołtarze naszych parafialnych świątyń.

Janusz Marczewski

Prymas Polak: Jutro o 21.37 będę modlił się o miłosierdzie Boże w czasie pandemii i zapalę święcę w oknie

Abp Wojciech Polak poparł apel kard. Stanisława Dziwisza, byśmy 2 kwietnia – w godzinie odchodzenia Jana Pawła II do domu Ojca – dokonali aktu zawierzenia Bożemu miłosierdziu, błagając by ustała pandemia koronawirusa. A jako znak duchowej wspólnoty możemy zapalić świecę w oknie.

Abp Polak wyjaśnia, że co prawda od momentu ogłoszenia Jana Pawła II błogosławionym, dniem liturgicznych obchodów św. Jana Pawła II jest 22 października, to jednak warto, abyśmy jutro, z okazji 15. rocznicy jego śmierci, także zjednoczyli się w modlitwie.
– W czasie epidemii, w czasie tak trudnej izolacji kiedy przeżywamy lęk i cierpienie, powrót do momentu odchodzenia Jana Pawła II do domu Ojca niech będzie okazją do zjednoczenia w modlitwie, by zawierzyć Bożemu miłosierdziu Polskę i świat – wyjaśnia Prymas Polski. Dodaje, że wówczas wszyscy fizycznie i duchowo byliśmy razem na placach i ulicach, natomiast dziś możemy ten dzień przeżyć we wspólnocie duchowej, zwłaszcza o 21. 37 w godzinie Jego odchodzenia”.
W ślad za apelem kardynała Dziwisza, Prymas proponuje, byśmy jutro naszą modlitwą uczynili akt zawierzenia, który Jan Paweł II wypowiedział w Sanktuarium w Łagiewnikach zawierzając świat Bożemu Miłosierdziu, łącząc go z błaganiem o miłosierdzie – dla nas i świata całego – w czasie pandemii.
– Tego zawierzenia nam potrzeba, zwłaszcza dzisiaj – wyjaśnia Prymas, dodając, że dzień odchodzenia św. Jana Pawła II do domu Ojca może być drogowskazem, by po raz kolejny zawierzyć świat miłosierdziu Boga. Nie tylko wzorem św. Jana Pawła II, ale także idąc śladami papieża Franciszka, który mówi, że imieniem Bożym jest właśnie miłosierdzie.
Abp Polak deklaruje, że jutro o 21.37 zapali święcę w swym oknie i odmówi akt zawierzenia Bożemu miłosierdziu. Zachęca do tego nas wszystkich.
Kard. Stanisław Dziwisz zaapelował, by w najbliższy czwartek, 2 kwietnia, o 21.37 zjednoczyć się we wspólnej modlitwie za wstawiennictwem Jana Pawła II i prosić o ustanie pandemii koronawirusa, prosząc też o zapalenie świec w naszych oknach na znak modlitewnej wspólnoty. Były sekretarz Jana Pawła II proponuje, by odmówić wtedy Akt zawierzenia Bożemu Miłosierdziu, który sam niedawno złożył w łagiewnickim sanktuarium:
„Wszechmogący Boże, w obliczu pandemii, która dotknęła ludzkość, z nową gorliwością odnawiamy akt zawierzenia Twemu miłosierdziu, dokonany przez św. Jana Pawła II. Tobie, miłosierny Ojcze, zawierzamy losy świata i każdego człowieka. Do Ciebie z pokorą wołamy.
Błogosław wszystkim, którzy trudzą się, aby chorzy byli leczeni, a zdrowi chronieni przed zakażeniem. Przywróć zdrowie dotkniętym chorobą, dodaj cierpliwości przeżywającym kwarantannę, a zmarłych przyjmij do swego domu. Umocnij w ludziach zdrowych poczucie odpowiedzialności za siebie i innych, aby przestrzegali koniecznych ograniczeń, a potrzebującym nieśli pomoc.
Odnów naszą wiarę, abyśmy trudne chwile przeżywali z Chrystusem, Twoim Synem, który dla nas stał się człowiekiem i jest z nami każdego dnia. Wylej swego Ducha na nasz naród i na cały świat, aby ci, których zjednoczyła walka z chorobą, zjednoczyli się także w uwielbieniu Ciebie, Stwórcy wszechświata i gorliwie walczyli również z wirusem grzechu, który niszczy ludzkie serca.
Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami. Św. Janie Pawle II, św. Faustyno i wszyscy święci, módlcie się za nami”.

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie ws. celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu

Triduum Paschalne bez „ciemnicy”, grobów pańskich, święcenia pokarmów w kościołach oraz z błogosławieństwem parafii Najświętszym Sakramentem po liturgii paschalnej lub rezurekcji.

Prymas Polski abp Wojciech Polak wydał specjalne rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w Wielkim Tygodniu i w Niedzielę Wielkanocną.

Mając na uwadze dokumenty Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 19 i 25 marca 2020 roku oraz Wskazania Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z dnia 21 marca 2020 roku przekazuję Rozporządzenie szczegółowe dotyczące celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu oraz podczas Triduum Paschalnego.

Zgodnie z zarządzeniem władz państwowych nadal obowiązuje prawo na podstawie którego w liturgii nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób, wyłączając z tej liczby osoby sprawujące posługę. Przypominam, że Msze Święte mają być sprawowane bez udziału innych wiernych, a jedynie z uczestnictwem osób związanych z intencją danej Mszy Świętej. W Liturgii Wielkiego Piątku niech uczestniczą przedstawiciele grup parafialnych (maksymalnie 5 osób).
Przypominam o udzielonej przeze mnie dyspensie wszystkim wiernym archidiecezji gnieźnieńskiej od uczestnictwa w Mszach Świętych niedzielnych i świątecznych.
W Wielkim Tygodniu i podczas Triduum Paschalnego zalecam utrzymanie tradycyjnych godzin zaplanowanych w parafii celebracji. Należy powiadomić parafian o czasie ich rozpoczęcia, ażeby mogli włączyć się duchowo w modlitwę w swoich domach, korzystając również z organizowanych transmisji. Dostępna będzie również transmisja z Katedry Gnieźnieńskiej na stronie internetowej naszej archidiecezji (Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek i Liturgia na cześć Męki Pańskiej w Wielki Piątek o godz. 18.00, Wigilia Paschalna o godz. 20.00, Msza w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego godz. 10.00).
Gorąco zachęcam do jedności w modlitwie i do przeżywania w duchowej łączności liturgii tych dni. W Wielki Piątek zachęcam do adoracji Krzyża w domach.
Liturgie Triduum Paschalnego mogą być sprawowane wyłącznie w kościołach parafialnych. Wyrażam zgodę, aby liturgie te mogły być sprawowane również w kaplicach domów zakonnych, Seminarium Duchownego, jednak bez udziału wiernych przychodzących z zewnątrz. W ciągu dnia kościoły winny być otwarte, aby wierni mieli możliwość ich nawiedzenia i adoracji Najświętszego Sakramentu.
II. Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej i Wielki Tydzień
Upamiętnienie wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy powinno być obchodzone wewnątrz kościoła. Należy zastosować trzecią formę przewidzianą przez Mszał Rzymski. Przypominam, że na wypełnienie przykazania kościelnego dotyczącego przyjęcia Komunii Świętej w okresie wielkanocnym jest czas do Uroczystości Trójcy Przenajświętszej (7 czerwca 2020 roku). Dlatego proszę, aby wierni wzięli pod uwagę możliwości parafii oraz zdrowie szafarzy sakramentu pokuty i roztropnie zaplanowali przystępowanie do spowiedzi i jeśli to możliwe przystąpili do niej w czasie późniejszym.
Korzystajmy z daru odpustów. Stolica Apostolska wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną koronawirusem, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela daru specjalnych odpustów (Dekret Penitencjarii Apostolskiej odnośnie przyznania specjalnych odpustów dla wiernych w obecnej sytuacji pandemii, z dnia 20 marca 2020 roku).
III. Wielki Czwartek
Z powodu zaistniałej sytuacji Msza Krzyżma będzie celebrowana w późniejszym terminie. Tym niemniej zachęcam kapłanów do modlitwy za siebie nawzajem i do prywatnego odnowienia przyrzeczeń kapłańskich.
Proszę nadal korzystać ze świętych Olejów pobłogosławionych przed rokiem. Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościoła w Wielki Czwartek nie wolno odprawiać Mszy Świętych bez udziału ludu. Na mocy Dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 25 marca 2020 roku, w tym roku kapłani mają wyjątkowo możliwość odprawiania Mszy Świętej w odpowiednim miejscu, bez udziału ludu.
IV. Triduum Paschalne
Msza Wieczerzy Pańskiej
Obmycie stóp, które jest już opcjonalne, należy pominąć. Na zakończenie Mszy Świętej należy również pominąć procesję, natomiast Najświętszy Sakrament należy przechować w tabernakulum.
W związku z powyższym należy konsekrować dodatkową hostię (do wystawienia w monstrancji), a podczas śpiewu Baranku Boży należy przynieść cyborium z tabernakulum. Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu (umieszczając konsekrowaną hostię w cyborium).
Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają hymn „Sław, języku, tajemnicę”. Po zakończeniu śpiewu kapłan otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Następnie w ciszy udaje się do zakrystii. W tym roku nie przygotowuje się Ciemnicy.
Liturgia na cześć Męki Pańskiej
W modlitwie powszechnej, jako przedostatnie wezwanie, proszę zawrzeć intencję za znajdujących się w sytuacji zagrożenia, chorych i zmarłych (zob. Załącznik 1).
Należy zastosować pierwszą formę ukazania Krzyża przewidzianą przez Mszał Rzymski. Akt adoracji Krzyża przez pocałunek należy ograniczyć wyłącznie do celebransa. Wszyscy obecni niech adorują Krzyż, trzymany przez celebransa, przez dłuższą chwilę klęcząc i śpiewając jedną z pieśni zaproponowanych w Mszale Rzymskim.
Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu. Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają Suplikacje. Po zakończeniu śpiewu kapłan odmawia modlitwę „Panie Jezu Chryste, nasze zmartwychwstanie i życie”. Następnie otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Po krótkiej adoracji w ciszy udaje się do zakrystii.
W tym roku nie przygotowuje się Grobów Pańskich. Z uwagi na możliwość jedynie indywidualnego nawiedzenia kościoła i osobistej adoracji nie wystawia się Najświętszego Sakramentu w monstrancji.
Wielka Sobota
Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny lub inna osoba (zob. Załącznik 2).
Duszpasterzy proszę o umieszczenie tekstu błogosławieństwa na stronach internetowych parafialnych lub ewentualne powielenie go i wyłożenie w kościołach.
Wigilia Paschalna w Wielką Noc – Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego
Liturgia światła – należy opuścić przygotowanie i rozpalenie ogniska. Kapłan stojąc przed ołtarzem rozpoczyna liturgię jak zwykle. Poświęca ogień palącego się np. znicza, przygotowuje paschał i zapala go mówiąc „Niech światło Chrystusa…” Opuszcza się procesję. Po wypowiedzeniu powyższych słów zapala się wszystkie światła w kościele, a paschał umieszcza się na świeczniku. Następnie ma miejsce śpiew orędzia wielkanocnego.
Liturgia słowa – Należy odczytać dwa lub trzy czytania ze Starego Testamentu. Nie można opuścić czytania z 14. rozdziału Księgi Wyjścia (3. Czytanie). Dalej odczytuje się Epistołę oraz Ewangelię.
Liturgia chrzcielna – w tej części Wigilii Paschalnej należy dokonać tylko Odnowienia przyrzeczeń chrztu (Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna p. 46) bez pokropienia.
Duszpasterzy proszę o umieszczenie tekstu błogosławieństwa na stronach internetowych parafialnych lub ewentualne powielenie go i wyłożenie w kościołach.

Zakończenie – gdy nie ma Rezurekcji, w tych nadzwyczajnych okolicznościach należy dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu, odśpiewać hymn „Ciebie Boga, wysławiamy”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Wigilia Paschalna p. 62) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.
Rezurekcja – Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego
Tam, gdzie odprawia się Rezurekcję, należy na rozpoczęcie wykonać uroczysty śpiew na cześć Chrystusa Zmartwychwstałego i dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu na ołtarzu. Po chwili adoracji w ciszy należy zaśpiewać „Wesoły nam dzień” lub „Chrystusa zmartwychwstan jest”, a następnie „Przed tak wielkim Sakramentem”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Procesja rezurekcyjna rano p. 70) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.
Następnie celebrans z miejsca przewodniczenia, opuściwszy akt pokuty, wprowadza wiernych w liturgię (Mszał Rzymski, Procesja rezurekcyjna rano p. 72), po czym ma miejsce śpiew hymnu „Chwała na wysokości Bogu”. Hymn „Ciebie Boga, wysławiamy” należy zaśpiewać po Komunii.
Choć w tym roku będziemy przeżywali Pamiątkę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w sposób tak niezwykle ograniczony, to jednak głęboko wierzę, że będzie to dla nas wszystkich święty czas. Kiedy kobiety przyszły do grobu po szabacie i zastały go pustym, były zaniepokojone i pełne obaw, dopóki nie usłyszały słów aniołów. My już wiemy, że pusty grób nie jest powodem do lęku, lecz znakiem Zmartwychwstania Pańskiego. Niech zatem nie smuci nas owa ograniczoność w celebracji liturgii, a słowa naszego Pana – gdzie dwaj albo trzej zbierają się w imię moje, tam jestem pośród nich (por. Mt 18, 20) – niech w tym szczególnym czasie napełniają nasze serca otuchą i nadzieją.
Postanowienia Rozporządzeń z dnia 19 i 25 marca 2020 roku zostają utrzymane w mocy, o ile nie stoją w sprzeczności z postanowieniami niniejszego Rozporządzenia.

Wojciech Polak Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Polski

“Myśleliśmy, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie” Orędzie papieża

 

Myśleliśmy, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie. To nie jest czas Twojego sądu, ale naszego wyboru tego, co się liczy – te przejmujące słowa wypowiedział przed chwilą papież Franciszek podczas niezwykłego nabożeństwa na pustym placu św. Piotra. Nabożeństwo rozpoczęło się czytaniem z Ewangelii według św. Marka, opisującej scenę z burzy na jeziorze (Mk 4,35-41).
Oto pełny tekst niezwykłego orędzia papieża Franciszka:
„Gdy zapadł wieczór” (Mk 4, 35). Tak zaczyna się usłyszana przez nas Ewangelia. Od tygodni wydaje się, iż zapadł wieczór. Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności; ogarnęły nasze życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia. Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy. Podobnie jak uczniów z Ewangelii ogarnęła nas niespodziewana i gwałtowna burza. Uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy w tej samej łodzi, wszyscy słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie ważni, wszyscy wezwani do wiosłowania razem, wszyscy potrzebujący, by pocieszać się nawzajem. Na tej łodzi… jesteśmy wszyscy. Tak jak ci uczniowie, którzy mówią jednym głosem i wołają w udręce: „giniemy” (w. 38), tak i my zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy iść naprzód każdy na własną rękę, ale jedynie razem.
Łatwo odnaleźć się w tym opowiadaniu. To, co trudno zrozumieć, to postawa Jezusa. Podczas gdy uczniowie są naturalnie zaniepokojeni i zrozpaczeni, On przebywa na rufie, w tej części łodzi, która idzie na dno jako pierwsza. I co czyni? Mimo rozgardiaszu śpi spokojnie, ufając Ojcu – to jedyny raz w Ewangelii, gdy widzimy Jezusa śpiącego. Kiedy następnie został zbudzony, uciszywszy wiatr i wody, zwraca się do uczniów z tonem wyrzutu: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (w. 40).
Trzy najbardziej przejmujące kadry dzisiejszego niezwykłego nabożeństwa. Franciszek idący w strugach deszczu przez pusty pl. św. Piotra, potem adorujący krzyż i na koniec błogosławiący świat Najświętszym Sakramentem.

Postarajmy się to zrozumieć. Na czym polega brak wiary uczniów, w odróżnieniu od ufności Jezusa? Oni nie przestali w Niego wierzyć, istotnie, wzywają Go. Ale zobaczmy, jak Go wzywają: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” (w. 38). Nie obchodzi Cię to: myślą, że Jezus się nimi nie interesuje, że się o nich nie troszczy. Wśród nas, w naszych rodzinach, jedną z rzeczy, która boli najbardziej, jest to, kiedy słyszymy: „Czy tobie na mnie nie zależy?”. To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej, niż Jemu. Istotnie, kiedy został wezwany, natychmiast ocalił swoich załamanych uczniów.
Burza odsłania naszą bezradność i odkrywa te fałszywe i niepotrzebne pewniki, z jakimi zbudowaliśmy nasze programy działania, nasze plany, nasze nawyki i priorytety. Pokazuje nam, jak uśpiliśmy i porzuciliśmy to, co karmi, podtrzymuje i daje siłę naszemu życiu i naszej wspólnocie. Burza odsłania wszystkie postanowienia, by „zapakować” i zapomnieć o tym, co karmiło dusze naszych narodów; wszystkie te próby znieczulenia pozornie „zbawczymi” nawykami, niezdolnymi do odwoływania się do naszych korzeni i przywoływania pamięci naszych starszych, pozbawiając nas tym samym odporności niezbędnej do stawienia czoła przeciwnościom losu.
Wraz z burzą opadła maska tych stereotypów, za pomocą których ukrywaliśmy nasze „ego”, stale się martwiąc o własny obraz. Po raz kolejny odkryto tę (błogosławioną) wspólną przynależność, od której nie możemy uciec: przynależność jako braci.
Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”. Panie, dziś wieczorem Twoje Słowo uderza i dotyka nas wszystkich. W tym naszym świecie, który kochasz bardziej niż my, ruszyliśmy naprzód na pełnych obrotach, czując się silnymi i zdolnymi do wszystkiego. Chciwi zysku, daliśmy się pochłonąć rzeczom i oszołomić pośpiechem. Nie zatrzymaliśmy się wobec Twoich wezwań, nie obudziliśmy się w obliczu wojen i planetarnych niesprawiedliwości, nie słuchaliśmy wołania ubogich i naszej poważnie chorej planety. Nadal byliśmy niewzruszeni, myśląc, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie. Teraz, gdy jesteśmy na wzburzonym morzu, błagamy cię: „Zbudź się Panie!”.
„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary? Panie, kierujesz do nas apel, apel o wiarę. Nie polega ona na tym, żeby być przekonanym, że istniejesz, ale na tym, by przyjść do Ciebie i zaufać Tobie. W tym Wielkim Poście rozbrzmiewa Twój naglący apel: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem” (Jl 2, 12). Wzywasz nas, byśmy wykorzystali ten czas próby jako czas wyboru. Nie jest to czas Twojego sądu, ale naszego osądzenia: czas wyboru tego, co się liczy, a co przemija, oddzielenia tego, co konieczne od tego, co nim nie jest. Jest to czas przestawienia kursu życia ku Tobie, Panie, i ku innym. I możemy spojrzeć na wielu przykładnych towarzyszy drogi, którzy w obliczu strachu zareagowali oddając swoje życie. To sprawcza moc Ducha wylana i ukształtowana w odważnych i wielkodusznych aktach poświęcenia się. Jest to życie Ducha zdolne do wyzwolenia, docenienia i ukazania, że nasze życie jest utkane i podtrzymywane przez zwykłych ludzi – zwykle zapomnianych – którzy nie pojawiają się w nagłówkach gazet i magazynów, ani na wielkich wybiegach ostatniego spektaklu, ale bez wątpienia zapisują dziś decydujące wydarzenia naszej historii: lekarze, pielęgniarze i pielęgniarki, pracownicy supermarketów, sprzątaczki, opiekunki, przewoźnicy, stróżowie porządku, wolontariusze, księża, zakonnice i bardzo wielu innych, którzy zrozumieli, że nikt nie zbawia się sam. W obliczu cierpienia, gdzie miarą jest prawdziwy rozwój naszych narodów, odkrywamy i doświadczamy modlitwy arcykapłańskiej Jezusa: „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17, 21). Ileż osób codziennie wykazuje się cierpliwością i wlewa nadzieję, starając się nie siać paniki, lecz współodpowiedzialność. Iluż ojców, matek, dziadków i babć, nauczycieli ukazuje naszym dzieciom, za pomocą małych, codziennych gestów, jak stawić czoło kryzysowi i przejść przez niego, dostosowując nawyki, wznosząc oczy i rozbudzając modlitwę. Ileż osób się modli, ofiarowuje i wstawia się dla dobra wszystkich. Modlitwa i cicha posługa: to nasza zwycięska broń.
„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”. Początkiem wiary jest świadomość, że potrzebujemy zbawienia. Nie jesteśmy samowystarczalni, sami toniemy; potrzebujemy Pana jak starożytni żeglarze gwiazd. Zaprośmy Jezusa do łodzi naszego życia. Przekażmy Mu nasze lęki, aby On je pokonał. Podobnie jak uczniowie doświadczymy, że z Nim na pokładzie nie dojdzie do katastrofy. Bo Boża moc polega na skierowaniu ku dobru wszystkiego, co się nam przytrafia, także rzeczy złych. Wnosi On w nasze burze pokój ducha, bo z Bogiem życie nigdy nie umiera.
Pan rzuca nam wyzwanie i w czasie burzy zaprasza nas do rozbudzenia i uaktywnienia solidarności i nadziei zdolnych nadać trwałość, wsparcie i znaczenie tym godzinom, w których wszystko wydaje się tonąć. Pan budzi się, aby rozbudzić i ożywić naszą wiarę paschalną. Mamy kotwicę: w Jego krzyżu zostaliśmy zbawieni. Mamy ster: w Jego krzyżu zostaliśmy odkupieni. Mamy nadzieję: w Jego krzyżu zostaliśmy uzdrowieni i ogarnięci, aby nic i nikt nas nie oddzielił od Jego odkupieńczej miłości. Pośród izolacji, w której cierpimy z powodu braku uczuć i spotkań, doświadczając braku wielu rzeczy, po raz kolejny posłuchajmy wieści, która nas zbawia: On zmartwychwstał i żyje obok nas. Pan nas wzywa ze swego krzyża do odkrycia na nowo życia, które nas czeka, do spojrzenia na tych, którzy nas potrzebują, aby umocnić, rozpoznać i pobudzić łaskę, która jest w nas. Nie gaśmy knotka o nikłym płomieniu (por. Iz 42, 3), który nigdy nie słabnie, i pozwólmy, aby na nowo rozpalił nadzieję.
Przyjąć Jego krzyż, znaczy odnaleźć odwagę, by wziąć w ramiona wszystkie przeciwności obecnego czasu, porzucając na chwilę naszą tęsknotę za wszechmocą i posiadaniem, by uczynić miejsce dla twórczości, którą może wzbudzić jedynie Duch. Oznacza odnaleźć odwagę do otwarcia przestrzeni, gdzie wszyscy mogą się poczuć powołani i zezwolić na nowe formy gościnności, braterstwa i solidarności. W Jego krzyżu zostaliśmy zbawieni, aby przyjąć nadzieję i pozwolić, aby to ona umocniła i wspierała wszystkie środki i możliwe drogi, które mogą nam pomóc strzec siebie oraz strzec innych. Przyjąć Pana, aby przyjąć nadzieję. Oto moc wiary, która wyzwala ze strachu i daje nadzieję.
Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”. Drodzy bracia i siostry, z tego miejsca, które opowiada o skalistej wierze Piotra, chciałbym dziś wieczorem powierzyć was wszystkich Panu, za wstawiennictwem Matki Bożej, Uzdrowienia Jego ludu, Gwiazdy wzburzonego morza. Z tej kolumnady, która obejmuje Rzym i świat, niech zstąpi na was, jak pocieszający uścisk, błogosławieństwo Boże. Panie, pobłogosław świat, daj zdrowie ciałom i pocieszenie sercom. Wzywasz nas, byśmy się nie lękali. Ale nasza wiara jest słaba i boimy się. Ale Ty, Panie, nie zostawiaj nas na łasce burzy. Powtórz raz jeszcze: „Wy się nie bójcie!” (Mt 28, 5). A my, razem z Piotrem, „wszystkie troski przerzucamy na Ciebie, gdyż Tobie zależy na nas” (por. 1 P 5, 7).

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

Abp Gądecki zawierzył Polskę Sercu Jezusa i Matce Bożej

W tej wyjątkowej godzinie pełnej cierpienia wybaw nas od pandemii, która nas dotyka – modlił się abp Stanisław Gądecki, zawierzając ludzi żyjących w Polsce, w Europie i na całym świecie Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.
Akt oddania został odmówiony 25 marca w kaplicy arcybiskupa poznańskiego w duchowej łączności z Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.
„Najświętsze Serce Jezusa, Lekarzu ludzkich dusz, Synu umiłowany, miłosierne Oblicze Ojca! Kościół pielgrzymujący na ziemi, Twój lud żyjący w Polsce, w Europie i na całym świecie, spogląda na ranę w Twym otwartym boku, źródło naszego zbawienia i błaga: w tej wyjątkowej godzinie pełnej cierpienia wspomagaj Twój Kościół, bądź natchnieniem dla rządzących narodami, wsłuchuj się w głosy ubogich i cierpiących, wspieraj pokornych i uciśnionych, uzdrawiaj chorych i grzeszników, podnoś na duchu przygnębionych i zniechęconych, przywracaj wolność jeńcom i więźniom i wybaw nas od pandemii, która nas dotyka.
Najświętsze Serce Jezusa, Lekarzu ludzkich dusz, wyniesiony na wyżyny Krzyża, dotknięty przez ucznia w Wieczerniku! Kościół pielgrzymujący na ziemi, Twój lud żyjący w Polsce widzi w Tobie obraz czułego uścisku Ojca wobec ludzkości. Ten uścisk pragniemy – w Duchu Miłości – przekazać sobie nawzajem, jak to poleciłeś uczniom przy umywaniu nóg, i błagamy: w tej wyjątkowej godzinie pełnej cierpienia, wspieraj dzieci, osoby starsze i najsłabszych, pocieszaj lekarzy, pielęgniarki, pracowników służby zdrowia i opiekunów-wolontariuszy, umacniaj rodziny i wzmacniaj w nas poczucie obywatelskiej powinności i solidarności, bądź światłem dla umierających, powitaj umarłych w swoim Królestwie, chroń nas od wszelkiego zła i wybaw nas od pandemii, która nas dotyka.
Najświętsze Serce Jezusa, Lekarzu ludzkich dusz, Synu Przenajświętszej Dziewicy Maryi! Przez Serce Twej Matki, której oddajemy Kościół pielgrzymujący na ziemi, narody Polski i tak wielu innych krajów, które od wieków są Twoje, prosimy dziś, abyś przyjął zawierzenie Twojego Kościoła. Poświęcając się Twojemu Najświętszemu Sercu, Kościół oddaje się pod opiekę Niepokalanego Serca Maryi ukształtowanego w świetle Twojej paschy, a w Fatimie objawionego trojgu dzieciom jako ucieczka i droga prowadząca do Twojego Serca.
Przenajświętsza Dziewico Maryjo, Pani Różańcowa z Fatimy. Bądź uzdrowieniem Chorych i Ucieczką dla uczniów Chrystusa, zrodzonych pod Krzyżem Jego miłości.
Niepokalane Serce Maryi, któremu się zawierzamy: w tej wyjątkowej godzinie pełnej cierpienia, przyjmij tych, którzy odchodzą, dodawaj otuchy tym, którzy się Tobie poświęcają, odnów wszechświat i ludzkość. Amen”.

Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w związku z kolejnym ograniczeniem liczby uczestników zgromadzeń

W związku z epidemią koronawirusa organy państwowe zdecydowały, że w Mszy Świętej lub innym obrzędzie religijnym nie będzie mogło uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób, nie licząc osób sprawujących posługę (por. www.gov.pl). Mając na uwadze zdrowie i życie wszystkich Polaków, proszę o uwzględnienie tego faktu w kontekście nadchodzących celebracji, w tym liturgii Wielkiego Tygodnia.
Jednocześnie kolejny raz zachęcam wszystkich wiernych do łączenia się w modlitwie ze wspólnotą Kościoła za pośrednictwem transmisji w środkach społecznego przekazu.
Ufajmy, że dzięki modlitwie oraz wysiłkom nas wszystkich, jak najszybciej będziemy mogli cieszyć się na nowo wspólną celebracją w naszych kościołach.
Powierzając po raz kolejny Panu Bogu naszą Ojczyznę i wszystkich Polaków w kraju i za granicą, poprosiłem kardynała Manuela José Macário do Nascimento Clemente, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Portugalii, aby włączył również Kościół w Polsce w akt zawierzenia, którego ma dokonać w Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie dnia 25 marca 2020 roku.
W tym bardzo trudnym czasie ogarniam wszystkich moją modlitwą, zwłaszcza osoby starsze, chore i samotne. Równocześnie zachęcam do solidarnego podejmowana uczynków miłosiernych wobec osób potrzebujących.

Z pasterskim błogosławieństwem,
Abp Stanisław Gądecki                                                                              Arcybiskup Metropolita Poznański                                        Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 24 marca 2020 roku

Rząd wprowadza kolejne obostrzenia w związku z koronawirusem. Co to oznacza?

Kolejne zakazy i ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum. Jakie obostrzenia wprowadził rząd? Najwięcej emocji budzi pytanie: czy można iść na spacer, pobiegać lub na rower.
• Wychodzenie z domu ma być ograniczone do absolutnego minimum, takiego jak wyjście do pracy, po zakupy żywnościowe, wyprowadzenie psa, wizyta w aptece lub u lekarza. Po kilkugodzinnym zamieszaniu jasnym stało się, że można też wyjść na zwykły spacer
• Jeśli prowadzisz firmę, możesz udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością
• Po ulicach nie można poruszać się w grupach większych niż dwie osoby. Ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin
• Kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł
• Nowe ograniczenia wchodzą w życie od północy, zaraz po opublikowaniu rozporządzenia w dzienniku ustaw – mówi w rozmowie z Onetem rzecznik rządu Piotr Müller. Będą obowiązywały do 11 kwietnia
• Podobne ograniczenia, różniące się nieco w szczegółach, obowiązują w największych państwach Europy
• spacery czy bieganie, to będą dozwolone, to jest otwarta klauzula, dotycząca tzw. “innych niezbędnych potrzeb”. Nie będzie przecież tak, że policja będzie biegła za każdym, kto wyjdzie na spacer. Głównym celem ograniczeń jest wykluczenie sytuacji, w których ludzie gromadzą się w większych grupach, na przykład gdzieś na bulwarach czy na grillu – wyjaśnił Piotr Mueller. Podobnej odpowiedzi udzielił w rozmowie z Noizzem rzecznik ministerstwa zdrowia, dodając nawet, że “dozwolone są spacery w dwie osoby, a ograniczenie to w naturalny sposób nie dotyczy rodzin, które i tak przebywają ze sobą w czasie pandemii”
• nie wolno gromadzić się na bulwarach, w parkach, czy korzystać z placów zabaw.
• po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (ograniczenie to nie dotyczy jednak rodzin)
• – Egzekwować ograniczeń będzie policja – wyjaśnia rzecznik rządu w rozmowie z Onetem. – Dodam, że nikomu nie będzie potrzebne zaświadczenie od pracodawcy, dotyczące celu podróży, bo i takie pytania się pojawiały. Ufamy sobie, mamy nadzieję, że ludzie dostosują się do nowych ograniczeń – mówi Piotr Müller
• dozwolone jest wychodzenie w celu pomocy osobie potrzebującej, na przykład zawiezienie jedzenia lub leków
• pojawią się ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej – tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób
• to samorząd lokalny musi zdecydować o formule weryfikacji ilości pasażerów
• w mszach św. i pogrzebach będzie mogło uczestniczyć do pięciu osób plus sprawujący mszę
• kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko
• obostrzenia obowiązują od północy 25 marca do 11 kwietnia
• podstawą prawną dzisiejszych rozwiązań jest obowiązujący w Polsce stan epidemii, wprowadzony na mocy ustawy o chorobach zakaźnych
Jak czytamy na rządowej stronie gov.pl, obostrzenia nie dotyczą:
• dojazdu do pracy – jeśli ktoś jest pracownikiem, prowadzi firmę lub gospodarstwo rolne ma prawo dojechać do swojej pracy. Można również udać się po zakupy towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością zawodową
• wolontariatu – osoby działające na rzecz walki z koronawirusem i pomagające potrzebującym przebywającym w kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu mogą się przemieszczać w ramach tej działalności
• załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego – można przemieszczać się, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa
Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególne ostre zalecenia GIS w zakresie zachowania odległości pracowników i środków dezynfekcji.
Przypomnijmy, że od 13 marca obowiązują już poniższe ograniczenia:
• mamy zakaz wjazdu cudzoziemców do Polski
• cudzoziemcy pracujący lub mieszkający w Polsce będą mogli przyjechać do Polski, ale będą musieli przejść 14-dniową kwarantannę
• polscy obywatele muszą przejść 14-dniową kwarantannę po przyjeździe do kraju
• ruch samochodowy dla Polaków wracających do kraju jest utrzymany, ale wprowadzone zostają ścisłe procedury sprawdzania przekraczających granice
• ograniczenia nie obowiązują osób mieszkających na terenach przygranicznych, a pracujących poza Polską, ani zawodowych kierowców
• ruch wewnątrz kraju odbywa się bez zmian
• ograniczona zostaje praca galerii handlowych. Otwarte w nich są tylko sklepy spożywcze, drogerie, pralnie i apteki
• wstrzymane zostają międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe. Nie zostanie wstrzymany ruch towarowy
• dozwolone będą międzynarodowe lotnicze połączenia czarterowe (za granicami kraju są ludzie, którzy wracają z urlopów)
• zakazane są zgromadzenia powyżej 50 osób
• ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych
• zamknięte zostają wszystkie bary, restauracje, puby, kasyna i inne podobne miejsca rozrywki. Restauracje mogą jednak sprzedawać jedzenie na dowóz

Ks. bp Józef Zawitkowski: Czy Bóg stworzył koronawirusa?

Była Środa Popielcowa w Roku Pańskim 2020. Ksiądz w kościele posypał mi głowę popiołem i powiedział: Pamiętaj biskup, że jesteś prochem i w proch się obrócisz. Powinienem się obrazić, bo mam swoją godność, i nikt mnie nie będzie obrażał                                     i nazywał – prochem. Nie! Jak to dobrze, że jest taki dzień w roku, że ktoś mi powie prawdę, bez kadzideł, wierszyków, kwiatów i laurek. Prochem jestem, ale wiem,
że w tym glinianym naczyniu swojego ciała, noszę tchnienie Boga, a to tchnienie nie umiera.
Non omnis moriar, (Wergiliusz), a Mickiewicz powie mi inaczej: Czymże ja jestem przed Twoim obliczem, prochem i niczem, ale gdybym Tobie moję nicość wyspowiadał, ja proch, będę z Panem gadał. Ja wiem o tym, że z Boga i w Bogu
jest moja wielkość: Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo Syn Człowieczy,
że o nim masz pieczę. (Ps 8,15) Oczywiście mnie niewiele mniejszym od aniołów.
Czym się Panu odpłacę, a wszystko co mi wyświadczył? Dziękuje Ci, Boże,
żeś mnie tak cudownie stworzył i w swoje dzieło tyle cudów włożył. Człowieku,
gdybyś wiedział jaka Twoja władza, że o każdą myśl Twoją walczą szatan i anioły…
Czy Ty w piekło uderzysz, czy w niebo zaświecisz? (A. Mickiewicz)

Jestem dla siebie wielką tajemnicą i niespokojne jest moje serce, dokąd nie spocznie                  w Panu. (Augustyn) Wirus – to jakiś dla nas znak!

***

A w tę właśnie środę dochodziły z daleka i nie śmiało głosy, że gdzieś daleko
jest śmiertelna choroba, którą przynosi jakiś koronawirus. Przychodzą więc człowiekowi do głowy różne myśli: To dlaczego Pan Bóg stworzył takie śmiercionośne stworzonko?
Szukam odpowiedzi. Czytam więc Księgę Rodzaju i przy każdym dniu stworzenia
jak refren powtarza się wers: I zobaczył Bóg, że było dobre. I zobaczył Bóg, że wszystko, co stworzył, było bardzo dobre. (zob. Rdz 1,1-31)

A człowieka uczynił Bóg z mułu ziemi, ale na Swój obraz i Swoje podobieństwo. (Rdz 1,27)

Stał się grzech. Przez grzech przyszła śmierć i wszystko, co do niej prowadzi.
Z ziemi jestem wzięty i do ziemi wrócę, ale nie wszystek umrę, bo noszę w sobie
tchnienie Boga, a to jest wieczne.

***

Mówię to wszystko dlatego, że mówienie o śmiercionośnym koronawirusie stało się rzeczywistością. Piszę to w dniu 12 marca br. w Polsce są zarażone 44 osoby, jedna zmarła. Wszystko stało się groźne, wszyscy musimy być roztropni i nawzajem za siebie odpowiedzialni.Ogłoszono już pandemię, bo epidemia objęła cały świat. Najbardziej cierpią Włosi.
Ponoć zlekceważyli zakaz zgromadzeń, a studenci i szkolniaki zamknięcie szkół
potraktowali jako ferie.
Roznieśli więc zarazę. Wirus dotarł i do Watykanu. Zamknięto kościoły, nawet Papież
schronił się za telebimem.
I co na to Pan Bóg? Widzi i milczy? To jeszcze za wcześnie na odpowiedź.
Co nam mówi o tym Pismo Święte? W Księdze Liczb jest opisane takie wydarzenie:
Żydzi szemrali przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi: Po coście nas wyprowadzili
z Egiptu? Żebyśmy wyginęli tu na pustyni? Totalna opozycja. I zesłał Bóg na nich
węże jadowite… zginęło bardzo dużo Izraelitów. Prosili więc Mojżesza:
Wstaw się za nami, żeby Bóg oddalił od nas karanie, bo szemraliśmy przeciw Bogu.

Mojżesz zawsze wstawiał się za wybranym narodem. Ocal nas. Przecież nie wyprowadziłeś nas z domu niewoli po to, aby nas wytracić? Jesteśmy przecież Twoim narodem. Nie wydaj na zatracenie swojego dziedzictwa. Wtedy Bóg rzekł do Mojżesza: Sporządź węża i zawieś go na palu. Każdy kto spojrzy na węża będzie ocalony. (Lb 5,15) I tak było. Jest Wielki Post i czytam w Ewangelii Janowej:
Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni tak trzeba, aby i Syn Człowieczy był wywyższony, a każdy kto spojrzy na Niego z wiarą będzie miał życie wieczne. (por. J 3,14-17) Coś mi to mówi.

***

Bardzo wiele starań ponieśli: prezydent, premier, minister zdrowia, minister obrony, oświaty, kultury, administracji, cała służba zdrowia, straż graniczna i inni.
Bóg Wam zapłać. Zmęczeni jesteście. Modlimy się za Was. Bóg wasz los odmieni ku dobremu. Chyba wszyscy Polacy poczuli się odpowiedzialni za siebie i innych.
Odwołano wszystkie zgromadzenia, imprezy, szkoły, kina, teatry. Ludzie wykupili żywność. Dobrze! Niech im starczy na długo, niech będą spokojni. Ale totalna opozycja choć podpisała ustawę sejmową ma za złe rządowi, że za późno, że za mało
i wszystko źle.
Kiedy ty zmądrzejesz, głupia panno? I co będzie dalej? Ktoś ze znających sprawę mówi, że to dopiero się zaczęło. A co na to Kościół? Podziwiałem mądrość Rządu
że na początku żaden z ministrów nie wydał zakazu odnośnie zgromadzeń w kościołach. Premier prosił o modlitwę i czekał na decyzję biskupów. Mądre są zalecenia Episkopatu: możemy korzystać ze Mszy radiowych, telewizyjnych,
księża zwiększą ilość Mszy Świętych, aby były mniejsze zgromadzenia wiernych,
znak pokoju przez skłonienie głowy. Komunia Święta na rękę, a to już rodzi pytanie:
Czy to Pan Jezus jest nosicielem wirusa? Dziękujemy Przewodniczącemu Episkopatu
za mądre orędzie. Tak mówią prorocy i kapłani Boga.

**Jestem starcem, schorowanym, wybudzonym ze śpiączki, mogę więc spokojnie myśleć, słuchać, dziwić się i obawiać. Mogę modlić się z tymi, co się modlą,
patrzeć na przerażenie bezbożnych, modlić się za tych, co służą tak ofiarnie,                                      a z nadzieją. Wołam więc samotnie: Święty Boże… Od powietrza, głodu, ognia i wojny
wybaw nas, Panie! Spostrzegam jak inne jest myślenie ludzi współczesnych
od myślenia ludzi, co żyli przed nami. Stoi w Łowiczu krzyż, który przypomina epidemię cholery. Jest w Żychlinie – cmentarz choleryczny, znana była epidemia dżumy, tyfusów i innych zakaźnych chorób. Ludzie współcześni mają zaplecze całej służby zdrowia. Słuchają zaleceń znawców zagadnienia. Byłem zbudowany troską
radia i telewizji i modlitwą wiernych. Tylko trzecia osoba w państwie potrafi ominąć wszystkie zalecenia i być ponad prawem. A to więcej niż grzech, to wstyd.

Ojcowie nasi mieli większą wiarę i większe w Bogu zaufanie niż my.
Opozycja mi powie: bo byli ciemni i głupi. Nie, byli od nas lepsi! Dziś bezbożni przejęli rządy nad światem. Usiłują decydować o życiu, o śmierci, o dobrem i złem.
A ostrzegał Bóg: Nie dotykajcie drzewa życia, bo umrzecie! (por. Rdz 2,17)
Grzechy Sodomy chcą uczynić prawe. Procesje bezbożne, profanacje krzyżów, ołtarzy,
obrazu Matki Bożej i bluźnierstwa przeciw Bogu i Jego Świętym. Może wystarczy.
Straszne zło ogarnęło ziemię. Czyżby Bóg jeszcze raz żałował, że stworzył człowieka? (por. Rdz. 6,7) To musiało się kiedyś tragicznie skończyć, bo aniołowie zła są po to,
aby zniszczyć każde dzieło Boga i to największe – człowieka. Grzech człowieka jest źródłem wszelkiego zła. A grzech nasz stał się ogromny! A ja mam mądrość
Świętej Żydóweczki Edyty Stein: Człowiek bezbożny, to osobowe, intelektualne
nieszczęście. To przecież widać, słychać i czuć przez szkło telewizora.
Bezbożni powiedzą: To Wasza Święta. Nauka mówi inaczej. To mam bezbożnego
który mówi tak o człowieku: Wychowajmy najpierw człowieka, bo gdy zaczniemy od polityki, to wychowamy politycznie uświadomioną bestię. (Igor Newerly)

A ja takich politycznie uświadomionych bestii bardzo się boję. Przez nich tyle zła na świecie. Człowiek człowiekowi zgotował ten los. Jeśli Bóg nie stworzył koronawirusa to kto? Nie wiem. Politycy wiedzą, nawet o tym jawnie mówią. Ja tylko wiem dlaczego była ptasia grypa. Spalono wtedy tysiące polskich farm drobiu. Była też świńska grypa, aby do dołów poszły tuczniki wielu naszych hodowli. Więc skąd koronawirus?
Może ktoś świadomie, albo z głupoty otworzył puszkę Pandory, aby rzucić na kolana
światową gospodarkę i światu pokazać, że i w Grenadzie też zaraza. Będą wiedzieć
ci co przeżyją. I już wiadomo. A ja dalej pytam, co Kościół na to? Wolę patrzeć na tych z przeszłości, co wiarę mieli większą niż dżuma i cholera. Mądry jest Kościół
Matka moja, a co z wiarą? Święty Kardynał Boromeusz biskup Mediolanu w czasie zarazy nie zamykał Katedry, ale w procesji z Najświętszym Sakramentem obchodził miasto z modlitwą. Przebacz, Panie przebacz, ludowi Twojemu, a nie bądź zagniewany na nas na wieki. I Bóg wysłuchał. W czasie chorób zbiorowych kościoły stawały się szpitalami, a święte siostry, święci bracia narażali życie, aby chorzy
mogli umierać jak ludzie. Siostro! Ja bym tego za milion dolarów nie robił.
Bo pan jest bezbożny, a ja wierzę w Boga. O mój Święty Rochu, święty Szymonie                                  z Lipnicy, Ojcze Damianie, Ojcze Bejzymie, Święta Tereso z Kalkuty, Siostry Szarytki.
Rzućcie jeszcze raz z samolotu tysiące cudownych medalików, aby ocalony był Paryż. Matko Boska Łaskawa, Święty Andrzeju Bobolo, błogosławiony Władysławie                                        z Gielniowa! Pod kolumną Zygmunta, na Placu Zamkowym uklękła wtedy Warszawa wierzących i śpiewała z wiarą: Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny…                        Od powietrza, głodu ognia i wojny – wybaw nas . Krzyża Nowego Sącza, Was to Bóg wysłucha. Zlękli się zarazy i ludzi Kościoła. Słusznie, ale trzeba spytać: Gdzie się podziała nasza modlitwa, co czyniła cuda? Przestaliśmy się modlić. Za mało się modlimy, źle się modlimy! Pominęliśmy Boga, staliśmy się podobni do bezbożnych.
A gdybyśmy się nawrócili jak Niniwici, czyż Miłosierny nie zlitowałby się nad nami?
Na pewno tak! Tu trzeba naprawdę uwierzyć, że Bóg może nas ocalić. Jesteśmy sanitarnie, administracyjnie liturgicznie w miarę poprawni, ale to dziś nie wystarczy.
Zachowanie liturgicznej ostrożności, to za mało. To nie Pan Jezus roznosi wirusa.
Trzeba mieć czyste serce i czyste ręce. I nie bójcie się! (Mt 14,27) Nie wystarczą poprawne paciorki, litanie i koronki. Tu trzeba żebrać, tu trzeba krzyczeć i kołatać,
żebrać, krzyczeć i kołatać, ale z wiarą ewangelicznej Syrofenicjanki i Kananejki.

Jezu, a jeśli mnie nie wysłuchasz to się poskarżę Twojej Matce. Tu trzeba nam ludziom epidemii uklęknąć, nawrócić się, nie udawać niewierzących.

Trzeba się wyspowiadać przed Bogiem i przed ludźmi. Moja bardzo wielka wina!
Czy Bóg wysłucha? Wysłucha. Kto z Was się Mnie dotknął? (Mk 5,30) Wiara Twoja Cię uzdrowiła. (Mk 10,52) Pozwól szczeniętom zebrać okruchy spod stołu ich panów.
Ja takiej wiary wśród Was nie widziałem. (Mt 8,10) Taka wiara góry przenosi.
Taką wiarą wzruszy się Bóg. Polacy posłuchali nakazu. Na Mszach Świętych było mniej niż 50 osób. A mnie przychodzi do głowy Abrahamowe targowanie się z Bogiem: A jeśli będzie 10-ciu sprawiedliwych ocalisz to miasto? Tak! Nie było dziesięciu. I to pomoże?

Pomoże, bo ludzie staną się lepsi, a może przestaną plwać na siebie i żreć jedni drugich, (por. A Mickiewicz) a może przypomną sobie, że jednego mamy Ojca w niebie, a matką jest nam ziemia miła, co nas zbożem swoich pól jak mlekiem wykarmiła.                                              (M. Konopnicka) a może przypomną sobie, że tu królową jest sama Matka Boża                                    i wyproszą, aby i teraz był Cud nad Wisłą. a Ona niech okazała, że jest Matką.

***

Z potrzeby serca dzielę się z Wami wiarą, modlitwą i nadzieją. Bracia Czcigodni!
Jest Wielki Post. Spójrzcie na krzyż z wiarą, a będziemy ocaleni. Umrze wirus,
a zmartwychwstanie Chrystus, Zwycięzca zła i śmierci. I będzie Wielkanoc,
a w czerwcu stanie w aureoli świętości Wielki Prymas Tysiąclecia i powie bezbożnym:
Non possumus! a nam, którzy ocaleli powie: Kocham Was więcej niż własne serce!
bo Nic nad Boga (W. Poll) i Któż jak Bóg? Zatęsknią ludzie za Komunią Świętą.
To są znaki czasu, trzeba nam je rozpoznać. A Duch Boży odnowi oblicze ziemi.
Patrzcie jak się zmienia! (por. C.K. Norwid) i będzie nowa ziemia i nowe niebo,
bo dawne rzeczy przeminęły. Ucałuje się sprawiedliwość i pokój i wierność z ziemi wyrośnie. (por. Ps 85) Niech no tylko zakwitną ogrody. Amen.

 

Ostańcie z Bogiem – Ludzie Kochani!

Łowicz, 12.03.2020r.

JASNOGÓRSKIE MIEJSCE NADZIEI

Jasna Góra trwa w ogólnokościelnej modlitwie o ustanie epidemii rozprzestrzeniania się koronawirusa. Paulini zachęcają do łączenia się z Jasną Górą on-line.

Szczególna modlitwa zanoszona jest codziennie podczas Apelu Jasnogórskiego o godz. 21.00. Od 10 marca, podczas wieczornej modlitwy, śpiewane są Suplikacje – czyli wołanie – „od powietrza, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie”, z błaganiem o oddalenie epidemii koronawirusa. „Prosimy wszystkich wiernych o włączanie się we wspólną modlitwę w godzinie Apelu, łącząc się z Jasną Górą przez dostępne środki przekazu” – zachęca kustosz Jasnej Góry o. Waldemar Pastusiak /codzienne Apele Jasnogórskie można odsłuchać na stronie www.jasnagora.com/.

Od 13 marca w Kaplicy Matki Bożej o godz. 20.00 odprawiana jest specjalna Msza św. o zaprzestanie epidemii koronawirusa. Transmitowana jest przez YouTube na kanale Jasnej Góry. Od poniedziałku do piątku ta Eucharystia transmitowana jest w telewizji, na ogólnopolskim programie TVP3. Codzienną Eucharystię transmituje także Radio Jasna Góra. Transmisje są dostępne również na stronach internetowych: www.jasnagora.pl i episkopat.pl, o czym poinformował rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. Media zainteresowane otrzymaniem sygnału mogą pisać na adres: it@jasnagora.pl.

„Zachęcam do łączenia się z Jasną Górą, do modlitwy, do duchowej obecności przed Cudownym Obrazem Matki Bożej” – powiedział o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Telewizja Trwam codziennie, od poniedziałku do soboty, transmituje Msze św. z Kaplicy Matki Bożej o godz. 13.30.

Informacje o godzinach Mszy św. przy Ołtarzu Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze dostępne są pod adresem www.jasnagora.com/plandnia.

„Przez wstawiennictwo Królowej Polski błagajmy Boga o zmiłowanie nad nami – wzywa przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra – Zachęcamy wszystkich wierzących do wspólnej modlitwy, do łączności duchowej przez media, do łączenia się z Jasną Górą, do duchowej obecności przed obliczem Matki Bożej”.

„Apel Jasnogórski chcemy uczynić pacierzem błagalnym za naszą Ojczyznę – podkreśla o. przeor – Będzie to nasz konkretny dar duchowy dla tych, którzy zmagają się z chorobą, którzy są odpowiedzialni za to, by naszą Ojczyznę uchronić od epidemii, ale też jest modlitwą o to, byśmy my sami w tych zmaganiach umieli patrzeć z nadzieją”.

„Ufamy, że Bóg wysłucha naszej modlitwy. Przede wszystkim modlimy się za siebie nawzajem, żeby w tej trudnej sytuacji nie poddać się jakiejś panice, ale z ufnością patrzeć w przyszłość i Bogu zawierzyć nasz los. Modlimy się też z nadzieją, że ta trudna sytuacja ustąpi. Modlimy się o nadzieję dla całego świata, dla nas samych” – mówi przeor Jasnej Góry.

Apel Jasnogórski o godz. 21.00 jest transmitowany przez różne środki przekazu. To sprawia, że jest on modlitwą najbardziej jednoczącą Polaków, i dającą szansę na duchową łączność milionom wiernych. „Chcemy, by Jasna Góra była miejscem dającym nadzieję” – podkreśla o. przeor.

„Dzięki mediom możemy trwać na modlitwie. Dzięki przekazowi telewizyjnemu i internetowemu ludzie, którzy są w domach, mogą być duchowo obecni na Jasnej Górze – mówi o. przeor – Według mnie to jest wielki skarb na ten trudny dla nas czas, że i udział w Apelu Jasnogórskim, i łączenie się z Jasną Górą on-line podczas innych nabożeństw, które są w Kaplicy Matki Bożej, staje się wielkim dobrodziejstwem dla tych, którzy chcą trwać na modlitwie. To jest też wielka nasza siła i nadzieja we wspólnej modlitwie, w tym wspólnym trwaniu przed Panem, w tym zawierzaniu Maryi tej trudnej sytuacji, w której też musimy umieć się odnaleźć”.

W czasie panującej „terapii szokowej” paulini zachęcają wiernych do duchowej łączności z sanktuarium oraz korzystania z transmisji internetowych na kanale Youtube Jasnej Góry, za pośrednictwem Radia Jasna Góra oraz jasnogórskich stron internetowych: www.jasnagora.pl oraz www.jasnagora.com.

Jasna Góra nie jest zamknięta dla indywidualnych wiernych, jednak wstęp do Kaplicy Matki Bożej na liturgię ograniczony jest do 50 osób. Msze święte i nabożeństwa, a także sakrament pokuty i pojednania, sprawowane są według stałego rytmu.

Paulini włączają się jednak w apele służb o zachowanie odpowiedzialności i rozsądku oraz o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Wprowadzone zostały prewencyjne środki ostrożności w sytuacji zagrożenia koronawirusem. Znak pokoju na Mszach św. przekazywany jest poprzez skinienie głowy, jest możliwość przyjęcia Komunii świętej na rękę, wszystkie kropielnice są opróżnione z wody święconej, na kratach konfesjonałów założone zostały folie. Zamknięte są muzea jasnogórskie. Odwołane zostały wszystkie pielgrzymki grup zorganizowanych.

„Jasna Góra podejmuje wszelkie środki bezpieczeństwa dla pielgrzymów, pracowników i paulinów” – zapewnia kustosz sanktuarium o. Waldemar Pastusiak. Stosując się do rozporządzeń organów państwowych, do Kaplicy Matki Bożej może wejść jednorazowo do 50 osób. Wejście zarówno do Kaplicy, jak i bazyliki, jest możliwe tylko przez główne drzwi bazylikowe. Brama Papieska czynna jest tylko w godz. od 8.00 do 16.00 /do odwołania/. Nad porządkiem czuwają jasnogórskie służby.

„Zdrowie i bezpieczeństwo pielgrzymów są dla nas najważniejsze” – zapewnia o. Pastusiak.

Aktualne informacje o sytuacji na Jasnej Górze podają: Radio Jasna Góra, jasnogórski Twitter @JasnaGoraNews oraz Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Na podstawie relacji o. Stanisława Tomonia – Biuro Prasowe Jasnej Góry – 18.03.2020 r.