Wszystkie wpisy, których autorem jest Janusz Marczewski

Rusza remont muru klasztornego

DSC04767Po 6.latach starań, w dniu 18 października 2017 r., po wcześniejszym uzyskaniu zgody Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu oraz pozwolenia Starostwa Powiatowego w Wągrowcu, ruszają prace związane z naprawą muru ogrodzeniowego i bram wjazdowych zespołu klasztornego cystersów. Plac budowy przejął generalny wykonawca – Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe „RENABUD” p. Piotra Kudaka z Wągrowca. Prace będą prowadzone orientacyjnie w okresie 1.roku z przerwą zimową. Nadzór konserwatorski spełniać będzie Firma ANTA Konserwacja Zabytków z Kostrzyna Wielkopolskiego.

Na klasztornej wieży, wągrowczan biją dzwony !

34830022

W dzisiejszy czwartek, 12 października, mija dokładnie 20.lat, kiedy w tamtą październikową niedzielę 1997 r. przeżywaliśmy dzień konsekracji nowych dzwonów i poświęcenia pamiątkowej tablicy z okazji 400.rocznicy śmierci ks. Jakuba Wujka z Wągrowca – jezuity, który „dał mowie polskiej Pismo Święte”. Uroczystość zgromadziła wielką rzeszę parafian. Mszy św. przewodniczył i dokonał aktu konsekracji dzwonów, Metropolita Gnieźnieński ks. abp Henryk Muszyński. Wspominam dzisiaj o tym, gdyż na prośbę ks. abpa, wraz z śp. Zdzisławem Gajewskim i p. Ryszardem Cieślińskim, dokonaliśmy pierwszego oficjalnego uruchomienia dzwonów, by rozbrzmiewały one w kościele, ku radości zgromadzonych parafian. To uruchomienie miało miejsce w kościele; dzwony były jeszcze osadzone w specjalnej stalowej konstrukcji podtrzymującej. W następnych dniach zostały one zamontowane na wieży klasztornej przez pracowników Wągrowieckiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych. W dniu 24 grudnia 1997 r. o godz. 23.30, dzwony po raz pierwszy, po 55.latach wezwały nas na Pasterkę. Nie wszyscy może pamiętają, że z inicjatywy ówczesnego proboszcza – ks. Stanisława Borowiaka, w dniu 7 lutego 1997 r. zawiązał się Komitet Renowacji Klasztoru i Ufundowania Dzwonów, który rozprowadzał specjalne „cegiełki na odnowienie zabytkowego klasztoru i ufundowanie dzwonów”, o nominałach 10, 20, 50 i 100 zł. Dzwonom nadano imiona: – Maryi Królowej Polski – o wadze 350 kg – fundatorem parafia poklasztorna,  Jan Paweł II – o wadze 250 kg – fundatorem miasto Wągrowiec,  Św. Stanisław – o wadze 150 kg – fundatorem ks. proboszcz Stanisław Borowiak. Zostały one zamówione i wykonane w Ludwisarni Saturnina Skubiszyńskiego w Poznaniu. Intencją powołanego wówczas Komitetu było, aby po 55.latach dzwony wróciły na wieżę klasztoru. Stały się one również godnym pomnikiem upamiętniającym 600.lecie osiedlenia się cystersów w Wągrowcu oraz 400.rocznicy śmierci ks. Jakuba Wujka. Dzięki tamtej inicjatywie i hojności fundatorów, możemy dzisiaj cieszyć się brzmieniem dzwonów, które wzywają nas na msze św. i uświetniają przebieg uroczystości kościelnych. Dzięki staraniom oo. Paulinów, uruchamianie dzwonów odbywa się obecnie drogą elektroniczną wg czasowej regulacji satelitarnej.

Janusz Marczewski

Ks. Franciszek Pinkowski ( 1882 – 1979 ) Wspomnienie w 135.rocznicę urodzin

W dniu 9 października minęła 135.rocznica urodzin śp. Ks. Franciszka Pinkowskiego – salezjanina, syna ziemi wągrowieckiej – wielkiego kapłana, który całym swoim życiem i posługą zasłużył na naszą pamięć i wdzięczność . Dzięki dokumentom udostępnionym przez zamieszkałą w Wągrowcu rodzinę śp. Ks. Franciszka, możemy poznać jego sylwetkę i ocalić od zapomnienia jednego z naszych współziomków, którego droga do stanu duchownego nie była łatwa . Ks. Franciszek Pinkowski urodził się w Popowie Kościelnym w dniu 9 października 1882 r. o godz. 6.28, jako syn rolnika Szymona Pinkowskiego i matki Anny Janiszewskiej. Rodzicami chrzestnymi byli Jakub Janiszewski i Józefa Barełkowska *). …..w roku 1905 wyruszył pieszo do Krakowa, by swe serce, siły i młodość ofiarować Bogu. Nie został tam w owych czasach – jako syn chłopski – z entuzjazmem przyjęty i po kilku miesiącach, w 1906 r. powędrował do Turynu. Z Włoch, po ciężkiej pracy, w roku 1917 udał się do Ameryki Południowej, do Urugwaju i Brazylii . W roku 1920, w Montevideo otrzymał upragnione święcenia kapłańskie. W styczniu 1921 r. wrócił jako kapłan do Brazylii i rozpoczął posługę misyjną ( wśród dzikich plemion ) . W okresie 59. lat posługi kapłańskiej, poza obowiązkami kapłana, wprowadzał cywilizację, modlił się, pracował i uczył . Budował kościoły, młyny, domy, szkoły. Służył ludziom, których przez swój osobisty czar, dobroć, pracowitość, swoją wrażliwość na nędzę, ludzkie cierpienia, szlachetnością i poczuciem sprawiedliwości, pozyskał i wychował na wierne dzieci kościoła katolickiego. W zamian zdobył miłość i szacunek brazylian . Miał dwie ojczyzny : Polskę, za którą tęsknił i Brazylię, którą ukochał i dla niej pracował do śmierci…. (fragment listu wysłanego w dniu 2 listopada 1979 r. przez p. Felicję Wieczorek z Wągrowca do Ojca św. Jana Pawła II ).
O roli, jaką dla Brazylii odegrał ks. Franciszek Pinkowski najlepiej świadczy list kondolencyjny przesłany rodzinie zmarłego przez przełożonego Instytutu Salezjańskiego z Juazerio do Norte w północno – wschodniej Brazylii, ojca Jose Pereira Lima . Zawiadamiając o śmierci ks. Franciszka, pisał on : „ W ciągu 10 dni leżał nieprzytomny, zmarł 15 kwietnia 1979 r. w wieku 96. lat, w święto Zmartwychwstania Pańskiego o godz. 17.00 w szpitalu św. Ignacego . Ciało ks. Franciszka zostało przeniesione do największego i najpiękniejszego Sanktuarium, gdzie tysiące ludzi oczekiwało Mszy Świętej, która była odprawiona przez księży ze Wspólnoty Salezjańskiej. W ciągu całej nocy i całego dnia następnego, tysiące ludzi modliło się za jego duszę w Kościele . Msza św. była koncelebrowana przez 18- tu księży, po czym odbyła się procesja ulicami, które otaczają Sanktuarium Najświętszego Serca Jezusowego, dla którego ks. Franciszek tyle pracował i czuł się szczęśliwy, kiedy zobaczył je wybudowane i wykończone. Ciało jego zostało pochowane w Sanktuarium, w miejscu, gdzie spowiadał w ciągu 25. lat. Wspólnota Salezjańska odprawiła w jego intencji 30 Mszy św. Odprawiliśmy Mszę św. w siódmy dzień po śmierci i 30-ty dzień po śmierci. Ks. Franciszek był dla nas Świętym Salezjaninem . Jesteśmy pewni, że on jest już w niebie. Polska może być dumna, że wydała tak zacnego syna” .
Tyle wynika z dokumentów, które udało się pozyskać dzięki uprzejmości rodziny ks. Franciszka Pinkowskiego. Próbując dopisać komentarz do tych dwóch listów, możemy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że ks. Franciszek Pinkowski, nasz rodak z ziemi wągrowieckiej, zasłużył na nasz szacunek i wieczną pamięć. Rozsławił Polskę, ale my możemy dopowiedzieć, że rozsławił ziemię wągrowiecką. I tak jak pisał w swym liście kondolencyjnym o. Jose Pereira Lima : „Polska może być dumna, że wydała tak zacnego syna”, ale ta duma szczególnie może być naszym udziałem – mieszkańców ziemi wągrowieckiej. Naszą wdzięczność możemy wyrazić w modlitwie. Będzie to największy dar, jaki my dzisiaj możemy ofiarować ks. Franciszkowi . Módlmy się zatem, by Bóg wynagrodził jemu to wszystko, co dla Brazylii i chwały naszej Ojczyzny uczynił swym życiem ks. Franciszek Pinkowski, a modląc się umiejmy wyrazić Bogu wdzięczność, że ziemi wągrowieckiej dał tak godnego syna.

Janusz Marczewski

*) ustalono na podstawie księgi metrykalnej z r. 1882.  Autor dziękuje                               ks. Edwardowi Lajtlochowi – proboszczowi parafii p.w. Zwiastowania NMP w Popowie Kościelnym za pomoc w niniejszym opracowaniu.

Mężczyźni u Tronu Królowej – Oblężenie Jasnej Góry – 4 listopada 2017 r.

pielgrzymka2017

Wszystkich mężczyzn zapraszamy do zapisywania się na Narodową Pielgrzymkę Mężczyzn, nazwaną Męskim Oblężeniem Jasnej Góry, która odbędzie się w sobotę 4 listopada w Częstochowie. Z naszej parafii organizowany będzie wyjazd, w związku z czym zachęcamy do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Szczegóły na plakatach i ulotkach, a zapisy po Mszach Świętych lub w zakrystii.

        Nie przegap okazji, by tam być !

IDŹMY NAPRZÓD Z NADZIEJĄ !

List pasterski Konferencji Episkopatu Polski zapowiadający   XVII Dzień Papieski obchodzony                              8 października 2017 roku

Umiłowani w Chrystusie Panu! Siostry i Bracia!

W najbliższą niedzielę będziemy obchodzić XVII Dzień Papieski. Jego hasło brzmi: Idźmy naprzód z nadzieją! Zostało ono zaczerpnięte ze słów zawartych w przesłaniu, które na przełomie tysiącleci skierował do Kościoła św. Jan Paweł II (NMI, 58). Dzisiaj, po 16 latach, słowa te nie straciły niczego ze swej aktualności. Nadal są dla nas bardzo trafnym przynagleniem. Tym bardziej, że jesteśmy ubogaceni przeżyciem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w lipcu 2016 roku i związaną z nimi wizytą papieża Franciszka w naszej Ojczyźnie. Ponadto zakończyliśmy obchody Jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski, podczas którego dziękowaliśmy Bogu za dar wiary obecny w naszej Ojczyźnie od ponad tysiąclecia. Znajdujemy się w jakimś sensie w sytuacji analogicznej do tej po zakończeniu obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, kiedy św. Jan Paweł II ogłosił List Apostolski Novo Millenio Ineunte zawierający wezwanie: Idźmy naprzód z nadzieją! Każdy jubileusz jest bowiem nie tylko wspomnieniem i uczczeniem rocznicy, ale nade wszystko otwarciem nowej perspektywy dla wiary. Chciejmy więc na nowo usłyszeć dziś wezwanie do prawdziwie chrześcijańskiej nadziei.

Słowo Boże mówi o nadziei
Dzisiejsze czytania mszalne wskazują na najgłębsze fundamenty chrześcijańskiej nadziei. Nie wynika ona z ufności w nasze siły i zdolności, nie jest oparta na szczęśliwym zbiegu okoliczności czy łaskawości losu, nie jest także dobrym nastrojem czy tanim pocieszeniem. Nadzieja rozpalająca serce człowieka wierzącego pły-nie natomiast z Boga, z Jego mocy i miłości, która nas otacza. Już pierwsze czytanie ukazuje, że Bóg niezmiennie stawia przed człowiekiem wyraźne, jasne wymagania, zachęcając go do wybierania dobra i porzucenia grzechu. Pójście tą drogą oznacza w konsekwencji nową, lepszą historię życia, spełniającą pragnienie ludzkiego serca, które – choć czasami nie do końca świadomie – tęskni jednak za świętością i wypływającym z niej pokojem. Modlitwa wyrażona w psalmie odwołuje się do miłosierdzia, które Bóg okazuje człowiekowi. Święty Paweł zaś usilnie zachęca każdego z nas, odwołując się do napomnienia w Chrystusie, do mocy przekonującej Miłości, aby odpowiedzieć miłością na Bożą miłość. Wreszcie wskazuje nam na uniżenie i wyniszczenie, jakiemu dobrowolnie poddał się dla naszego zbawienia Syn Boży, co oznacza, że i Jego uczniowie powinni uzbroić się w pokorę. W dzisiejszej Ewangelii widzimy natomiast postawę, która powinna być owocem chrześcijańskiej nadziei. Chrystus Pan pochwala drugiego syna, który potrafi wypełnić wezwanie ojca kierowane do niego. Wezwanie to mogło być trudne, niezgodne z jego wcześniejszymi zamiarami, dlatego spowodowało pierwotną odmowę. Jezus Chrystus tym samym wskazuje na prawdziwą wiarę, domagającą się przemiany wewnętrznej, prowadzącą do zmiany postaw życiowych.

Nadzieja w życiu św. Brata Alberta
Przeżywamy obecnie rok Świętego Brata Alberta. Niewątpliwie był to człowiek, który potrafił dojrzewać w nadziei i miłości. Nie poddawał się, gdy przychodziły trudności, których doznał wiele. Był przy tym niezwykle konsekwentny w swych wyborach życiowych. Pozwolił, by kształtowała go miłość – jak napisał o nim młody kapłan Karol Wojtyła w dramacie pt. Brat naszego Boga. Życie św. Brata Alberta jest wyraźnym znakiem, że głęboko przyjęta chrześcijańska nadzieja nie jest indywidualistyczna, prowadzi do innych, zwłaszcza do potrzebujących. Nie cofa się przed cierpieniem, jest zdolna do wyrzeczeń, promieniuje na innych i ich inspiruje. Młody Adam Chmielowski, ożywiony miłością do Ojczyzny, podjął walkę zbrojną z zaborcami. Pełna poświęcenia postawa szybko naznaczyła go dozgonnym znamieniem – w wieku 18 lat, walcząc w Powstaniu Styczniowym, stracił nogę. Odkrywając w sobie talent malarski kształcił się artystycznie w Warszawie i Monachium. Jednak później zaczął bardziej cenić życie pośród i dla ludzi, których wydaje się, że nikt inny nie cenił. Powiedział o nim kardynał Karol Wojtyła: „rzucony na kolana przed majestatem Bożym, upadł na kolana przed majestatem człowieka i to najbiedniejszego, najbardziej upośledzonego, przed majestatem ostatniego nędzarza”. Brat Albert zamieszkał w krakowskiej miejskiej ogrzewalni razem z bezdomnymi i tułaczami, z alkoholikami i przeżywającymi przeróżne dramaty życiowe. Zo-stawił dla nich wszystko. Zrozumiał, że tylko w taki sposób będzie w stanie dać tym ludziom prawdziwą nadzieję; nadzieję pochodzącą od Boga. Poszedł drogą heroicznej miłości. Ofiarował nie tylko coś od siebie, ale przede wszystkim dał samego siebie. Takim stylem życia potrafił zainspirować innych, zyskując sobie miano „najpiękniejszego człowieka swego pokolenia”. Wspólnotowy wymiar jego nadziei ujawnił się także w założeniu Zgromadzenia Braci Albertynów, a później Zgromadzenia Sióstr Albertynek.

Nadzieja w wymiarze społecznym
Ojciec Święty Benedykt XVI przypomina w encyklice Spe salvi, że „każde poważne i prawe działanie człowieka jest czynną nadzieją” (Spe salvi, 35). Opatrzność Boża pozwala nam cieszyć się niezmierzoną ilością takich błogosławionych działań, podejmowanych wczoraj i dziś w przestrzeni indywidualnej i publicznej. Niewątpliwie w tę perspektywę wpisuje się nadchodzący jubileusz 100-lecia odzy-skania niepodległości przez naszą Ojczyznę.

Odzyskana wolność pozwoliła między innymi na utworzenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. U podstaw jego powołania legło przekonanie, że odradzająca się w wymiarze państwowym Polska, aby była silna, musi kształcić inteligencję świadomą swych chrześcijańskich korzeni. Uczelnia ta wkracza właśnie w jubileuszowy, setny rok działalności. W swej bogatej historii szczyci się niemal ćwierćwieczną współpracą z księdzem, późniejszym biskupem, arcybiskupem i kardynałem – Karolem Wojtyłą, który kierował Katedrą Etyki na Wydziale Filozofii aż do pamiętnego październikowego konklawe w 1978 roku. Katolicki Uniwersytet Lubelski odegrał nie do przecenienia rolę budzenia nadziei w czasach, kiedy o nią było naprawdę trudno. Jest on dowodem na to, iż warto podejmować wyzwania dalekosiężne, angażujące umysły i serca wielu, aby ewangelicznie przemieniać oblicze tej ziemi. Na tym polega także prawdziwy patriotyzm.
Opisując współczesną sytuację kulturową i społeczną Ojciec Święty Franciszek zauważa: „W kulturze często zdominowanej przez technikę jest jakby coraz więcej różnych form smutku i samotności, w które popadają ludzie, także wielu młodych. Przyszłość rzeczywiście zdaje się być zakładnikiem niepewności, która nie pozwala na osiągnięcie stabilizacji. W ten sposób często rodzą się uczucia melancholii, smutku i nudy, które mogą powoli doprowadzić do rozpaczy. Potrzebni są świadkowie nadziei i prawdziwej radości, aby odpędzić iluzje, które obiecują łatwe szczęście ze sztucznymi rajami. Głęboka pustka wielu osób może być wypełniona przez nadzieję, jaką nosimy w sercach, z wypływającą z niej radością. Istnieje wielka potrzeba poznania radości, która objawia się w sercu dotkniętym przez miłosierdzie. Doceńmy zatem słowa Apostoła:Radujcie się zawsze w Panu” (Flp 4,4; por. 1 Tes 5, 16) (Misericordia et Misera, 3).
Nadzieja jest zawsze spodziewaniem się dobra. My, chrześcijanie opieramy ją na wierności Boga, na Jego nieodwołalnej miłości miłosiernej, jaką nieustannie okazuje każdemu nas. Jest ona niemal na wyciągnięcie ręki. Jeśli pozwolimy Bogu działać w nas samych, wówczas objawi On swą moc, która będzie widoczna w życiu indywidualnym, rodzinnym, społecznym, politycznym, narodowym i międzynarodowym.

Siostry i Bracia!
Za tydzień, dziękując Bogu za wielki pontyfikat św. Jana Pawła II, przeżywać będziemy XVII Dzień Papieski pod hasłem Idźmy naprzód z nadzieją! Odbędzie się wtedy zbiórka środków na fundusz stypendialny Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski. Od siedemnastu lat jest ona żywym pomnikiem św. Jana Pawła II.

Wsparcie dla Fundacji, o które z ufnością prosimy, umożliwia realizowanie nadziei uzdolnionej młodzieży pochodzącej z niewielkich miejscowości, z niezamożnych rodzin. Dzięki darczyńcom już cztery tysiące młodych ludzi mogło z powodzeniem ukończyć studia na najlepszych polskich uczelniach. Ufamy, że tegoroczna kwesta pozwoli na kontynuowanie stypendiów i pokrycie kosztów formacyjnych obozów wakacyjnych dla uczniów gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych i studentów. Takich stypendystów jest obecnie około dwa tysiące. Fundacja wspiera ich od początku gimnazjum do ukończenia studiów. Ofiarność każdego darczyńcy otwiera przed tymi młodymi ludźmi zachwycające horyzonty nadziei. Za zrozumienie i wsparcie tego dzieła – tak bliskiego sercu św. Jana Pawła II – serdecznie dziękujemy. Bóg zapłać!
Rozpoczynając miesiąc różańca prośmy Niepokalaną Dziewicę, Gwiazdę Nadziei, aby uzdolniła nas do podjęcia z entuzjazmem papieskiego wezwania: Idźmy naprzód z nadzieją! Wypowiedzmy za św. Janem Pawłem II słowa modlitwy: „Maryjo, naucz nas Twojego zawierzenia, Twojej nadziei i Twojej miłości. Naucz nas wychodzić ku Twojemu Synowi. Prowadź nas do Niego. Niech On będzie odpowiedzią na wszystkie nasze pytania. Naucz nas wychodzić ku innym ludziom, może bardziej biednym i samotnym niż każdy z nas” (Częstochowa, 15 sierpnia 1991 r.).
Na podążanie szlakami wytyczanymi przez prawdziwie chrześcijańską nadzieję z serca wszystkim błogosławimy

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 376. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,
Zakopane, 6-7 czerwca 2017 r.

4.lata obecności oo. Paulinów w Wągrowcu

Mijają 4.lata od dnia 1 września 2013 r., kiedy w wągrowieckim klasztorze powitaliśmy oo. Paulinów, którzy – na prośbę Generała Zakonu o. Izydora Matuszewskiego, za zgodą ks. abpa Józefa Kowalczyka– Metropolity Gnieźnieńskiego Prymasa Polski, objęli swą opieką parafię i pocysterskie zabudowania klasztorne.

Te 4.lata przyniosły wiele korzyści duchowych i materialnych mieszkańcom naszej parafii. Znaczącej poprawie uległ stan obu świątyń, choć mamy świadomość, ile jeszcze potrzeba wysiłku, czasu i nakładów, by osiągnąć zamierzone cele.

Życzymy zatem oo. Paulinom wytrwałości i niesłabnącej energii, w dziele realizacji wszelkich zadań. Niech Matka Boża Częstochowska, nasza wągrowiecka Madonna, a także zakonni patronowie, wspomagają Was w trudzie sprawowania posługi duszpasterskiej i zakonnej, byśmy wraz z Wami mogli cieszyć się każdym dobrem, które – dzięki Waszym staraniom i modlitwie, ubogaca nasze życie duchowe i wrażliwość religijną.

Szczęść Wam Boże !

Służba liturgiczna wągrowieckich paulinów w Rzymie

DSC_0981W minionym tygodniu, jako ceremoniarze i lektorzy naszej parafii wraz opiekunem – o. Mateuszem odwiedziliśmy o. Karola Olszewskiego, który opuszczając wągrowiecką parafię zaprosił nas do Rzymu, do klasztoru ojców paulinów, który znajduje się na Prima Porta. Po długich przygotowaniach w środę 16.08. wyruszyliśmy w drogę. Przebiegła ona w dwóch etapach. Najpierw dojechaliśmy do Berlina, skąd wylecieliśmy samolotem prosto do Rzymu. Na miejscu czekali na nas ojcowie z tamtejszej parafii z ojcem przeorem o. Zbigniewem, o. Piotrem i o. Karolem w składzie, którzy zabrali nas do klasztoru. Pierwszy dzień był czasem zapoznania z Wiecznym Miastem. Tego dnia wybraliśmy się na długi spacer ulicami i uliczkami włoskiej stolicy, aby zobaczyć przeróżne zakamarki tego pięknego miejsca, m. in. Pałac Anioła, Fontannę di Trevi, Schody Hiszpańskie. Drugiego dnia oddaliśmy się rekreacji wybierając się nad Morze Tyrreńskie, gdzie kąpiąc się i opalając przyzwyczajaliśmy się do gorącego klimatu słonecznej Italii. Trzeci dzień, to dzień duchowych przeżyć w mieście rodzinnym św. Franciszka. W Asyżu oprócz zwiedzania i podziwiania pięknej architektury tego miejsca, spędziliśmy czas na modlitwie przy kościółku Porcjunkuli a także przy grobie świętego, jak również wzięliśmy udział w Mszy Świętej pod przewodnictwem ojca Karola i w asyście ojca Mateusza, w jednej z kaplic klasztoru franciszkanów. Nie wychodząc z pielgrzymkowego klimatu, następnego dnia wyruszyliśmy w drogę szlakiem rzymskich bazylik większych. Wchodząc po drodze do napotykanych kościołów wędrowaliśmy do bazyliki większej Santa Maria Maggiore. Z tej jednej z pięciu bazylik większych skierowaliśmy się w stronę kolejnej – bazyliki św. Jana na Lateranie – katedry Biskupa Rzymu. Po wyjściu z niej skierowaliśmy się na święte schody, po których weszliśmy na kolanach. Stamtąd ruszyliśmy w dalszą drogę, kierując się ku ruinom starożytnego Wiecznego Miasta. Do Prima Porta wróciliśmy szlakiem historycznym odwiedzając takie miejsca jak Koloseum, Forum Romanum, pałac króla Wiktora Emanulena II, czy Panteon. Ten dzień był bardzo intensywny zarówno pod względem doznań duchowych, artystycznych, jak i pod względem wysiłku fizycznego, dlatego kolejnego dnia wybraliśmy odpoczynek ponownie wyjeżdżając nad morze. Oczywiście tego dnia nie był najważniejszy relaks, ale poranna Eucharystia oraz wspólna modlitwa z papieżem Franciszkiem na placu świętego Piotra. O godzinie 12.00 wraz z tłumem pielgrzymów wysłuchaliśmy kazania Ojca Świętego oraz odmówiliśmy modlitwę Anioł Pański. Poniedziałek był dniem kulminacyjnym tego wyjazdu, gdyż najważniejszym punktem była Msza Święta przy grobie św. Jana Pawła II. Po mszy zwiedziliśmy Bazylikę św. Piotra oraz weszliśmy na kopułę, skąd mieliśmy widok z góry na bazylikę oraz mogliśmy podziwiać wyjątkową panoramę Rzymu. Na tym nie skończyło się zwiedzanie Watykanu, gdyż kolejnego dnia udaliśmy się do przepięknych ogrodów watykańskich, skąd z drobnymi przygodami pojechaliśmy do jakże pięknej Bazyliki św. Pawła za Murami.
Wyjazd ten był połączeniem pielgrzymki do świętych miejsc, modlitwy i wypoczynku. Codzienna Eucharystia oraz modlitwa trzymały nas w duchowym klimacie, a zwiedzanie oraz wypoczynek pozwoliły nam nabrać siły oraz poznać historię nie tylko chrześcijaństwa, ale również starożytnego i średniowiecznego świata. Stwierdzenie, że wyjazd można zaliczyć do udanych, byłoby w tym przypadku ogromnym niedopowiedzeniem. Szczególne podziękowania należą się ojcom paulinom z Włoch, ale przede wszystkim o. Mateuszowi, który podjął się tego niezwykle trudnego zadania, jakim jest organizacja takiego wyjazdu. Myślę, że piękno i historia Rzymu przyciągnie nas jeszcze nie raz, ale tymczasem zostają nam jedynie wspaniałe wspomnienia.

Grzegorz

BISKUPI ZAPRASZAJĄ NA GŁÓWNE UROCZYSTOŚCI 300-LECIA KORONACJI

Polscy biskupi wraz z ojcami paulinami zapraszają do wspólnego dziękczynienia podczas głównych uroczystości 300. rocznicy koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, jakie będą miały miejsce 26 sierpnia na Jasnej Górze.

– Uroczystość koronacyjna w 1717 r. zjednoczyła na Jasnej Górze Polaków, stając się ogólnonarodową manifestacją wiary – piszą biskupi przed uroczystościami, które za tydzień odbędą się w Częstochowie. Konferencja Episkopatu Polski zachęca do włączenia się w inicjatywę „Żywej Korony Maryi”. Jak czytamy w specjalnym komunikacie, przyświeca jej idea, „aby osobiste życie kształtować według zasad Ewangelii, jako urzeczywistnienie oddania się Matce Bożej, którego wyrazem są złote korony na Jej skroni”.

Komunikat KEP przed głównymi uroczystościami 300-lecia koronacji

Drodzy Bracia i Siostry!

8 września 2017 r. przypada 300. rocznica koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nałożenie papieskich koron na wizerunek Bogurodzicy dopełniło niejako ślubów złożonych przez króla Jana Kazimierza, który po obronie Jasnej Góry przed Szwedami, 1 kwietnia 1656 r. obrał Najświętszą Dziewicę Królową i Patronką Królestwa Polskiego.

Uroczystość koronacyjna w 1717 r. zjednoczyła na Jasnej Górze Polaków, stając się ogólnonarodową manifestacją wiary. Ten akt uznający Maryję za Królową Polski był punktem odniesienia w wielu, nierzadko trudnych momentach polskiej historii. Jasna Góra stała się Duchową Stolicą Polski i celem licznych pielgrzymek, a tym samym źródłem odnowy życia zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym.

Ojcowie Paulini wraz z Pasterzami Kościoła w Polsce, w Roku Jubileuszu koronacji Cudownego Obrazu, zapraszają do dziękczynienia Bogu za przymierze z Królową Polski. Główne obchody jubileuszowe odbędą się na Jasnej Górze 26 sierpnia 2017 r. w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Jubileusz 300-lecia koronacji posiada przede wszystkim wymiar duchowy, dlatego pragniemy zachęcić do włączenia się w „Żywą Koronę Maryi”. Inicjatywie tej przyświeca idea, aby osobiste życie kształtować według zasad Ewangelii, jako urzeczywistnienie oddania się Matce Bożej, którego wyrazem są złote korony na Jej skroni.

Bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski
Zakopane, dnia 6 czerwca 2017 r.

*

Przewodniczący KEP zaprasza na uroczystości 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Ta wyjątkowa rocznica zobowiązuje nas do ponownego zawierzenia się Najświętszej Maryi Pannie i naśladowania Jej cnót – zachęca abp Stanisław Gądecki w zaproszeniu na główne uroczystości jubileuszowe 300-lecia koronacji częstochowskiego obrazu. 26 sierpnia na Jasnej Górze z udziałem najwyższych władz kościelnych i państwowych odbędzie się kulminacja jubileuszowego świętowania przypominającego wydarzenia z 1717 r.

Abp Stanisław Gądecki przypomina, że koronacja z 1717 r. była wydarzeniem bez precedensu, pierwszą, która odbyła się poza Italią. – Od tego momentu rozpoczął się cykl koronacji obrazów Maryi, którego kulminacja przypada na czas Millenium Chrztu Polski – zauważył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podkreśla, że gdy dzisiaj zastanawiamy się nad przesłaniem wynikającym z tamtej koronacji, to musimy mieć na uwadze: zawierzenie Najświętszej Maryi Pannie i naśladowanie Jej cnót. „Zawierzenie Maryi własnego losu i naśladowanie Jej zachowania, Jej wiary i Jej cnót są ważne, byśmy mogli zaniechać wszystkich zawiści, sporów i niesnasek, które u nas królują” – powiedział abp Gądecki. Metropolita poznański podkreślił, że musimy „uwierzyć, że jesteśmy dziećmi Maryi, że jesteśmy razem braćmi, że musimy praktykować miłość społeczną i zmierzać do pokoju”.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zaprasza wszystkich Polaków w kraju i zagranicą do udziału w głównych uroczystościach jubileuszowych 26 sierpnia. Tego dnia Mszy św. dziękczynnej o godz. 11.00 na Szczycie jasnogórskim z udziałem Episkopatu Polski oraz władz państwowych przewodniczyć będzie abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Homilię wygłosi abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Podczas Eucharystii nastąpi odnowienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Renowacja Misji Świętych A.D. 2016 – Odpust Wniebowzięcia NMP A.D. 2017

DSC04889W ubiegłą sobotę, w wągrowieckiej parafii paulińskiej Wniebowzięcia NMP, rozpoczęło się swoiste Triduum, które miało nas przygotować do parafialnego odpustu Wniebowzięcia NMP. Przeżywamy jednocześnie renowację Misji św., które przeżywaliśmy w ubiegłym roku, połączone z rekoronacją figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Bardzo dobrze się ułożyły tegoroczne uroczystości, że nauki prowadził o. Stanisław Jarosz – paulin, który towarzyszył nam w ubiegłorocznej Nowennie, połączonej z Misjami św. Mogliśmy tym samym dokonać swoistego rachunku sumienia, co z tych ubiegłorocznych nauk wpłynęło na nasze życie religijne, jak wygląda dzisiaj nasza duchowość. O. Jarosz na kanwie niedzielnej ewangelii, przypomniał nam, że Bóg jest dobrem, jest miłością, a zło, które jest udziałem naszego życia, jest wynikiem grzechu. Bóg dał nam wszystko, tylko mieliśmy Go posłuchać i przestrzegać jednego „znaku zakazu” rajskiego ogrodu. Nie posłuchaliśmy i zło zagościło w naszym życiu. Zabrakło nam wiary, zabrakło nam odwagi. Często wątpimy , jak Piotr na tafli jeziora. Dopóki w pełni ufamy Bogu, możemy liczyć na Jego pomoc, byleśmy tylko szczerze i z mocą wierzyli. Wierzyć, tak jak Józef, który też wątpił, a jednak uwierzył. Czy, jak Maryja, która w pełni zaufała Bogu, mimo swych pierwotnych wątpliwości. Niech przykład tych wielkich Świętych umocni naszą wiarę w miłość Boga, który zawsze czeka, by nam pomóc, jeśli tylko Go o to szczerze i z wiarą potrafimy prosić. W wigilię parafialnego odpustu, w procesji maryjnej z modlitwą różańcową, przy licznym udziale wiernych, przeszliśmy ulicami parafii, z kościoła filialnego Św. Ap. Piotra i Pawła do klasztoru, gdzie została odprawiona Msza św. wigilijna, zakończona Apelem Jasnogórskim. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył o. Stanisław Jarosz, który jednocześnie głosił nauki. Współkoncelebransami byli o. Dariusz Nowicki i o. Mirosław Górkiewicz. O. Jarosz przypomniał nam, byśmy w swym życiu kierowali się prawami Boskimi, a nie ludzkimi. Tylko przestrzeganie Boskiego prawa, czyni nasze życie miłym Stwórcy i gwarantuje nam życie wieczne. Złudne prawa ludzkie prowadzą do nieszczęść, których doświadczyliśmy na przestrzeni wieków. Zachęcił nas także, byśmy zawsze pamiętali, by swym postępowaniem okazywać wdzięczność za dar życia, i nie zapominać, że Bóg zawsze nas kocha i wybacza nam grzechy. W tym aspekcie zachęcał nas, byśmy wykorzystali możliwości, jakie stwarza nam nasz parafialny odpust, którego owoce możemy ofiarować za naszych bliskich, a także za swoją grzeszną duszę. Nie można w krótkiej relacji pokazać wszystkiego, co usłyszeliśmy, ale na podkreślenie zasługuje fakt wytworzenia nieprzeciętnego klimatu, który towarzyszył słowom o. Stanisława, i za to Mu bardzo dziękujemy; za tę szczególną atmosferę, która ubogaciła nas duchowo i pozostawi trwały ślad w naszej świadomości. Msza św. odpustowa zgromadziła wielką rzeszę parafian i gości. Są z nami przewodniczący Rady Miejskiej p. Wiesław Zając, z-ca Burmistrza p. Bogdan Smykowski. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczy Ks. Abp senior Henryk Muszyński, w asyście o. Dariusza Nowickiego i o. Stanisława Jarosza. Są proboszczowie wszystkich wągrowieckich parafii i dekanatu, członkowie Towarzystwa Św. Wojciecha, poczty sztandarowe wspólnot parafialnych. Witający celebransa przedstawiciele parafii, przekazali Ks. Abpowi życzenia z okazji 60.lecia kapłaństwa i 25.lecia biskupstwa. Ks. Abp podziękował o. Paulinom za zaproszenie, wyrażając nieukrywaną radość z możliwości przewodniczenia naszej mszy odpustowej. W swej homilii wiele uwagi poświęcił Matce Bożej, jej roli w życiu każdego z nas, a przede wszystkim Jej niezachwianej wierze i ufności, która sprawiła Jej Boskie Macierzyństwo. Ks. Abp wypowiedział słowa Aktu Zawierzenia Matce Bożej, polecając Jej opiece wszystkich parafian i wszelkie sprawy, którymi żyje nasza wspólnota paulińska. Końcowymi akcentami uroczystości było poświęcenie przyniesionych ziół i kwiatów, odśpiewane „Te Deum laudamus”, pasterskie Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i katolicka pieśń patriotyczna „Boże, coś Polskę”.

Janusz Marczewski